Dolar traci po rezygnacji Summersa
Lawrence Summers wycofał się z wyścigu do fotela prezesa Rezerwy Federalnej (Fed). Ta wiadomość, podana w niedzielę wieczorem najpierw przez media, a później przez Biały Dom, wstrząsnęła rynkiem walutowym.
Lawrence Summers wycofał się z wyścigu do fotela prezesa Rezerwy Federalnej (Fed). Ta wiadomość, podana w niedzielę wieczorem najpierw przez media, a później przez Biały Dom, wstrząsnęła rynkiem walutowym.
Zakładane przed rokiem dwunastomiesięczne lokaty przyniosły średnio 2,94 proc. realnego zysku. To więcej niż dały zarobić fundusze dłużne oraz pieniężne i gotówkowe. Za rok rzeczywista rentowność kończących się bankowych depozytów może nie przekroczyć 0,8 proc.
Niskie stopy procentowe coraz silniej pokazują swoje dobre i złe strony – oszczędzający wolą włożyć pieniądze do skarpety niż na konto, ale chętni na kredyt coraz częściej zaglądają do bankowych placówek – wynika z sierpniowych danych NBP na temat podaży pieniądza.
W poniedziałek, 15 września 2008 r. ogłoszono upadłość Lehman Brothers, jednego z najstarszych i najbardziej znanych amerykańskich banków. Tę datę symbolicznie przyjęto jako dzień, od którego zaczął się globalny kryzys finansowy. Patrząc na indeksy na Wall Street, pozostało po nim już tylko wspomnienie. Spoglądając z szerszej perspektywy, trudno czuć się bezpiecznie.
WYCENY obligacji IZ dyskontują wzrost CPI, ale są wciąż atrakcyjne
Przed tygodniem zwracaliśmy uwagę, że masowa wyprzedaż polskich aktywów, w tym dwudniowe załamanie na warszawskiej giełdzie, jest nie tylko emocjonalną, ale przede wszystkim zdecydowanie przesadzoną reakcją na zaproponowaną przez rząd premiera Donalda Tuska reformę w funkcjonowaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE). Wychodziliśmy z założenia, że tak naprawdę w propozycjach rządowych nie znalazło się nic, czego rynek nie wiedziałby i czego nie dyskontowałby już od wielu tygodni.
Gdyby już dziś wprowadzono proponowane zmiany w systemie emerytalnym udział relatywnie bezpiecznej części inwestycji w portfelach OFE skurczyłby się z ok. 60 do 22 proc. Żaden z funduszy prawdopodobnie nie przystanie na taką strukturę portfela, co stwarza szansę dla emitentów nieskarbowych obligacji.
Piątkowy poranek niewiele różni się od dwóch poprzednich. Zarówno na rynku złotego, jak i na warszawskiej giełdzie obserwujemy korektę ostatnich silnych ruchów, gdy pod dyktando inwestorów zagranicznych aktywa te mocno drożały. Tak samo jak w ostatnich dniach, również dziś rodzi się pytanie, czy realizacja zysków będzie całodzienna.
Za nami kolejny dzień, który z pewnością nie zapisze się w pamięci inwestorów globalnych.
Wraz z prezentacją wybranego przez rząd wariantu zmian w OFE, poznaliśmy główne parametry, w ramach których będą poruszać się fundusze. Nie znikła jednak niepewność, związana ze skalą ich działania i jej wpływem na koniunkturę giełdową. Mimo że rozwiązanie nie jest najgorszym z możliwych, rynek zareagował negatywnie.
Najniższa od 2006 roku liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA stała się głównym wydarzeniem czwartku, dając tym samym pretekst do umocnienia dolara. Dane przypomniały też, że dużymi krokami zbliża się wrześniowe posiedzenie Fed.
Trybunał Konstytucyjny wydał nieoczekiwane rozstrzygnięcie uznając, że 75-procentowy podatek dochodowy jest niezgodny z Konstytucją. Podatnicy mają czas do 27 września 2013 r. na podjęcie działań zmierzających do jego zwrotu.
Rano za wspólną walutę trzeba było zapłacić 4,2128 PLN, 3,1611 PLN za dolara amerykańskiego USD oraz 3,3982 PLN wobec franka szwajcarskiego CHF.
Złoty, który pod koniec lipca był jedną z wyróżniających się walut rynków wschodzących, ponownie znalazł się w centrum zainteresowania inwestorów zagranicznych. W ciągu czterech dni kurs USD/PLN spadł o 13 gr, EUR/PLN o 10 gr, a CHF/PLN o 8 gr. Złoty jest najmocniejszy od miesiąca.
Oczekujący na powakacyjne specjalne oferty kredytów mieszkaniowych mocno się zawiedli. Banki uznały, że klientom powinna wystarczyć „promocja” jaką zrobiła Rada Polityki Pieniężnej obniżając stopy procentowe. Nie chcą do tego nic dodać, ale też nie odejmują.
Złoty nie zwalnia tempa, zyskując czwarty kolejny dzień i tym samym pozytywnie wyróżniając się w tym tygodniu na tle innych walut regionu. O godzinie 11:56 za euro trzeba było zapłacić 4,2320 zł, dolar kosztował 3,1910 zł, szwajcarski frank 3,4140 zł, a funt 5,0270 zł.
Inwestorzy liczą, że sierpniowe spadki cen akcji Volkswagena to tylko korekta, a trend wzrostowy wyniesie je na nowe szczyty, a samą spółkę – na pozycję numer 1 na świecie w branży producentów samochodów.
Tak jak tego oczekiwaliśmy wtorek był kolejnym, spokojnym dniem na rynkach finansowych, a stabilizacji i dalszej poprawie nastrojów dodatkowo sprzyjały (obok pustego kalendarza) malejące obawy inwestorów przed interwencją militarną w Syrii.
Czeka nas jeszcze dziewięć miesięcy tanich kredytów, potem znów zwiększy się prawdopodobieństwo wzrostu stóp procentowych i raty pójdą w górę. Tak przynajmniej zakładają inwestujący w kontrakty na stopę procentową Pytanie, czy na tę nieprzyjemną zmianę przygotowują się też kredytobiorcy?
Chciałbyś wraz z początkiem roku szkolnego jednocześnie rozpocząć edukację finansową dziecka? Jeśli zamierzasz w tym celu założyć mu konto w banku, to musisz poczekać aż skończy 13 lat.