Duże spadki na rynku kredytów samochodowych
O ponad 20 proc. spadła w III kw. 2011 roku liczba kredytów samochodowych. Wartościowo rynek skurczył się o ponad 12 proc.
O ponad 20 proc. spadła w III kw. 2011 roku liczba kredytów samochodowych. Wartościowo rynek skurczył się o ponad 12 proc.
Niepewność na rynkach i działania nowej rekomendacji S przyniosły 30-proc. spadek sprzedaży kredytów hipotecznych rozliczanych w walutach obcych.d
Na temat funkcji kary śmierci zapisano od czasów Kodeksu Hammurabiego całe tomy. Równie obszerny jest rejestr pomyłek sądowych, zwanych też zabójstwami w majestacie prawa. Pomiędzy Scyllą i Charybdą obu tych zbiorów mieści się ocean opinii i ocen poczynając od etyków i filozofów prawa, na specjalistach z zakresu wiktymologii kończąc. Nie wiem gdzie zaliczyć Jarosława Kaczyńskiego.
Inwestorzy działający na rynkach surowcowych nie mają łatwego życia. Wahania notowań jednych denerwują, innych cieszą. Obie grupy nie mogą bez siebie żyć, a o zarobek niełatwo.
Expose premiera zawierało szereg akcentów dedykowanych trudnym czasom, które nadchodzą. Słowo „kryzys” pojawiało się w wystąpieniu Donalda Tuska, lecz nie tak często jak „zmiana”, czy „państwo”. To dobrze obrazuje sposób rozumowania polegający nie tyle na zaklinaniu rzeczywistości, ile zdecydowanej woli sprostania wyzwaniom, które niesie. Powiedziano i dużo i mało zarazem.
Premier w swoim expose powtórzył prawie wszystkie postulaty BCC, które od 4 lat składamy pod adresem rządu (m.in. Plan stabilizacyjno-ratunkowy finansów publicznych z 2010 r.)
Choć związek siły dolara z koniunkturą na giełdach zmienia się w czasie, to od kilku lat walutowy barometr wysyła czytelne sygnały. Umacniający się dolar oznacza spadki na rynkach akcji, słabnący daje przewagę bykom.
Choć związek siły dolara z koniunkturą na giełdach zmienia się w czasie, to od kilku lat walutowy barometr wysyła czytelne sygnały. Umacniający się dolar oznacza spadki na rynkach akcji, słabnący daje przewagę bykom.
Mimo niepewnej sytuacji na rynkach i małych szans na dwucyfrowe zyski, banki nie wycofały się z oferowania struktur powiązanych z kursami walut.
Zamiast marszu niepodległości w rocznicę 11 listopada kibole wsparci międzynarodówką zadymiarzy z Niemiec, Serbii i nie tylko, zafundowali Warszawie gorszące zajścia z podpaleniami prywatnej własności, oznaczonych wozów transmisyjnych i atakowaniem sił policyjnych z użyciem koktajli Mołotowa i ulicznego bruku.
Na rynku małych spółek trwa bessa. Na razie nie widać oznak, by ta tendencja miała się ku końcowi. Zbliżające się spowolnienie gospodarcze może ją jeszcze pogłębić.
Zawiedzione ambicje, pragmatyzm, wreszcie potrzeba zmiany zawiodły trzech eurodeputowanych przed surowe oblicze partyjnej sprawiedliwości. W efekcie zostali ” zmyci z pokładu” z zachowaniem wszelkich szykan właściwych demokratycznej procedurze. Sympatyczny i medialny Cymański, podobnie jak cyniczny i manipulatorski Kurski zdają się być zaskoczeni i zdezorientowani. I tylko Zbigniew Ziobro – faktyczny sprawca i inspirator całego tego zgiełku, milczy, albo mówi wprost – to zły dzień dla prawicy.
Oceniając stan rynku przez pryzmat popularnych wskaźników można sądzić, że wyceny spółek są atrakcyjne i warto przystępować do zakupów. Do ostrożności skłania jednak perspektywa osłabienia gospodarczego.
Indeks Dostępności Kredytowej Open Finance i TVN CNBC jest minimalnie wyżej niż miesiąc temu, ale dynamika wzrostu cały czas spada.
Strach przed ryzykiem zdaje się nie dotyczyć inwestorów z New Connect, gdzie zadebiutowało ponad 140 firm od początku roku. W tym samym czasie inwestorzy na GPW unikali ofert publicznych akcji.
Szczyt przywódców państw strefy euro rozłożony na dwa mityngi wzmocnione dodatkowo spotkaniem Rady Europejskiej w pełnym – pod przewodnictwem polskiej prezydencji – składzie dwudziestu siedmiu państw członkowskich dowiódł, że symboliczne gesty mają w polityce praktyczne znaczenie. Nie myślę zresztą o powitaniu Angeli Merkel przez Donalda Tuska, który familiarno-zażyłe cmoknięcie w policzek zastąpił znamionującym respekt i uszanowanie pochyleniem ku dłoni pani Kanclerz.
Prognozy dla gospodarki Niemiec, naszego największego partnera handlowego, są coraz gorsze. Jej spowolnienie może znacząco wpłynąć na koniunkturę w Polsce. Skutki może złagodzić osłabienie złotego.
Moody’s to kolejna z agencji ratingowych o których głośno w ostatnim czasie. Tym razem za sprawą zapowiedzi obniżenia – w bliżej nieokreślonej przyszłości – oceny naszej wiarygodności gospodarczej w związku z nadmiernym deficytem budżetowym. Niezależnie od zapowiedzi ministra finansów planowany na ten rok deficyt będzie niższy od zakładanego.
Jeśli nie liczyć kilku egzotycznych parkietów, największe szanse na zakończenie roku na plusie ma giełda w Nowym Jorku. Gorsze są perspektywy dla europejskich inwestorów.
Deutsche Bank PBC zrezygnował z ograniczenia dostępności kredytów hipotecznych we franku szwajcarskim poprzez minimalny wymagany dochód w wysokości 50 tys. zł. Ale…