Dane o PKB testem siły funta
Brytyjska waluta rozpoczęła tydzień z dużym animuszem, ale szybko uszła z niej para i z porannego umocnienia nic nie zostało. Jutro testem siły funta będą dane o PKB z Wielkiej Brytanii.
Brytyjska waluta rozpoczęła tydzień z dużym animuszem, ale szybko uszła z niej para i z porannego umocnienia nic nie zostało. Jutro testem siły funta będą dane o PKB z Wielkiej Brytanii.
Dziś spokojny dzień jeżeli chodzi o publikacje makro. Warte uwagi będą jedynie dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów w USA (godz. 16.00) – po szokująco słabym odczycie sprzedaży nowych domów, w dzisiejszych danych rynek będzie upatrywał potwierdzenia, czy mamy do czynienia z jakąś większą słabością rynku nieruchomości w USA. Nadchodzący tydzień będzie jednak obfitował w ważne publikacje i wydarzenia. We wtorek i w środę pojawią się wstępne odczyty inflacji z Niemiec i strefy euro (bardzo ważne dla decyzje EBC i eurodolara), w środę decyzja Fed, a w piątek seria indeksów PMI dla przemysłu oraz dane o zatrudnieniu w USA.
CBRE, wiodąca na świecie firma doradcza w sektorze nieruchomości komercyjnych, opublikowała komentarz ekspercki „Jak pozyskać zintegrowane środowisko pracy oraz usługi doradcze na rynku nieruchomości?.”
Dziś spokojny dzień jeżeli chodzi o publikacje makro. Warte uwagi będą jedynie dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów w USA (godz. 16.00) – po szokująco słabym odczycie sprzedaży nowych domów, w dzisiejszych danych rynek będzie upatrywał potwierdzenia, czy mamy do czynienia z jakąś większą słabością rynku nieruchomości w USA. Nadchodzący tydzień będzie jednak obfitował w ważne publikacje i wydarzenia. We wtorek i w środę pojawią się wstępne odczyty inflacji z Niemiec i strefy euro (bardzo ważne dla decyzje EBC i eurodolara), w środę decyzja Fed, a w piątek seria indeksów PMI dla przemysłu oraz dane o zatrudnieniu w USA.
Doniesienia o wzroście napięcia na Ukrainie przez cały piątek spychały w dół dochodowości DE10Y oraz US10Y. Jedynie po południu, po publikacji zaskakująco dobrych danych o Uniwersytetu Michigan o nastrojach konsumentów (k:83,0 pkt., r:84,1 pkt), doszło do przejściowej przeceny amerykańskiego i niemieckiego długu. Ich skala była jednak minimalna, zaś ruch nietrwały, ze względu na silne spadki na amerykańskiej giełdzie spowodowane wzrostem napięcia politycznego oraz rozczarowującymi wynikami części spółek. Na koniec dnia rentowności papierów DE10Y zostały zakwotowane 4 pb. poniżej czwartkowego zamknięcia (na poziomie 1,49%), zaś US10Y 2 pb. poniżej czwartkowego zamknięcia (2,66%). Doszło też do niewielkiego wzrostu cen ryzyka kredytowego. Stawki 5Y USD CDS krajów południa Europy wzrosły o 2-5 pb.
Polacy decydują właśnie, czy ich składki emerytalne trafią wyłącznie do ZUS lub do ZUS i OFE. Na razie do sprawy podchodzą z dystansem, by nie powiedzieć, że opieszale. Rząd zrobił wiele, by nas do funduszy emerytalnych zniechęcić. Często używanym argumentem jest bezpieczeństwo i zaufanie do państwowej emerytury. Wiele osób tę argumentację przyjmuje, choć powszechna jest świadomość, że emerytury będą niskie. Mniej powszechna jest świadomość ryzyka, z jakim się wiąże liczenie jedynie na „państwowy garnuszek”.
Przełom kwietnia i maja to będzie naprawdę gorący okres na rynkach finansowych. Kumulacja ważnych wydarzeń jest tak duża, że wystarczyłoby ich na cały miesiąc. Można oczekiwać nie tylko dużych obrotów, ale i sporej zmienności.
Koniec kwietnia to ostatni moment na wypełnienie rocznego zeznania podatkowego. Posiadacze IKZE powinni pamiętać, że przysługuje im z tego tytułu dodatkowa ulga podatkowa.
