PMI i zapowiedź niższej podaży długu zepchnęły rentowności w dół
Po mniej obfitym w dane poniedziałku i wtorku, w środę mieliśmy do czynienia z większą liczbą publikacji danych i w konsekwencji z większą zmiennością na bazowych rynkach długu.
Po mniej obfitym w dane poniedziałku i wtorku, w środę mieliśmy do czynienia z większą liczbą publikacji danych i w konsekwencji z większą zmiennością na bazowych rynkach długu.
„Członkostwo w Unii to cud, który nam się przydarzył, choć wcale nie musiał.”
Prezydent Bronisław Komorowski
na premierze filmu Katarzyny Kolendy Zaleskiej
„Cud historii”
Srebro z presją na długoterminowe dołki
Popyt na surowce nie ma się generalnie najlepiej, widać to na wykresie srebra, które jest wysoce skorelowane ze złotem i wykres obu metali zależy w dużej mierze od kondycji i popytu chińskiej gospodarki. W Chinach sytuacja nie jest zbyt różowa, a kolejnym tego dowodem mogą być jutrzejsze PMI. Oczekiwania rysują się nieco ponad 50 pkt i finalny odczyt jest bardzo mocno wyczekiwany przez rynki. Technicznie nie wygląda to dobrze dla kupujących.
Rynki bazowe długu żyły we wtorek publikacją danych o inflacji w Niemczech za kwiecień, które miały być wskazówką dla środowych odczytów dla całej strefy euro.
General Electric, jeden z największych na świecie koncernów elektro-przemysłowych, planuje przejąć francuskią spółkę Alstom, będącą potentatem w produkcji turbin dla energetyki oraz wysoce zaawansowanego technologicznie taboru kolejowego. Kwotę transakcji, według agencji Bloomberg, szacuje się na 13 mld Euro. Do transakcji miałoby dojść między dotychczasowym największym udziałowcem Alstomu posiadającym 29,4% udziałów tj. Bouygues – trzecim co do wielkości koncernem budowlanym w Europie, a amerykańską spółką.
Przez większą część poniedziałku rentowności niemieckich i amerykańskich obligacji 10Y pozostawały na niskich poziomach. Powodem była kontynuacja zapowiedzi nałożenia kolejnych sankcji na Rosję przez USA i skłonienia do podobnych ruchów krajów Europy.
Doniesienia o wzroście napięcia na Ukrainie przez cały piątek spychały w dół dochodowości DE10Y oraz US10Y. Jedynie po południu, po publikacji zaskakująco dobrych danych o Uniwersytetu Michigan o nastrojach konsumentów (k:83,0 pkt., r:84,1 pkt), doszło do przejściowej przeceny amerykańskiego i niemieckiego długu. Ich skala była jednak minimalna, zaś ruch nietrwały, ze względu na silne spadki na amerykańskiej giełdzie spowodowane wzrostem napięcia politycznego oraz rozczarowującymi wynikami części spółek. Na koniec dnia rentowności papierów DE10Y zostały zakwotowane 4 pb. poniżej czwartkowego zamknięcia (na poziomie 1,49%), zaś US10Y 2 pb. poniżej czwartkowego zamknięcia (2,66%). Doszło też do niewielkiego wzrostu cen ryzyka kredytowego. Stawki 5Y USD CDS krajów południa Europy wzrosły o 2-5 pb.
Czwartek nie zmienił istotnie sytuacji na bazowych rynkach obligacji. Poranna publikacja danych Ifo (pozytywne zaskoczenie ze strony komponentu oczekiwań) wypchnęła w górę rentowności niemieckich obligacji.
Środa nie zmieniła wiele na bazowych rynkach długu. Inwestorzy słabo i przejściowo reagowali na publikowane dane. Rano rentowności DE10Y rosły po publikacji lepszych od oczekiwań danych Ifo, po czym w drugiej połowie dnia doszło do korekty tego ruchu w ślad za spadającymi giełdami. Dodatkowym paliwem dla spadków była wypowiedź jednego z przedstawicieli EBC poddającego w wątpliwość możliwość przeprowadzenia QE. W efekcie na koniec dnia rentowności DE10Y spadły o 1 pb. w relacji do wtorkowego zamknięcia, podczas gdy US10Y o 3 pb.
