Ile dla Polski z unijnego funduszu naprawczego i na jakich zasadach?
Ursula von der Leyen proponuje zmianę funkcjonowania finansów Unii Europejskiej. Ta propozycja wymaga trudnych negocjacji – pisze Witold Gadomski.
Ursula von der Leyen proponuje zmianę funkcjonowania finansów Unii Europejskiej. Ta propozycja wymaga trudnych negocjacji – pisze Witold Gadomski.
Europejski Bank Centralny w opublikowanym 26 maja „Przeglądzie stabilności finansowej” ostrzegł, że strefa euro na skutek pandemii może ponownie przeżyć kryzys zadłużenia.
W sobotę, 23 maja Holandia, Austria, Dania i Szwecja tworzące tzw „oszczędną czwórkę” odrzuciły pomysł pomagania krajom najbardziej dotkniętym przez kryzys poprzez dotacje z funduszu awaryjnego.
Stabilizującą regułę wydatkową włączono do ustawy o finansach publicznych w końcu 2013 roku. Obowiązuje od początku 2014 roku, choć z uwagi na mechanizm jej działania praktyczne zastosowania znalazła dopiero w 2015 r.
„Zakupy w banków centralnych powinny wchłonąć znaczną część nowych emisji obligacji rządowych, choć, spodziewamy się wzrostu swobodnego obrotu na większości rynków, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych” ‒ napisała przed kilku dniami Avisha Thakkar, analityczka stóp procentowych w banku Goldman Sachs.
Wielka Brytania ostatecznie opuściła Unię Europejską 31 stycznia, ale pozostaje w okresie przejściowym i ma termin do końca 2020 r. na zawarcie umowy o wolnym handlu z UE. Zanim wybuchła w Europie epidemia koronawirusa wielu komentatorów uznawało, że szanse na dotrzymanie terminu są mniejsze niż 50 % z powodu różnicy poglądów między Brytyjczykami i urzędnikami Unii Europejskiej.
Polskie banki zaczęły informować o wynikach I kwartału. Praktycznie wszystkie odczuwają wpływ kryzysu spowodowanego epidemią.
Do końca lutego nic nie zapowiadało większych problemów budżetowych, ale po zamrożeniu gospodarki z powodu pandemii koronawirusa w połowie marca sytuacja uległa radykalnej zmianie.
5 maja niemiecki Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe orzekł w sprawie, dotyczącej legalności skupu obligacji skarbowych przez Europejski Bank Centralny i stwierdził, że niemiecki rząd i parlament mają „obowiązek podjęcia aktywnych kroków przeciwko” polityce luzowania ilościowego w obecnej formie.
Załamanie produkcji i spadek PKB w Unii Europejskiej miał miejsce już w pierwszych trzech miesiącach roku, wynika z danych Eurostatu.
Polska, podobnie jak wszystkie kraje zmagające się z kryzysem spowodowanym pandemią COVID19 stoi w obliczu gwałtownego wzrostu długu publicznego. U nas może się to wiązać z odejściem od reguł ostrożnościowych, zapisanych w ustawie o finansach publicznych.
Singapurska spółka Hin Leong Trading (PTE.) LTD, handlująca ropą naftową i jej produktami złożyła 17 kwietnia wniosek o ochronę sądową przed pożyczkodawcami po tym, jak banki zażądały spłaty kredytów.
W wielu krajach rosną obawy przed przejęciami spółek, których wartość spadła na skutek kryzysu wywołanego przez pandemię. Rządy poszczególnych państw przygotowują się na taką ewentualność. Również w Polsce.
Zwiększenie zakupów aktywów przez banki centralne i finansowanie przez nie rosnącego długu publicznego wywołuje obawy przed wybuchem inflacji. Nie wszyscy się jednak z tym zgadzają.
W 2016 roku amerykańska Rada ds. Standardów Rachunkowości Finansowej ( FASB ) zarekomendowała bankom uwzględnianie bieżących oczekiwanych strat kredytowych i tworzenia na nie rezerw. Standard CECL koncentruje się na szacowaniu oczekiwanych strat w całym okresie kredytowania, podczas gdy dotychczasowy standard opierał się na stratach już poniesionych. Tymczasem nie wiadomo jak ocenić wielkość przyszłych strat poniesionych przez banki w wyniku pandemii koronawirusa.
Poprzednia prognoza wpływu pandemii na gospodarkę światową, sporządzona przez S&P Global Rating w końcu marca, przewidywała spadek PKB w krajach wysoko rozwiniętych. Najnowsza z 16 kwietnia jest jeszcze bardziej pesymistyczna.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła w środę 15 kwietnia b.r. plan stopniowego wychodzenia z blokady gospodarki i społeczeństw, która wprowadzona została przed miesiącem we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej w związku z pandemią koronawirusa.
13 kwietnia b.r. Kenneth Rogoff, były główny ekonomista MFW zamieścił w Channel News Asia komentarz zatytułowany: „Załamanie spowodowane Covid-19 przekroczy wszystkie recesje z ostatnich 150 lat”.
Tzw. finansowa tarcza antykryzysowa, zapowiedziana przez premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego została pozytywnie oceniona przez reprezentantów przedsiębiorców.
Dość oczywistym źródłem finansowania potrzeb rządu w okresie kryzysu mogłyby być oszczędności, zgromadzone w OFE, pisze Witold Gadomski.