Złoty pod wpływem danych
Sentyment do złotego, a co się z tym wiąże również jego notowania, będą we wtorek kształtować licznie publikowane dane makroekonomiczne. Na drugi plan natomiast prawdopodobnie zejdzie sytuacja na Ukrainie.
Sentyment do złotego, a co się z tym wiąże również jego notowania, będą we wtorek kształtować licznie publikowane dane makroekonomiczne. Na drugi plan natomiast prawdopodobnie zejdzie sytuacja na Ukrainie.
Dziś dzień z inflacją. O 14.00 dane o inflacji za marzec w Polsce (konsensus: 0,8 proc., więcej na kolejnej stronie) a o 14.30 w USA (konsensus: 1,5 proc. dla ogólnego odczytu i 1,6 proc. dla inflacji bazowej). Ponad to, dla rynku ważny może być również odczyt indeksu ZEW w Niemczech o godz. 11.00 (konsensus: 45), który da odpowiedź, czy marcowe pogorszenie indeksu było początkiem jakiegoś silniejszego ruchu w dół pod wpływem wydarzeń na wschodzie Europy (raczej nie), czy też dobre nastroje w Niemczech utrzymują się. Jutro o godz. 6.00 poznamy dane o PKB Chin w pierwszym kwartale (konsensus: 7,3 proc.).
Historyczne zyski, choćby najlepsze, nie dają gwarancji, że fundusz, który często osiąga ponadprzeciętne wyniki, będzie kontynuował dobrą passę również w kolejnych latach. Dobrze jest jednak zwracać uwagę także na wyniki funduszy w kolejnych, takich samych postępujących po sobie okresach czasu. Pozwala to przynajmniej ogólnie zorientować się, czy interesujący nas fundusz jest akurat na fali wznoszącej, czy może wręcz przeciwnie.
Dziś o 11.00 dane o produkcji przemysłowej w strefie euro za luty, z konsensusem na poziomie 0,2 proc. mdm. W Polsce o 14.00 dane o podaży pieniądza za marzec (konsensus 4,7 proc. rdr). Najważniejsze dla rynków mogą być dane o sprzedaży detalicznej w USA za marzec o 14.30 (konsensus: 0,8 proc. mdm).
Sytuacja na wschodzie Ukrainy oraz ostatnie słabe zachowanie Wall Street psuje w poniedziałek nastroje na europejskich giełdach. Odciska to też niekorzystne piętno na notowaniach złotego.
Piątek przyniósł kontynuację spadku rentowności papierów skarbowych na rynkach bazowych. Powodem były informacje prasowe o możliwym wsparciu rynku europejskich ABS przez EBC i BoE oraz oświadczenie M. Draghiego, że EBC jest gotowy, aby rozpocząć ilościowe luzowanie polityki monetarnej (QE).
„Europa potrzebuje Polski, Polska potrzebuje Europy.”
Coraz częściej znajomość 26-cyfrowowego numeru rachunku nie jest już konieczna do przekazywania środków pomiędzy bankami. Odbiorcę przelewu zidentyfikować można także po numerze telefonu, adresie e-mail oraz koncie Facebooku.
WIG20M4 walczy z kluczowym oporem
Całkiem niedawno pisaliśmy o możliwych kłopotach kontraktów na WIG20. Zamknięcie rynku w poniedziałek przy krótkoterminowych dołkach nie wróżyło za dobrze. Dodatkowo cena utworzyła formację głowy z ramionami i doszło wtedy do przebicie linii szyi, co przez techników uważane jest za sygnał sprzedaży.
Powrót Grecji na rynek długu, minutki FOMC, rozczarowują dane o chińskim eksporcie i imporcie oraz słabe zachowanie Wall Street to główne tematy tego tygodnia. Problem w tym, że sygnały generowane przez te wydarzenia były przeciwstawne, więc otrzymaliśmy taki misz-masz niespójnych sygnałów.
Kontynuacja spokojnego tygodnia. O 14.00 pojawią się dane o rachunku obrotów bieżących w Polsce za luty z oczekiwaniami na poziomie -500 mln euro. W USA indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan o godz. 15.55 z oczekiwaniami na poziomie 81. Obie publikacje nie należą do takich, które mają duży wpływ na rynek.
O sytuacji na rynkach akcji rozmawiamy z Tomaszem Matrasem, zastępcą dyrektora Inwestycyjnego ds. akcji Union Investment TFI.
Gorsze dane o wymianie towarowej z Chin oraz środowa publikacja minutes z USA zdominowały w czwartek rano zachowanie papierów skarbowych na rynkach bazowych.
Gwałtowna fala wyprzedaży akcji przetoczyła się wczoraj przez Wall Street, dziś dotarła do giełdy w Tokio i prawdopodobnie ogarnie europejskie parkiety. Dużo mniejszej przeceny doświadczyły natomiast giełdy rynków wschodzących. To przypadek?
Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Jest to zgodne z oczekiwaniami rynku. Analitycy przewidują, że zmian należy spodziewać się dopiero w drugiej połowie roku.
Czwartek na rynkach akcji upłynął pod znakiem konsternacji w jaką wprawiły inwestorów dane z Chin i nadziei płynącej z USA i Grecji, na rynku walutowym trwała natomiast wyprzedaż amerykańskiego dolara.
Czwartek stanowi mix nastrojów ukształtowanych przez wczorajszą wieczorną publikację protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC, dzisiejsze nocne dane z Chin i oczekiwanie na wyniki aukcji greckich obligacji.
Dziś brak danych i wydarzeń, które należą do pierwszorzędnych. Jak zwykle w czwartek uwagę przykują dane o podaniach o zasiłek dla bezrobotnych w USA, będące papierkiem lakmusowym sytuacji na rynku pracy (oczekiwania: 320 tys.).
W trakcie środowego przedpołudnia rentowności US10Y i DE10Y były w miarę stabilne. Dopiero po południu dochodowości zaczęły rosnąć w ślad za lepszymi nastrojami na giełdach (m.in. dzięki dobrym wynikom Alcoa).
Rekomendacja U, która ma zostać skierowana przez KNF do banków, może wymusić wystawianie milionów indywidualnych polis tam, gdzie do tej pory następowało objęcie klienta ubezpieczeniem grupowym.