Pierwsze półrocze 2026 r. pod znakiem wzrostów na rynku kredytów i pożyczek – raport BIK
W pierwszym półroczu 2026 roku łączna wartość nowo udzielonych kredytów bankowych i pożyczek z firm pożyczkowych osiągnęła 183,2 mld zł – to o blisko jedną trzecią więcej niż rok wcześniej.
Głównym motorem wzrostu pozostawały kredyty mieszkaniowe z rekordowym wynikiem 74,0 mld zł (+59,7% r/r). Wysoka aktywność utrzymała się również w segmentach kredytów gotówkowych i ratalnych, których sprzedaż wzrosła o ok. 15%, osiągając wartości 67,5 mld zł oraz 13,2 mld zł.
Dynamicznie rozwijał się także rynek pozabankowy. Wartość udzielonych pożyczek gotówkowych wyniosła 10,4 mld zł (+16,0% r/r), pożyczek ratalnych 4,1 mld zł (+20,4% r/r), a najwyższą dynamikę odnotowano w segmencie pożyczkowych kart kredytowych i limitów pożyczkowych, gdzie sprzedaż wzrosła o 110,9% rok do roku.
Wartość transakcji BNPL wyniosła 8,6 mld zł (+36,6% r/r).
50 tys. nowych klientów miesięcznie – kto napędza wzrost rynku kredytów i pożyczek
Za wzrostem rynku stoją nie tylko rosnący popyt na kredyty i pożyczki, ale także systematyczny napływ nowych klientów. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku wartość portfela kredytów i pożyczek zwiększyła się z 727 mld zł do 825 mld zł, a więc o blisko 100 mld zł. Każdego miesiąca budowanie swojej historii kredytowej rozpoczyna ok. 50 tys. osób.
– Najczęściej „bramą wejściową” do świata finansów pozostają kredyty ratalne, które w pierwszej połowie 2026 r. odpowiadały za 34,9% nowych klientów. Źródłem napływu nowych klientów są usługi odroczonych płatności – BNPL (20,3%) oraz kredyty gotówkowe (13,5%). Łącznie te trzy segmenty przyciągnęły ponad dwie trzecie osób debiutujących na rynku.
Nowa generacja klientów jest przy tym wyraźnie młoda – aż 42,2% stanowią osoby w wieku do 24 lat, a kolejne 25,2% osoby między 25. a 34. rokiem życia. Dane pokazują, że współczesna ścieżka wejścia na rynek finansowy coraz częściej zaczyna się od zakupów na raty lub płatności odroczonych, a dopiero z czasem prowadzi do bardziej złożonych produktów kredytowych – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.
Wysoki poziom akcji kredytowej w kredytach mieszkaniowych
Kredyty mieszkaniowe pozostają filarem rynku i odpowiadają za większość portfela banków. W pierwszym półroczu 2026 r. banki udzieliły kredytów mieszkaniowych o wartości 74,0 mld zł, co oznacza wzrost o 59,7% r/r. Jednocześnie liczba udzielonych hipotek zwiększyła się o 48,0% r/r.
Według głównego analityka Grupy BIK, dr. hab. Waldemara Rogowskiego jest to efekt niższych stóp procentowych, wyższych wynagrodzeń, które przełożyły się na poprawę zdolności kredytowej gospodarstw domowych.

– To dobra wiadomość z rynku – kredyty mieszkaniowe są zdecydowanie najszybciej rosnącym i największym segmentem rynku finansowania konsumentów w pierwszej połowie 2026 roku. Polacy pożyczają coraz wyższe kwoty – średnia kwota nowego kredytu mieszkaniowego sięgnęła rekordowego poziomu 484 tys. zł.
Jednocześnie średni okres kredytowania utrzymał się na poziomie ok. 23 lat. Oznacza to, że wzrost finansowania wynika głównie z wyższej zdolności kredytowej i cen nieruchomości, a nie z wydłużania okresu spłaty. Jest to ważne z uwagi na ryzyko kredytowe – wyjaśnia Waldemar Rogowski.

Zjawisko refinansowań kredytów mieszkaniowych
Spadki stóp procentowych uruchomiły wyraźny ruch w portfelach kredytowych. W okresie od stycznia do maja 2026 r. udział refinansowań w sprzedaży hipotek wzrósł do około 32%.
Coraz więcej klientów wykorzystuje spadek stóp procentowych do przenoszenia kredytów między bankami.
Z perspektywy konsumentów należy to zjawisko traktować jako optymalizację kosztów kredytów mieszkaniowych. W pierwszym półroczu wartość nadpłat i całkowitych spłat kredytów mieszkaniowych wyniosła rekordowe 35,4 mld zł – to prawie połowa wartości nowo udzielonego finansowania.
