Rekordowo niskie stopy procentowe na antypodach
Sierpniowe posiedzenie Banku Rezerw Australii przyniosło obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Główna stopa procentowa w Australii wynosić będzie 2,5%.
Sierpniowe posiedzenie Banku Rezerw Australii przyniosło obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Główna stopa procentowa w Australii wynosić będzie 2,5%.
Początek tygodnia rozpoczął się publikacjami indeksów PMI dla usług, które obrazują aktywność tego sektora. Już w godzinach nocnych napłynęły dane z Chin, wskazując, iż sektor usług w tym kraju ma się lepiej niż sektor przemysłowy.
Na rynku głównej pary walutowej pierwszy tydzień sierpnia zakończyliśmy lekko poniżej 1,33 USD za euro. Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem piątkowej sesji była publikacji danych z rynku pracy w USA. Dane rozczarowały, co znalazło silne przełożenie na obraz rynku euro/dolara.
Przez wiele lat kredyt w walucie obcej był utożsamiany z niską ratą, znacznie korzystniejszą niż w przypadku zobowiązania w naszej rodzimej walucie. Aktualnie, za sprawą obniżek stóp procentowych NBP, rata kredytu złotowego ulegała obniżeniu i czasami jest już znacznie niższa od kredytu we franku szwajcarskim, albo równa kredytowi w euro.
Kolejny tydzień na rynkach za nami. Określić go można mianem tygodnia banków centralnych oraz danych z USA. W środę o godzinie 20:00 polskiego czasu poznaliśmy komunikat z posiedzenia Rezerwy Federalnej. Przekaz nie wniósł nic nowego.
Czwartek 1 sierpnia na rynku walutowym przyniósł nieznaczne umocnienie dolara względem euro (z około 1,33 do około 1,32) oraz stabilizację notowań złotego (w okolicach 4,25 ale przy dziennym minimum w okolicach 4,23).
Piątek będący trzecim dniem publikacji ważnych danych makroekonomicznych, przyniesie o godzinie 14:30 odczyt raportu nt. sytuacji na rynku pracy w USA publikowanego przez Bureau of Labour Statistics.
Dzisiejszy dzień należy do jednego z 3 najważniejszych dla rynków w tym tygodniu. Nastroje kreowane dziś były przez indeksy PMI oraz Europejski Bank Centralny i Bank Anglii. Tak jak prognozowaliśmy zmienność na rynku walutowym wreszcie zagościła.
Prezes zarządu
Krajowy Związek Banków Spółdzielczych
Środa 31 lipca do godziny przyniosła wzrost zmienności na rynku eurodolara i eurozłotego. Kurs EUR/USD oscylował w ciągu dnia pomiędzy 1,3212 a 1,3344 przy czym na koniec dnia rezultat dziennych wahań przyniósł ostateczne umocnienie eurodolara (wzrost z około 1,3262 na otwarciu do 1,3300 na zamknięciu).
Wtorek 30 lipca nie przyniósł większych zmian na rynku eurodolara i eurozłotego. Kurs EUR/USD stabilizował się w okolicach 1,3250 natomiast kurs EUR/PLN w okolicach 4,23.
Dzisiejszy dzień, przez wielu inwestorów określany, jako przełomowy w tym tygodniu, rozpoczął się bardzo spokojnie. Główna para, jaką jest EURUSD nadal porusza się w kanale zapoczątkowanym już w poprzednim tygodniu. O godzinie 12:45 kurs EURUSD wynosił 1,3250.
Tak fatalnie jak w II kwartale tego roku na rynku kredytów mieszkaniowych nie było od lat. Zadłużenie Polaków na nieruchomości wzrosło od kwietnia do czerwca o blisko 30 proc. mniej niż rok wcześniej, choć to wtedy wydawało się, że jest niemal tak źle jak w kryzysowym 2009 r. Pewnie nie lepiej wyglądałyby kolejne miesiące, gdyby nie odczuwalny już korzystny wpływ niskich stóp procentowych.
Poniedziałek 29 lipca nie przyniósł większych zmian na rynku eurodolara i eurozłotego. W oczekiwaniu na serię istotnych z punktu widzenia rynku walutowego wydarzeń w dalszej części tygodnia (PKB z USA w środę, komunikat FOMC oraz konferencja prezesa EBC po decyzji o stopach procentowych w czwartek, dane z amerykańskiego rynku pracy w piątek) zarówno kurs EUR/USD jak i EUR/PLN nieznacznie spadły (eurodolar z okolic 1,33 do około 1,3250 a eurozłoty z około 4,23 do około 4,22).
Poniedziałek na złotym przyniósł umocnienie rodzimej waluty. USDPLN zszedł na nowe lipcowe minima i tym samym był najniżej od 18 czerwca 2013. Ciekawa sytuacja pojawiła się również na parze GBPPLN, która była najniżej od 22 maja 2013. Dziś jednak nastąpiło odwrócenie nastrojów na złotym i nasza waluta osłabia się względem innych.
Piątek 26 lipca nie przyniósł większych zmian na rynku eurodolara i eurozłotego. Kurs EUR/USD nieznacznie się umocnił przechodząc z pasma wahań 1,32 – 1,3250 do pasma 1,3250 – 1,33 natomiast kurs EUR/PLN stabilizował się wokół poziomu 4,23 (plus minus 1 grosz), cały czas jednak nieco powyżej strefy wsparcia 4,20 – 4,22.
Początek notowań przynosi stabilizację par walutowych ze złotym w okolicach piątkowego zamknięcia. Dziś o godzinie 10:30 za euro trzeba było zapłacić 4,2365, za dolara 3,1900, frank szwajcarski kosztował 3,4360, natomiast funt brytyjski 4,9080.
Kończący się czwarty tydzień lipca sporo wyjaśnił. Przynajmniej takie można mieć nadzieję wczytując się w licznie publikowane dane makroekonomiczne. Na uwagę zasługują przede wszystkim wstępne odczyty indeksów PMI. Sugerują one, że gospodarka amerykańska kontynuuje rozwój.
Rynek leasingu ogółem po I połowie bieżącego roku wzrósł o ponad 800 mln złotych (5,48 proc.) w porównaniu do ubiegłorocznego półrocza.
Czwartek na rynku walutowym upłynął pod znakiem stabilnych notowań eurodolara który w dalszym ciągu pozostawał w strefie 1,32 – 1,3250, oraz niewielkiego wzrostu kursu EUR/PLN, który z okolic 4,22 na otwarciu do końca dnia wzrósł do 4,24.