Rubicon Partners ma nowego prezesa
18 kwietnia 2014 roku Rada Nadzorcza Spółki Rubicon Partners Spółka Akcyjna powołała Jerzego Karneya na Prezesa Spółki. Przed powołaniem był on prezesem zarządu Hawe.
18 kwietnia 2014 roku Rada Nadzorcza Spółki Rubicon Partners Spółka Akcyjna powołała Jerzego Karneya na Prezesa Spółki. Przed powołaniem był on prezesem zarządu Hawe.
Rynek walutowy powoli budzi się do życia po świątecznej przerwie. W dalszym ciągu jednak grane są te same scenariusze. Mianowicie próba osłabienia złotego. Z pewnością byłoby to łatwiejsze, gdyby nastroje się istotnie pogorszyły. Te jednak póki co są dobre.
Czech Jakub Maly – pełniący do tej pory funkcję członka zarządu – został nowym prezesem X-Trade Brokers. Zastąpił on Jakuba Zabłockiego, który w 2003 roku powołał do życia X-Trade, która przeobraziła się w XTB – podmiot z licencją maklerską, który zapewnia inwestorom szeroki dostęp do rynku forex.
17 kwietnia br. Rada Nadzorcza Grupy Azoty Zakładów Azotowych Kędzierzyn S.A. powołała na nową kadencję Zarząd Spółki w składzie: Adam Leszkiewicz-Prezes Zarządu, Mirosław Ptasiński-Wiceprezes Zarządu, Krzysztof Kamiński-Wiceprezes Zarządu, Dariusz Bednorz- Wiceprezes Zarządu.
Ostatni tydzień został zdominowany przez informacje napływające z USA. Dla inwestorów pokładających nadzieję w amerykańskiej walucie pozytywnym zaskoczeniem okazały się przede wszystkim znacznie lepsze od prognozowanych dane z tamtejszego rynku pracy.
Dziś spokojny dzień pod względem publikacji makro. O 16.00 pojawią się dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA za marzec, z konsensusem na poziomie 4,55 mln domów. Rynek nieruchomości wciąż nie wydobył się z zimowego spowolnienia, a w takiej sytuacji odczyt lepszy od oczekiwań może umocnić dolara. W nocy pojawi się wstępny odczyt indeksu PMI dla chińskiego przemysłu, podawanego przez HSCB. Konsensus wskazuje na pierwszy w tym roku wzrost indeksu – do 48,4.
Okres świąteczny tradycyjnie przyniósł wyhamowanie zmienności i aktywności na rynku walutowym. Dziś forex powoli będzie budził się do życia po tym świątecznym letargu, żeby wrócić do normalnej aktywności.
Nowy tydzień na rynku walutowym rozpoczęliśmy z lekko słabszym euro i jednocześnie stabilnym złotym. Nominalnie kurs EUR/USD oscylował z rana wokół 1,38, zaś EUR/PLN utrzymywał rejony 4,18, po tym jak przed świętami nastroje na rynkach bazowych wyraźnie poprawiły się po wzroście awersji do ryzyka widzianej w pierwszych dniach kwietnia.
Od czerwca 2012 r. dolar staniał o ponad 50 groszy, czyli o około 16 proc. Korzystamy z tego kupując towary i usługi, których ceny zależą od kursu amerykańskiej waluty. Jednak w przypadku inwestycji, korzyści nie zawsze są takie oczywiste. Decyzje zarówno konsumentów, jak i inwestorów zawsze obarczone są sporym ryzykiem, bowiem sytuacja na rynkach walutowych jest zmienna, a jej przewidywanie to niełatwa sztuka.
„
Największym zagrożeniem dla chrześcijaństwa nie jest wojujący ateizm, ani wrogowie wiary, ale oziębłe serca chrześcijan.”