Czytaj także: W czerwcu ’26 było więcej zapytań i padł nowy rekord wysokości kredytu mieszkaniowego – 506,64 tys. zł
Wysokokwotowe kredyty gotówkowe windują wynik w tym segmencie
W ujęciu wartościowym rynek kredytów gotówkowych w pierwszym półroczu 2026 r. wzrósł o 15,9% r/r osiągając 67,5 mld zł. Szczególnie dynamicznie rosła sprzedaż kredytów na wysokie kwoty – w przypadku zobowiązań przekraczających 100 tys. zł wartość nowej akcji kredytowej zwiększyła się o 39,2% r/r.
Średnia kwota nowego kredytu gotówkowego wyniosła w czerwcu 2026 roku 27,8 tys. zł.
Istotnym czynnikiem napędzającym rynek pozostawały konsolidacje kredytów, które odpowiadają za 57% wartości sprzedaży kredytów gotówkowych. Dzięki łączeniu wcześniej zaciągniętych zobowiązań klienci uzyskują dodatkową zdolność do finansowania swoich planów i potrzeb.

– W pierwszym półroczu Polacy sięgali po coraz wyższe kwoty kredytów gotówkowych, które coraz częściej przekraczały 50 tys. zł. Wyższa wartość zobowiązań jest możliwa dzięki trzem pozytywnym czynnikom poprawiającym zdolność kredytową klientów, czyli wydłużanie okresu kredytowania, niższe oprocentowanie nowo zaciąganych kredytów i realny wzrost wynagrodzeń.
Sprzyja to jednocześnie procesowi konsolidacji zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, wcześniej zaciągniętych zobowiązań, które obecnie stanowią już 57% wartości nowo udzielonych kredytów gotówkowych – podsumowuje Sławomir Nosal, kierownik Zespołu Analiz Business Intelligence BIK.
Wzrost wartości rynku pożyczek pozabankowych
Łączna wartość aktywnych pożyczek pozabankowych (będących w spłacie) osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 roku historyczne maksimum 13,9 mld zł. Oznacza to, że od końca 2023 roku rynek pożyczek pozabankowych niemal podwoił swoją skalę – wartość portfela wzrosła z 7,0 mld zł do 13,9 mld zł w czerwcu 2026 roku.
Wartość nowo udzielonych pożyczek (z wyłączeniem transakcji w formie płatności odroczonych) wyniosła 15,5 mld zł, czyli o 22,9% więcej niż rok temu.
Za taki wzrost odpowiadają pożyczki gotówkowe, których firmy pozabankowe udzieliły na kwotę 10,4 mld zł (+16,0% r/r).
Coraz większą rolę odgrywają także pożyczki ratalne o wartości 4,1 mld zł (+20,4% r/r).
Najbardziej dynamicznie rozwija się segment pożyczkowych kart kredytowych i limitów pożyczkowych – choć odpowiada on jeszcze za relatywnie niewielką część rynku (0,9 mld zł), to jego wartość wzrosła aż o 110,9% rok do roku.
Pokazuje to, że konsumenci coraz chętniej sięgają po elastyczne i odnawialne formy finansowania, a firmy pożyczkowe skutecznie zagospodarowują potrzeby klientów, które nie zawsze wpisują się w ofertę banków.
– Obecnie blisko dwie trzecie portfela pożyczkowego stanowią pożyczki gotówkowe (9,1 mld zł), a ponad jedną czwartą pożyczki ratalne (3,6 mld zł). Dane pokazują, żerynek pożyczkowy nie tylko dynamicznie pozyskuje nowych klientów, ale również konsekwentnie buduje swoją skalę, będąc istotnym elementem rynku finansowego – komentuje Sławomir Nosal.
– Co ważne ten wzrost wynika nie tylko z większej liczby klientów, ale też z rosnącego zapotrzebowania na wyższe kwoty finansowania. Najszybciej rosła sprzedaż pożyczek powyżej 10 tys. zł (+34%), a także finansowania w przedziale 5–10 tys. zł (+23,3%).
Dziś niemal 57% wartości rynku generują pożyczki powyżej 5 tys. zł. To sygnał, że klienci coraz częściej wykorzystują pożyczki nie tylko dopokrywania bieżących wydatków, lecz również do finansowania większych zakupów – dodaje ekspert.
