Bez najdrobniejszych monet większe szanse przetrwania gotówki
Gotówka zanika w płatnościach, ale nie powinna zniknąć. To sprawa wolności i swobód obywatelskich, ale także bezpieczeństwa w czasach cyberprzestępczości, pisze w swoim blogu Jan Cipiur.
Gotówka zanika w płatnościach, ale nie powinna zniknąć. To sprawa wolności i swobód obywatelskich, ale także bezpieczeństwa w czasach cyberprzestępczości, pisze w swoim blogu Jan Cipiur.
Jest jedno państwo z grupy bogatych i rozwiniętych poszerzonej arbitralnie o kilka południowoamerykańskich z paru pięter niżej, którego mieszkańcy nie dostają po portfelu płacowym klinem podatkowym. To Kolumbia – przepiękny kraj kojarzony nadal głównie z Pablo Escobarem.
Polska czerpie garściami z globalizacji, a zwłaszcza z regionalizacji/kontynentalizacji w Unii Europejskiej. Kto to neguje, ten kiep. Rekordu świata w skokach (gospodarczych) nie pobijamy, ale jesteśmy dobrzy, a nawet bardzo dobrzy, pisze Jan Cipiur.
Za tempo transformacji energetycznej w „zieloną” stronę odpowiadać mogą również metody oceny ryzyka stosowane przez banki. Doniesienie („Model-based financial regulations impair the transition to net-zero carbon emissions”) ma charakter nowinkarski, ale jeśli oceny z badania znajdą szersze potwierdzenie, będzie „robota” do zrobienia, pisze Jan Cipiur.
Bank Japonii (Bank of Japan, BoJ) jest jedynym bankiem centralnym świata, który ma w aktywach akcje spółek publicznych. Zaczął ich zakupy w grudniu 2010 roku z myślą i zadaniem zdynamizowania krajowej gospodarki. W marcu 2024 r. ogłoszono, że program dobiegł końca.
Biznes bez zwrotu to klapa. Mistrzostwo w pomnażaniu korzyści finansowych z inwestycji kojarzymy zazwyczaj z dwoma nazwiskami. Warren Buffet i George Soros są świetni, ale jednak nie najlepsi. Dopiero teraz mają szanse zająć miejsce opuszczone przez arcymistrza, jakim był zmarły 10 maja Jim Simons, pisze Jan Cipiur.
Kuchnia finansowa państw i banków centralnych bardzo rzadko wydaje dobrą „zupę”, a na sali mnóstwo głodnych gości i każdy liczy, że dobrze się naje i jeszcze według swego gustu – pisze w swoim blogu Jan Cipiur.
Z badania tegorocznych zamiarów inwestycyjnych polskich przedsiębiorstw wykonanego dla Grant Thornton wynikać miałoby, że tylko co trzecie zamierza sięgnąć po środki zewnętrzne w swoich przedsięwzięciach rozwojowych. To zła wiadomość dla banków. Oczywiście, pod warunkiem, że ich nadrzędnym celem jest kredytowanie gospodarki, pisze Jan Cipiur.
Bank centralny Japonii (Bank of Japan – BoJ) podniósł po raz pierwszy od 17 lat stopy procentowe, które w rezultacie wychynęły ciut powyżej zera, a jednocześnie kurs japońskiego jena do dolara USA spadł do wartości najniższej od 1990 roku. Ciekawe – pisze Jan Cipiur.
Gdy głos zabiera szef jednego z najważniejszych banków świata słuchają i czytają go nie tylko finansiści. Tak było, rzecz jasna, i tym razem. Jamie Dimon omówił ubiegłoroczny dorobek JPMorgan Chase, lecz skupił się również na sprawach amerykańskiej gospodarki, USA i świata, pisze Jan Cipiur.
Mało wiemy o stanie chińskich finansów, a przecież gdyby druga gospodarka świata wpadła w dłuższy kryzys, wszyscy mielibyśmy się z pyszna. Tymczasem Pekin coraz to zacieśnia dostęp do informacji, więc wiedza zagranicy o kondycji tamtejszych banków jest wyrywkowa, pisze Jan Cipiur.
