Kwartalnik Rynkowy BSR – Rynek akcji
Prognozujemy wzrost indeksu WIG w nadchodzącym kwartale do 47-48 tys. pkt, a w całym roku do 50 tys. pkt.
Prognozujemy wzrost indeksu WIG w nadchodzącym kwartale do 47-48 tys. pkt, a w całym roku do 50 tys. pkt.
Taniej i zyskowniej jest kupić osobno jednostki w funduszach akcji i obligacji, niż inwestować tylko w jednym funduszu zrównoważonym.
Jeśli banki w pełni zastosują się do zliberalizowanej Rekomendacji T, to klienci będą mogli wziąć co trzeci kredyt gotówkowy i niemal 90 proc. kredytów ratalnych na dowód – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Nie zagrozi to jednak firmom pożyczkowym.
Na wykresach UST oraz Bunda dominował wczoraj ruch w stronę lokalnych minimów. Bund stabilizował się w okolicy linii wsparcia średnioterminowego, aby naruszyć ją nieznacznie w drugiej części dnia spadkiem poniżej 1,34%. Poranne kwotowanie na rynku Bunda potwierdza szansę na głębszy test tego poziomu – otwierając drogę do strefy 1,25-1,26%. Niemiecki benchmark 2-letni testował wczoraj poziom zera, co czyni również na dzisiejszym otwarciu.
O ponad 12 proc. rok do roku spadła liczba kredytów hipotecznych udzielonych w czwartym kwartale 2012 r. Kredyty walutowe praktycznie zniknęły z rynku, ich liczba spadła o 97 proc., a udział w rynku wynosi zaledwie 0,5 proc.
Przelewy leniwie wędrujące między bankami całą noc lub weekend mogą już zacząć się bać. Jeszcze w tym roku trzech na czterech klientów banków będzie mogło zlecić przelew, który pomknie do celu w kilkanaście sekund.
Analiza wyników największych spółek potwierdza tendencje, panujące w gospodarce. Zmniejszają się przychody firm i spadają zyski, choć pogorszenie wystąpiło z niewielkim opóźnieniem. Obecny rok prawdopodobnie przyniesie kontynuację niekorzystnych zjawisk.
Podobnie jak w przypadku mieszkań, ceny domów w podwarszawskich miejscowościach zaczęły nieśmiało rosnąć. W pół roku, w przeliczeniu na metr kwadratowy powierzchni użytkowej, wzrosły o 2,7 proc.
Wydarzenia na Cyprze odciągnęły uwagę rynków od sytuacji we Włoszech, posiedzenia FOMC i wydarzeń w Wielkiej Brytanii. Cypr wdarł się na pierwsze strony gazet w dość dramatyczny sposób gdy parlament odrzucił w tym tygodniu pomysł opodatkowania depozytów bankowych.
Pierwsze dni kalendarzowej wiosny: a tu nie tylko brak (nawet fałszywej) zapowiadającej odwilż jaskółki, tylko śnieg i wizja przedłużającej się zimy. Dane z polskiej gospodarki w lutym w kombinacji ze słabością strefy euro (potwierdzonej głównie wstępnymi odczytami wskaźników PMI) potwierdzają wciąż nikłe szanse na ocieplenie nastrojów polskich firm i konsumentów.
Oblicze Europy zmieniło się diametralnie po tym, jak M.Draghi powiedział, że zrobi wszystko co możliwe, aby chronić Euro. Jak dobrze pamiętamy chodziło o OMT, które wyznaczyło punkt przegięcia na funkcji zaufania europejskiego sektora finansowego. Tym, którzy uważali, że zrobi to za darmo i jest to stwierdzenie zbliżające politykę EBC do działań Fed, prezes EBC odpowiadał już niejednokrotnie, kiedy ważyły się (polityczne) losy Hiszpanii, czy Włoch.
Banki oczekują, że przeciętny klient przyjdzie w najbliższym czasie po kredyt gotówkowy na 14,7 tys. zł spłacany przez cztery kolejne lata – wynika z analizy przykładów reprezentatywnych publikowanych przez instytucje finansowe.
Według raportu Biura Informacji Kredytowej w III kwartale 2012 roku banki i SKOKi udzieliły 1 mln 550 tys. kredytów ratalnych i gotówkowych, co oznacza spadek liczby nowych pożycze k o 21,2% w ujęciu rok do roku. Ponieważ z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że wzrasta detaliczna sprzedaż ratalna towarów i usług to, jak szacują analitycy BIK, miesięcznie ponad 100 tys. kredytów ratalnych ucieka bankom do firm pożyczkowych.
Choć sezon na dywidendy jeszcze się na dobre nie rozpoczął, to przy okazji publikacji wyników finansowych zarządy spółek składają deklaracje w kwestii zamiarów dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami. Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie rekordowy, przynajmniej pod względem liczby firm płacących dywidendę.
W piątek na warszawskiej giełdzie nadal trwała wyprzedaż akcji. Tym razem największej presji poddane zostały wskaźniki małych i średnich spółek. To przede wszystkim efekt fatalnych wyników części spółek budowlanych i deweloperskich. W pozostałych segmentach i branżach nie było wiele lepiej.
W naszym modelu pozycje wczoraj się nie zmieniły, natomiast wyniki są jedynie trochę słabsze pomimo ważnych wydarzeń na rynku takich jak posiedzenie amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku i prezentacja brytyjskiego budżetu.
Minął kwartał i znów na rynku jest 100 tys. kart kredytowych mniej. Z niemal 11 mln sztuk w szczytowym momencie, pozostało ich już niewiele ponad 6,4 mln – wynika z danych NBP na koniec 2012 r. Ale po trzech chudych latach dla plastików nadchodzą w końcu lepsze czasy.
Nie ważne ile czasu masz, ważne, że wiesz jak go wykorzystać. Inwestorzy często próbują wykorzystać każdą możliwość zwiększenia prawdopodobieństwa uzyskania zysku. Jedną z nich jest czas. Czas daje szansę na wykorzystanie zmian koniunktury, czy też spokojne osiągnięcie celów bez podejmowania nadmiernego ryzyka. Powiedzenie „śpiesz się powoli” może niejednego inwestora uchronić od strat.
Sprzedający mieszkania na rynku wtórnym są skłonni bardziej spuścić z tonu, obniżając swoją cenę nawet o kilkanaście procent. Na rynku pierwotnym nie można raczej liczyć na więcej niż 5-10 proc.
Na polskim rynku stopy procentowej wydarzeniem wczorajszej sesji była niewątpliwie aukcja polskich obligacji. Zgodnie z oczekiwaniami przetarg był kolejnym sukcesem, a skala popytu (11 mld PLN) sugeruje, że oprócz inwestorów polskich na aukcji obecni mogli być także inwestorzy zagraniczni.