Kończący się właśnie tydzień był ciekawy, jednak na tle następnego może wręcz uchodzić za nudny. Ilość potencjalnych impulsów jakie napłyną na rynki po weekendzie będzie tak duża, że wystarczyłaby na miesiąc.
Sytuacja na Ukrainie i trwające od wczoraj ćwiczenia wojsk rosyjskich przy granicy z tym państwem są dziś głównym tematem na rynkach finansowych. Na wartości tracą giełdy, rubel i złoty. Zyskuje jen i szwajcarski frank.
Dziś brak istotnych danych makro. O 16.00 pojawi się ostateczny odczyt indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan (konsensus: 83), ale nie jest to raczej informacja mogąca istotnie ruszyć rynkiem.
Czwartek nie zmienił istotnie sytuacji na bazowych rynkach obligacji. Poranna publikacja danych Ifo (pozytywne zaskoczenie ze strony komponentu oczekiwań) wypchnęła w górę rentowności niemieckich obligacji.
Firmy coraz częściej wypuszczają papiery dłużne ze stałym kuponem. Widać to nie tylko po rynku pierwotnym, ale także po kwietniowych debiutach na Catalyst.
Od dwóch tygodni możemy obserwować próby osłabienia złotego. Dziś mieliśmy kolejną. Nie ma jeszcze pewności, czy zakończy się ona sukcesem.
Przyjęty przez Radę Ministrów 22-go kwietnia dokument pt. „Wieloletni Plan Finansowy Państwa” jest ważną informacją dla przedsiębiorców, także dla szerokiej opinii publicznej. Pod kilkoma względami jest bardziej rzeczowy i bardziej analityczny niż expose premiera. Wynika to głównie stąd, że taki dokument przygotowują corocznie wszystkie państwa członkowskie UE, a dokładniej urzędnicy ministerstw finansów, według jednego ogólnego planu i przy pomocy tych samych metod.
Dziś w Polsce o 10.00 publikacja Biuletynu Statystycznego GUS, w którym znajdą się m.in. dane o sprzedaży detalicznej (konsensus: 5,9 proc.) i bezrobociu (13,6 proc.). Z danych globalnych warto zwrócić uwagę na niemiecki indeks IFO o godz. 10.00 (konsensus 110,5). Na dziś też planowane jest wystąpienie Mario Draghiego, w którym mogą paść uwagi istotne dla eurodolara. Z USA o 14.30 napłyną dane o zamówieniach na dobra trwałe (konsensus: 2 proc. mdm) oraz nowych podaniach o zasiłek dla bezrobotnych (konsensus: 310 tys.).
Środa nie zmieniła wiele na bazowych rynkach długu. Inwestorzy słabo i przejściowo reagowali na publikowane dane. Rano rentowności DE10Y rosły po publikacji lepszych od oczekiwań danych Ifo, po czym w drugiej połowie dnia doszło do korekty tego ruchu w ślad za spadającymi giełdami. Dodatkowym paliwem dla spadków była wypowiedź jednego z przedstawicieli EBC poddającego w wątpliwość możliwość przeprowadzenia QE. W efekcie na koniec dnia rentowności DE10Y spadły o 1 pb. w relacji do wtorkowego zamknięcia, podczas gdy US10Y o 3 pb.
Dobrze przyjęte raporty kwartalne Apple i Facebooka powinny być dostatecznym argumentem dla inwestorów, żeby wrócić w czwartek do kupna akcji.
Obawy przed głębszą korektą notowań na nowojorskim parkiecie wciąż nie mogą się zmaterializować, jednak coraz bardziej widoczne są sygnały ostrzegawcze. Płyną one z rosnącego zróżnicowania sytuacji w poszczególnych segmentach rynku. Spadkową tendencję rozpoczęły indeksy małych spółek oraz firm nowych technologii, a jej skala i dynamika może wskazywać na początek większej fali.
Ubogi kalendarz makro i brak przełomowych wieści z Ukrainy stopniowo podnosiły rentowności DE10Y w trakcie wtorkowego handlu. Po południu część tego ruchu została zniwelowana za sprawą niespodziewanego, korygującego przedpołudniowe wzrosty, ruchu w dół EUR/USD. W konsekwencji rentowności DE10Y zamknęły dzień 2 pb. powyżej poniedziałkowego zamknięcia, zaś US10Y na poziomach zbliżonych do poniedziałkowego wieczoru.