Latem inflacja będzie pełzała około zera
Inflacja zbliża się do zera. W maju wyniosła tylko 0,5 proc., latem może być nieznacznie niższa, a do końca roku raczej nie przekroczy 1 proc. Czy bank centralny oprze się pokusie silniejszego cięcia stóp?
Inflacja zbliża się do zera. W maju wyniosła tylko 0,5 proc., latem może być nieznacznie niższa, a do końca roku raczej nie przekroczy 1 proc. Czy bank centralny oprze się pokusie silniejszego cięcia stóp?
Debata główna konferencji „Horyzonty Bankowości 2013” zatytułowana „Bezpieczeństwo, a rozwój. Czy sektor bankowy ma szanse nadal być motorem polskiej gospodarki. Jakie są koszty regulacji ?” ma na celu nakreślenie perspektyw rozwoju polskiego sektora bankowego. Od paru lat jest on pod ogromną presją ze strony Brukseli, aby zwiększyć kontrolę państwa nad instytucjami finansowymi. Dla wielu naszych bankowców to swoista „zbiorowa kara” za błędy banków „starej Unii”. W kryzysie po roku 2008 nie upadał ani jeden polski bank i nasze państwo nie wydało ani złotówki aby je ratować !. Co więcej cały sektor ma rok do roku ma znakomite wyniki finansowe. O co więc chodzi !?.
Inflacja w maju wyniosła 0,5 proc. rok do roku i -0,1 proc. miesiąc do miesiąca, czyli lekko poniżej mojej prognozy na poziomie odpowiednio 0,6 i 0 proc. (która i tak była poniżej konsensusu). Głównym powodem spadku inflacji w stosunku do kwietnia (kiedy wyniosła 0,8 proc. rdr i 0,4 proc. mdm) były obniżki cen paliw oraz walka cenowa na rynku telekomunikacyjnym.
Już tylko 3 tygodnie mają banki na wykonanie analizy luk w swoich systemach IT i przedstawienie do KNF harmonogramu działań naprawczych w związku z Rekomendacją D. Niestety wiele małych i średniej wielkości instytucji finansowych dopiero zaczyna prace w tym zakresie, popełniając błędy i ryzykując odrzuceniem harmonogramów przez KNF.
Gdyby ktoś zapytał, która kategoria jest najtrudniejszą do prowadzenia profilu na facebooku, bez chwili zastanowienia odpowiedziałbym – BANKI. Można polubić fanpage filmu, książki, artysty, kochać spać czy dopingować zespół piłkarski ale być fanem banku?
Kurs złotego doznał największego osłabienia od niemal roku, wyłamując się ze stabilnego trendu trwającego od jesieni. Jednak nie widać powodu do dłuższego wzrostu awersji w stosunku do Polski.
![]()
Ostatnie dni na rynku walutowym to silna przecena na rynku walutowym. Kurs EUR/USD w ostatnich dniach wzrósł z okolic 1,28 powyżej 1,30 natomiast kurs EUR/PLN z okolic 4,20 do prawie 4,30.
Dane makro za kwiecień pokazały, że aktywność gospodarcza jest wciąż bardzo słaba. Ale wskaźniki koniunktury za maj sugerują bardzo powolną poprawę.
Afera z opodatkowaniem kont cypryjskich banków narzucona przez trojkę nadzorców wcale nie wygasa i zatacza coraz szersze kręgi. Dla jednych to była próba „wytrzymałości” europejskiej opinii publicznej na próby dobierania się polityków do oszczędności obywateli…
Nasz behawioralny model realnego kursu GBP/USD wskazuje na aprecjację kursu funta brytyjskiego względem dolara amerykańskiego w perspektywie 2013 roku.
Relacja baz monetarnych (M0) Rezerwy Federalnej i Banku Anglii sugeruje duży potencjał do aprecjacji kursu GBP/USD ze względu na dominujące oddziaływanie ekspansji ilościowej Fed-u nad ekspansją ilościową BoE.
Inflacja w kwietniu wyniosła 0,8 proc., wobec 1 proc. w marcu (konsensus: 0,7 proc., moja prognoza: 0,6 proc.). Jest zatem na najniższym poziomie od czerwca 2006 r. Mimo to dzisiejsze dane uznałbym za nieco zaskakujące. Nie główny odczyt jest największą niespodzianką, ale jego struktura. Można było brać pod uwagę możliwość wyższej inflacji w wyniku cen warzyw, a tymczasem zaskoczyła inflacja bazowa.
Piątek na rynku walutowym upłynął pod znakiem umocnienia dolara względem euro oraz osłabienia złotego względem oby tych walut. Kurs EUR/USD spadł poniżej 1,30, EUR/PLN wzrósł z około 4,13 do około 4,15, natomiast USD/PLN z około 3,16 do około 3,20.
Wszystkie, kolejne Rady Polityki Pieniężnej w swoich decyzjach dotyczących stóp procentowych kierowały się przede wszystkim poziomem bieżącej inflacji, a ściślej różnicą między tym poziomem, a stałym celem inflacyjnym 2.5%.
RPP obniżyła stopy procentowe o 25 pb, zgodnie z moimi oczekiwaniami. Decyzja wynika z faktu, że w ostatnim miesiącu pojawiło się kilka informacji, które wskazują na dalsze obniżenie presji inflacyjnej.
Rynek usług doradztwa finansowego w Polsce ma potencjał, ponieważ rośnie liczba dostępnych rozwiązań finansowych, a produkty są coraz bardziej skomplikowane. Zatem klienci coraz częściej będą potrzebowali wsparcia profesjonalnego i niezależnego doradcy finansowego.
Osoby prowadzące własny biznes uzyskują emerytury w wysokości ok. 1200 zł netto, czyli znacznie poniżej średniej wartości takiego świadczenie w naszym kraju. Niska emerytura może być dla nich szczególnie dotkliwa, gdyż nierzadko prowadząc firmę uzyskują oni wysokie dochody i przyzwyczajają się do wygodnego trybu życia.
RPP pozostawiła stopy procentowe bez zmian, zgodnie z oczekiwaniami. Widać, że Rada jest w okresie rozpoznawania, na ile dokonane dotychczas obniżki stóp o 125 pkt wpłyną na podniesienie ścieżki inflacji w średnim okresie. Z komunikatu i wypowiedzi prezesa Marka Belki nie można wyciągnąć żadnych konkretnych wniosków co do dalszych decyzji RPP.
W II kw. 2013 r. oczekujemy utrzymania trendu bocznego na rynku polskich obligacji skarbowych z tendencją do wzrostu rentowności, szczególnie w sektorach powyżej 5 lat. Na krótkim końcu krzywej notowania wyceniają nieracjonalnie niski poziom stopy referencyjnej NBP poniżej 3,00%. Z kolei w przypadku dłuższych obligacji negatywny wpływ na wyceny będą miały oczekiwane przez nas rosnące rentowności na rynkach bazowych.
Do końca II kw. spodziewamy się umocnienia euro wobec dolara (EUR/USD = 1,33) oraz umocnienia złotego wobec obu tych walut (EUR/PLN = 4,08; USD/PLN = 3,07) gdyż:
Nie ważne ile czasu masz, ważne, że wiesz jak go wykorzystać. Inwestorzy często próbują wykorzystać każdą możliwość zwiększenia prawdopodobieństwa uzyskania zysku. Jedną z nich jest czas. Czas daje szansę na wykorzystanie zmian koniunktury, czy też spokojne osiągnięcie celów bez podejmowania nadmiernego ryzyka. Powiedzenie „śpiesz się powoli” może niejednego inwestora uchronić od strat.