Kolejny etap rewolucji płatniczej

Kolejny etap rewolucji płatniczej
Fot. Sentavio/stock.adobe.com
Polski rynek płatności bezgotówkowych jest dziś jednym z ciekawszych elementów cyfrowej transformacji gospodarki: mamy karty zbliżeniowe, BLIKA, płatności telefonem i zegarkiem, dynamicznie rozwijający się e-commerce i ogromną sieć akceptacji. W 2025 r. już 71% płatności w punktach handlowo-usługowych w Polsce zostało zrealizowanych bez użycia gotówki. Jednocześnie w obiegu pozostawało 46,7 mln kart płatniczych, działało około 1,4 mln terminali, a użytkownicy BLIKA wykonali 2,9 mld transakcji o wartości 441,5 mld zł.

Polski rynek płatności przeszedł w ciągu kilkunastu lat drogę od nadrabiania technologicznych zaległości do pozycji jednego z najbardziej cyfrowych rynków płatniczych w Europie.

Nie oznacza to jednak końca gotówki. Przeciwnie: polski model jest bardziej złożony. Konsument chce przede wszystkim mieć wybór, a płatności cyfrowe wygrywają tam, gdzie oferują szybkość, wygodę i bezpieczeństwo. Największa zmiana zachodzi dziś nie tyle między gotówką a kartą, ile wewnątrz samego świata bezgotówkowego. Karta ustępuje miejsca telefonowi, zegarkowi i portfelowi cyfrowemu, a klasyczny przelew coraz częściej zastępuje BLIK. Następnym etapem mogą być płatności niewidoczne dla użytkownika – osadzone bezpośrednio w aplikacji, sklepie, samochodzie czy usługach cyfrowych.

Kolejny etap rewolucji płatniczej

Najlepszym punktem wyjścia do oceny zmian są zachowania konsumentów. Według badania POLASIK Research, przeprowadzonego dla Fundacji Polska Bezgotówkowa, w 2025 r. już 71% wszystkich płatności w punktach handlowo-usługowych w Polsce odbywało się bezgotówkowo. Rok wcześniej było to 69%. Oznacza to wzrost o 2 pp. w ciągu zaledwie roku.

Co ciekawe, struktura tych płatności zmienia się szybciej niż sam udział gotówki. Karty pozostawały najpopularniejszym instrumentem, ale ich udział zmniejszył się z 41% w 2024 r. do 39% w 2025 r. Gotówka spadła z 31 do 29%. Największy wzrost dotyczył natomiast płatności mobilnych NFC – z 18 do 24%. To ważna zmiana. Nie oznacza bowiem, że Polacy masowo porzucają karty. Coraz częściej po prostu przestają korzystać z fizycznego kawałka plastiku. Karta pozostaje źródłem płatności, ale jej cyfrowa reprezentacja znajduje się w smartfonie albo smartwatchu. W tym sensie polska rewolucja płatnicza weszła w kolejny etap. Pierwszym było zastąpienie banknotu kartą. Drugim – zastąpienie karty telefonem.

Również dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że kart w Polsce wcale nie ubywa w sposób, który sugerowałby odwrót od tego instrumentu. Na koniec 2025 r. w obiegu było około 46,7 mln kart płatniczych. Zdecydowaną większość – około 40,2 mln – stanowiły karty debetowe. Kart kredytowych było około 5,1 mln. Jednocześnie w IV kw. 2025 r. Polacy wykonali kartami około 2,7 mld transakcji bezgotówkowych o wartości około 218 mld zł. Bezgotówkowe operacje stanowiły niemal 96% wszystkich transakcji wykonanych kartami. To jedna z najbardziej wymownych liczb opisujących polski rynek. Karta przestała być narzędziem służącym do wypłaty pieniędzy z bankomatu. Jest przede wszystkim instrumentem płatniczym.

Jeszcze ciekawsze jest tempo rozwoju płatności internetowych. W IV kw. 2025 r. kartami zapłacono w polskim e-commerce 118,4 mln razy, a wartość tych transakcji wyniosła 18,8 mld zł. Liczba płatności internetowych kartami była o 12,5% większa niż kwartał wcześniej i o 36,4 mln większa niż w IV kw. 2024 r.

Bariera infrastrukturalna została przełamana

Transformacja płatnicza nie byłaby możliwa bez rozbudowy infrastruktury akceptacji. Na koniec czerwca 2025 r. w Polsce działało około 1,369 mln terminali POS. W tym samym czasie liczba akceptantów wynosiła 649,8 tys., a liczba punktów handlowo-usługowych akceptujących elektroniczne instrumenty płatnicze przekroczyła milion – dokładnie 1,004 mln. To ogromna zmiana w porównaniu z sytuacją sprzed kilkunastu lat. W II połowie 2017 r. działało około 633 tys. terminali, podczas gdy pod koniec 2024 r. było ich już około 1,4 mln. Warto przy tym rozróżnić trzy pojęcia: akceptanta, punkt handlowo-usługowy i terminal. Jeden przedsiębiorca może mieć wiele miejsc prowadzenia sprzedaży, a jeden punkt może dysponować więcej niż jednym terminalem. Dlatego tych danych nie należy mechanicznie sumować.

Polacy coraz częściej przestają korzystać z fizycznego kawałka plastiku. Karta pozostaje źródłem płatności, ale jej cyfrowa reprezentacja znajduje się w smartfonie albo smartwatchu. W tym sensie polska rewolucja płatnicza weszła w kolejny etap. Pierwszym było zastąpienie banknotu kartą. Drugim – zastąpienie karty telefonem.

Sam trend jest jednak jednoznaczny: bariera infrastrukturalna dla płatności bezgotówkowych została w Polsce w dużej mierze przełamana. Pomogła w tym między innymi Fundacja Polska Bezgotówkowa i działający od kilku lat Program Wsparcia Obrotu Bezgotówkowego. Według danych za 2025 r. w ramach programu zainstalowano 713 tys. terminali, a ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK