Klika pomysłów na zwiększenie przychodów banków spółdzielczych

Klika pomysłów na zwiększenie przychodów banków spółdzielczych
dr Piotr Jaworski | Źródło: BANK.pl
O tym gdzie banki spółdzielcze przy malejących przychodach odsetkowych mogłyby szukać dodatkowych przychodów rozmawialiśmy w kuluarach Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2026 z dr. Piotrem Jaworskim, ekspertem rynków finansowych współpracującym ze Związkiem Banków Polskich.

„Na pewno warto iść śladem większych instytucji finansowych, które już ten problem rozwiązywały” – mówił dr Piotr Jaworski.

Na pierwszym miejscu wymienił kantor walutowy. Przyznał, że banki spółdzielcze korzystają już z tej możliwości. Przywołał jednak opinię jednego z prezesów banków spółdzielczych, który w jednym z paneli stwierdził, że problemem tego rynku jest liczba pośredników.

Dla banku spółdzielczego pośrednikiem jest bank zrzeszający, dla banku zrzeszającego większy bank, a ten z kolei domyka transakcję z innym podmiotem na rynku. Każdy pośrednik bierze prowizję.

„Stworzenie własnego centrum zarządzania pozycją walutową i jej wymiany w sposób bardziej efektywny, myślę że bankom spółdzielczym wyszłaby na zdrowie. Stałyby się one konkurencyjne w tym obszarze na swoich lokalnych rynkach. Mogłyby realizować znaczny  przychód pozaodsetkowy właśnie z tego tytułu” – powiedział Piotr Jaworski.

Leasing, obligacje korporacyjne, listy zastawne

Dobrym rozwiązaniem jest także leasing, ale pod warunkiem posiadania w grupie swojej spółki leasingowej. Jak wskazał istotną kwestią jest ustalenie jak dzieli się w grupie przychody z opłat leasingowych.

Stwierdził, że jeżeli bank nie oferuje tego typu usługi, to klienci banku spółdzielczego idą do konkurencji. Dodał, że rynek leasingowy rośnie bardzo dynamicznie z roku na rok.

Źródłem dodatkowych przychodów banku spółdzielczego może być inwestowanie w obligacje korporacyjne, które mogą być nieco bardziej rentowne od państwowych instrumentów finansowych, w które jak wiadomo banki spółdzielcze są mocna zaangażowane.

Dodał jednak, że tak jak mówili w panelach Forum prezesi banków spółdzielczych taka inwestycja w obligacje korporacyjne wymaga zgody zrzeszenia. Stąd warto zastanowić się nad modyfikacją tej zasady. Zauważył, że ciekawym rozwiązaniem są emisje obligacji podporządkowanych.

„Na przykład w ubiegłym roku dwa duże banki spółdzielcze emitowały obligacje w formule MREL i płaciły dość zacny kupon ponad WIBOR.

Myślę, że jeżeli inne banki spółdzielcze byłyby zainteresowane taką formą inwestycji, czyli nabyciem długu innego banku spółdzielczego w tej szczególnej formule kapitałowej, to jest to ciekawy składnik aktywów i na pewno poprawiający ich rentowność” – powiedział.

W jego opinii warto także inwestować w obligacje komunalne. Jednak obecnie podaż tych obligacji jest niska ponieważ JST mają możliwość zaciągania kredytów z niskimi marżami.

Dla banków spółdzielczych ciekawą inwestycją mogą być listy zastawne.Jednak rynek ten ostatnio zmienił się. Banki wychodzą z emisjami detalicznymi listów zastawnych. Jednocześnie mniej kierują emisji do podmiotów krajowych, a więcej do zagranicznych.

Przyznał, że rentowność listów zastawnych jest trochę wyższa obligacji rządowych. Jednak tego typu inwestycję należy dokładnie przeliczyć ze względu na wagi ryzyka jakie należy przypisać do obligacji skarbowej i do listu zastawnego.

„List zastawny nie jest oczywistym zwycięzcą w tym momencie” – zauważył.

Czytaj także: FLBS 2026: ryzyko prawne największym ryzykiem dla banków, także spółdzielczych

Private Equity, Venture Capital i własna firma ubezpieczeniowa

Na pytanie o private equity stwierdził, że niektóre duże grupy kapitałowe w Polsce w ramach swoich spółek córek wchodzą w inwestycje typu Private Equity lub Venture Capital.

Podał przykład spółki-córki Polskiego Funduszu Rozwoju, PFR Ventures rozwija swój portfel Private Equity i Venture Capital, która z powodzeniem realizuje tego typu inwestycje.

„Pytanie tylko czy ten profil ryzyka pasuje do bankowości spółdzielczej w pierwszym kroku, bo rozmawialiśmy o paru innych aktywnościach, które są trochę bardziej tradycyjne i warto je w pierwszej kolejności rozwijać.”

Tymczasem jest jeszcze jeden tradycyjny model biznesowy, który banki spółdzielcze mogłyby bardziej rozwinąć – ubezpieczenia.

„Warto oferować klientowi ubezpieczenia nie tylko kredytu hipotecznego, ale także ubezpieczenia życiowe, czy majątkowe” – mówił.

W jego opinii kluczowe jest to kto jest brokerem ubezpieczeniowym.

„Duże grupy bankowe, jak na przykład grupa PKO BP, w swojej strukturze powołała parę lat temu dwie spółki ubezpieczeniowe, jedną majątkową, jedną życiową. Sprawozdania pokazują, że są to rentowne spółki. Wykorzystują one sieć sprzedaży banku do dystrybucji swoich ubezpieczeń”

„Taki kierunek dla banków spółdzielczych również mógłby być interesujący.  

Warto zastanowić się, czy w strukturze zrzeszeń, także w przypadku dużych banków niezrzeszonych nie należy utworzyć własnej spółki ubezpieczeniowej – o czym także mówił jednej z panelistów Forum Liderów Banków Spółdzielczych” – stwierdził dr Piotr Jaworski.

Robert Lidke

Robert Lidke, redaktor naczelny portalu BANK.pl, współtwórca pierwszego magazynu biznesowego w polskich mediach elektronicznych – Radio Biznes, nadawanego w radiowej Jedynce od jesieni 1989 r. Inicjator utworzenia i szef portalu ekonomicznego Polskiego Radia gospodarka.polskieradio.pl, były redaktor naczelny Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia, ostatni redaktor naczelny Gazety Prawnej przed jej połączeniem z Dziennikiem.

Źródło: BANK.pl