Ubogi kalendarz makro i brak przełomowych wieści z Ukrainy stopniowo podnosiły rentowności DE10Y w trakcie wtorkowego handlu. Po południu część tego ruchu została zniwelowana za sprawą niespodziewanego, korygującego przedpołudniowe wzrosty, ruchu w dół EUR/USD. W konsekwencji rentowności DE10Y zamknęły dzień 2 pb. powyżej poniedziałkowego zamknięcia, zaś US10Y na poziomach zbliżonych do poniedziałkowego wieczoru.
Nowy tydzień na rynku walutowym rozpoczęliśmy z lekko słabszym euro i jednocześnie stabilnym złotym. Nominalnie kurs EUR/USD oscylował z rana wokół 1,38, zaś EUR/PLN utrzymywał rejony 4,18, po tym jak przed świętami nastroje na rynkach bazowych wyraźnie poprawiły się po wzroście awersji do ryzyka widzianej w pierwszych dniach kwietnia.
FTSE100
Brytyjski rynek akcji od wakacji 2013 roku tkwi w szerokiej konsolidacji na poziomie szczytów z 2007 roku. Rynek od tego czasu nie znalazł, ani poważnych argumentów przemawiających za kontynuacją wcześniejszych wzrostów, ani też za zakończeniem konsolidacji wybiciem w dół. Analizując sytuację na wykresie instrumentu opartego o kontrakt terminowy na brytyjski indeks FTSE100 można dostrzec kolejne sygnały słabnięcia popytu. Jednak w dalszym ciągu brak jest argumentów mogących jednoznacznie przemawiać za bliskim końcem tej 10-miesięcznej konsolidacji i powrotem spadków.
Udając się do banku lub pośrednika kredytowego nierzadko spotykamy się z terminologią, której poprawne zrozumienie sprawia nam kłopoty. Zdolność kredytowa, analiza kredytowa czy scoring to pojęcia, które tylko z pozoru wydają się skomplikowane. Co więc dokładnie znaczą i co powinniśmy o nich wiedzieć?
Dobiega końca trzeci tydzień kwietnia, który jest jednocześnie okresem przedświątecznym, co powoduje, że na rynkach finansowych znacząco spada zmienności notowań i aktywności inwestorów. Czwartek był praktycznie ostatnim dniem „prawdziwego” handlu na rynku międzybankowym. W Wielki Piątek w większości krajów Europy, ale też w USA i Australii rynki finansowe będą pracować już na „zwolnionych obrotach”.
Choć banki podwyższają marże kredytów mieszkaniowych, to w wymaganiach dochodowych trzymają poziom. Po 270 tys. zł kredytu nadal można się wybrać z 3,3 tys. zł w portfelu. Szanse mocno idą w górę gdy zarobki wynoszą 3,95 tys. zł.
Środa upłynęła pod znakiem niewielkich zmian na rynku dolarowego i eurowego długu. Po wtorkowym popołudniowym przekroczeniu kolejnej bariery strachu (przebiciu z góry poziomu 1,50%) przez rentowności DE10Y, w reakcji na informacje o kontrakcji oddziałów ukraińskich, wczoraj część tego ruchu została skorygowana.
We wtorek w ciągu dnia zachowanie na bazowych rynkach długu było determinowane przez oczekiwania na publikację danych ZEW z niemieckiej gospodarki oraz dane o inflacji z USA.
Piątek przyniósł kontynuację spadku rentowności papierów skarbowych na rynkach bazowych. Powodem były informacje prasowe o możliwym wsparciu rynku europejskich ABS przez EBC i BoE oraz oświadczenie M. Draghiego, że EBC jest gotowy, aby rozpocząć ilościowe luzowanie polityki monetarnej (QE).
WIG20M4 walczy z kluczowym oporem
Całkiem niedawno pisaliśmy o możliwych kłopotach kontraktów na WIG20. Zamknięcie rynku w poniedziałek przy krótkoterminowych dołkach nie wróżyło za dobrze. Dodatkowo cena utworzyła formację głowy z ramionami i doszło wtedy do przebicie linii szyi, co przez techników uważane jest za sygnał sprzedaży.
Powrót Grecji na rynek długu, minutki FOMC, rozczarowują dane o chińskim eksporcie i imporcie oraz słabe zachowanie Wall Street to główne tematy tego tygodnia. Problem w tym, że sygnały generowane przez te wydarzenia były przeciwstawne, więc otrzymaliśmy taki misz-masz niespójnych sygnałów.