Najważniejsze są nadal i długą będą banki amerykańskie, ale największe w świecie są teraz chińskie. Olbrzymieniu tych drugich sprzyjało ogromnienie chińskiej gospodarki, mogły rosnąć i rosnąć nawet nie wyściubiając nosa poza Państwo Środka. Są teraz w kłopotach, ale to nie temat na dzisiaj, pisze Jan Cipiur.
W kilka lat po życiodajnej rewolucji balcerowiczowskiej prezes dużego i w pełni polskiego wtedy banku pokazał mi wyświechtany druk, gdzieś tak z okolic połowy XIX wieku, z ustawą bodaj o inwestowaniu w Luksemburgu. Gdym spojrzał nań zdziwiony, czym raczy mi zawracać głowę wyjaśnił, że to na podstawie jej przepisów erygowana została luksemburska bankowa spółka-córka jego banku, pisze Jan Cipiur.
Chcesz się rozwijać – inwestuj. Masz na to za mało pieniędzy, czyli kapitału – pożycz, ale z głową i sto razy pomyśl, przelicz, czy inwestycja spełni założenia. Gdy już zaczniesz zarabiać na swym przedsięwzięciu, zacznij oszczędzać, żeby za chwilę dalej inwestować, ale już przede wszystkim za swoje. Po latach sam zaczniesz pożyczać i na kaprysy będziesz miał z procentów, pisze Jan Cipiur.
Minął ledwo rok od kryzysu bankowego, którego zapalnikiem były problemy Silicon Valley Bank, a w Stanach znowu niepokój podszyty strachem, czy nie rozpocznie się kolejny. Jako potencjalne źródło dużych kłopotów sektora, pod ścisłą obserwacją jest New York Community Bankcorp (NYCB), pisze Jan Cipiur.
W sferach finansowych Ameryki mały rejwach po informacji, że Capital One zamierza kupić za 35,3 mld dolarów firmę Discover Financial Services. Gdyby udało się przekonać do transakcji tamtejsze służby ochrony konkurencji, na rynku kart płatniczych zdominowanym przez Visa i Mastercard powstałby trzeci gigant, niezagrażający jednak dwóm pierwszym, pisze Jan Cipiur.
O naprawę państwa i jego finansów trzeba walczyć. Widzę zaś opuszczone gardy. Mało kto wierzy jeszcze w zrozumiałe i względnie nieobfite prawo oraz w prostotę i umiarkowanie w podatkach. Nie kiedyś, kiedyś, lecz w jakiejś nieodległej przyszłości, pisze Jan Cipiur.
Firmy ubezpieczeniowe w Ameryce mają coraz częściej nowych właścicieli rekrutujących się spośród funduszy private equity (PE). Fundusze nie chcą bynajmniej wciskać ludziom i firmom polis, pożądają gotówki z ich sprzedaży, pisze Jan Cipiur.
Sztuczna inteligencja (AI) powieść ma nas za dzień, za chwilę w czasy niezwykłe, ale czy lepsze od obecnych? Najważniejszy powód domniemanego przewrotu, czyli niedostatek żywej inteligencji, nie-sztucznej, nie jest nagłaśniany w wyniku narastania tzw. poprawności politycznej. Jak rozwinie i spisze się AI – nie śmiem przewidywać, co radzę także bliźnim, więc sprawozdam jedynie, czego dowiedziałem się ostatnio w węższej kwestii spodziewanego (a więc ciągle nieprzesądzonego) wpływu AI na zatrudnienie jajogłowych, także tych pracujących „w i na rzecz” banków – pisze Jan Cipiur.
Po ledwo trzech kwartałach na urzędzie, z funkcji szefowej banku centralnego zrezygnowała Hafize Gaye Erkan, spośród wielu ostatnich prezesów osoba najlepiej przygotowana do tej roli.