Porównanie zysków otwartych funduszy emerytalnych ze wskaźnikami waloryzacji składek trafiających do ZUS-u prowadzi do wniosku, że decyzja o pozostaniu w OFE czy zdaniu się tylko na ZUS, najprawdopodobniej nie będzie miała większego znaczenia dla wysokości naszych przyszłych emerytur. Tym bardziej nabiera sensu argument za pozostaniem w OFE w celu zróżnicowania emerytalnych oszczędności.
FTSE100
Brytyjski rynek akcji od wakacji 2013 roku tkwi w szerokiej konsolidacji na poziomie szczytów z 2007 roku. Rynek od tego czasu nie znalazł, ani poważnych argumentów przemawiających za kontynuacją wcześniejszych wzrostów, ani też za zakończeniem konsolidacji wybiciem w dół. Analizując sytuację na wykresie instrumentu opartego o kontrakt terminowy na brytyjski indeks FTSE100 można dostrzec kolejne sygnały słabnięcia popytu. Jednak w dalszym ciągu brak jest argumentów mogących jednoznacznie przemawiać za bliskim końcem tej 10-miesięcznej konsolidacji i powrotem spadków.
Udając się do banku lub pośrednika kredytowego nierzadko spotykamy się z terminologią, której poprawne zrozumienie sprawia nam kłopoty. Zdolność kredytowa, analiza kredytowa czy scoring to pojęcia, które tylko z pozoru wydają się skomplikowane. Co więc dokładnie znaczą i co powinniśmy o nich wiedzieć?
Kończący się przedświąteczny tydzień na rynkach finansowych, który w praktyce był ograniczony do czterech dni roboczych, przyniósł spore wzrosty na Wall Street. Tamtejsze indeksy po spadkach tydzień wcześniej, od poniedziałku zabrały się za odrabianie strat. Średnia Przemysłowa i indeks Nasdaq Composite zyskały w ciągu tych 4 sesji po 2,4%, natomiast reprezentujący szeroki rynek indeks S&P500 wzrósł o 2,7%. W tym ostatnim przypadku był to największy tygodniowy wzrost od lipca 2013 roku.
Podobnie jak w poprzednich dniach, podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągały wiadomości napływające ze Stanów Zjednoczonych, gdzie w ostatnim miesiącu indeks Fed z Filadelfii wzrósł do poziomu 16.6 pkt. Nie bez znaczenia dla dalszej aprecjacji amerykańskiej waluty pozostały także znacznie lepsze od prognozowanych dane docierające z tamtejszego rynku pracy.
Dziś Wielki Piątek, dzień bez sesji na najważniejszych rynkach i bez publikacji makro.
Dobiega końca trzeci tydzień kwietnia, który jest jednocześnie okresem przedświątecznym, co powoduje, że na rynkach finansowych znacząco spada zmienności notowań i aktywności inwestorów. Czwartek był praktycznie ostatnim dniem „prawdziwego” handlu na rynku międzybankowym. W Wielki Piątek w większości krajów Europy, ale też w USA i Australii rynki finansowe będą pracować już na „zwolnionych obrotach”.
Ewentualne stwierdzenie niekonstytucyjności zmian w systemie emerytalnym przez Trybunał Konstytucyjny spowoduje, że dług publiczny w 2014 roku, przekroczy próg ostrożnościowy 55 proc. PKB – tak wynika z dokumentu przesłanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na wniosek prezesa TK, który w lutym zwrócił się do Prezesa Rady Ministrów, Prokuratora Generalnego oraz Marszałka Sejmu o informację, jakie koszty dla budżetu generowałby wyrok stwierdzający niekonstytucyjność zapisów ustawy o zmianach w OFE.
Choć ze względu na opłaty za zarządzanie pobierane przez fundusze, osiągane przez nie stopy zwrotu mogą być bez trudu pobite nawet przez niedoświadczonych inwestorów indywidualnych, to jednak fundusze mają większy wachlarz możliwości inwestycyjnych.
Ostatnią przed świętami sesję inwestorzy mogą uznać za udaną. Warszawska giełda przełamała ostatnią słabość i mocno odbiła w górę. Złoty natomiast kończy dzień niewielkimi zmianami.