Wysoka aktywność kredytowa klientów płatności odroczonych, którzy weszli na rynek przez BNPL
Z płatności odroczonych (BNPL) aktywnie korzysta obecnie 1,8 mln klientów, a w całej historii rynku sięgnęło po nie już 3,6 mln osób, realizując 226 mln transakcji. BNPL pozostaje przede wszystkim narzędziem do finansowania codziennych zakupów, na co wskazuje średnia kwota transakcji 173 zł, a ponad połowa wszystkich transakcji (53,9%) nie przekracza 100 zł
Co istotne, większość klientów traktuje ten produkt jako krótkoterminowe źródło finansowania. W ciągu ostatnich 12 miesięcy aż 75% transakcji zostało spłaconych w okresie bezodsetkowym, bez rozkładania zobowiązania na raty.
– Płatności odroczone to forma finansowania zakupów składająca się w praktyce z dwóch produktów w jednym.
Klient może spłacić zobowiązanie w krótkim, najczęściej 30-dniowym terminie bez dodatkowych kosztów albo zdecydować się na rozłożenie go na raty. To właśnie ten drugi mechanizm częściowo tłumaczy obserwowany wzrost rynku kredytów ratalnych – wyjaśnia Sławomir Nosal.
– Dane pokazują, że konsumenci korzystają z BNPL najczęściej w okresie bezodsetkowym. Tylko co czwarta transakcja została rozłożona na raty. W tensposób korzysta z BNPL 29% klientów (zawsze spłacając w okresie bezodsetkowym), 13% klientów sporadycznie zamienia swoje płatności BNPL na raty (rozratawiając do 10% transakcji), a 27% użytkowników zamienia w raty między 10% a 50% swoich transakcji.
Jest też jednak grupa klientów stanowiąca 31,5% użytkowników płatności odroczonych, którzy są najbardziej aktywni kredytowo i zamieniają na raty większość swoich transakcji. Warto przy tym podkreślić, że częstotliwość zamieniania transakcji BNPL na zobowiązania ratalne idzie w parze z większym zadłużeniem klientów na rynku consumer finance, a także z wyższym wskaźnikiem opóźnień w spłacie.
Jest to zjawisko do obserwacji w dłuższym okresie – obecnie dane pokazują, że płatności odroczone stały się narzędziem zarządzania płynnością, a nie sygnałem nadmiernego zadłużania się konsumentów – podsumowuje Sławomir Nosal.
Rosnące znaczenie cudzoziemców na polskim rynku kredytowym
Od końca 2022 roku wartość kredytów i pożyczek udzielonych cudzoziemcom w Polsce zwiększyła się ponad dwukrotnie – z 15,1 mld zł do 34,4 mld zł.
Z finansowania kredytowo-pożyczkowego korzysta już 364 tys. osób. Najbardziej aktywni są klienci młodsi mieszkający w aglomeracjach. W pierwszym półroczu otrzymali oni nowe finansowanie o wartości 8,9 mld zł, co oznacza wzrost o 37,8% r/r.
Obcokrajowcy korzystają przede wszystkim z kredytów mieszkaniowych, które odpowiadają za 82% wartości ich portfela kredytowo-pożyczkowego. Kredyty gotówkowe stanowią 14%, a 4% to kredyty ratalne, karty i limity kredytowe oraz pożyczki pozabankowe.
W pierwszym półroczu 3% nowych klientów na rynku kredytowym stanowili cudzoziemcy, którzy stają się coraz ważniejszą grupą klientów na polskim rynku kredytowym.
Szczególnie istotną rolę odgrywają Ukraińcy, odpowiadający za 56% portfela, kolejne miejsca zajmują Białorusini (17%) oraz przedstawiciele pozostałych narodowości (27%).
Rośnie akcja kredytowa – poprawia się jakość
W pierwszym półroczu 2026 r. wysoka aktywność kredytowa szła w parze z dalszą poprawą jakości portfeli bankowych. Udział kredytów mieszkaniowych z opóźnieniem przekraczającym 90 dni obniżył się do 3,4%, kredytów gotówkowych do 7,4%, a kredytów ratalnych do 5,6%. Potwierdza to dobrą kondycję finansową gospodarstw domowych oraz skuteczność oceny zdolności kredytowej w sektorze bankowym.
W segmencie pożyczek pozabankowych widoczne są sygnały wymagające obserwacji. Dynamika sprzedaży pozostaje wysoka, jednak towarzyszy jej wzrost udziału pożyczek z opóźnieniem przekraczającym 90 dni – do 19,1% w pożyczkach gotówkowych i 6,4% w pożyczkach ratalnych.
Pozytywne dane płyną z segmentu BNPL – analizy BIK wskazują, że odroczone płatności nie generują podwyższonego ryzyka. Dane BIK potwierdzają, że wraz ze wzrostem doświadczenia konsumentów korzystających z tej formy płatności, spada skala opóźnień w spłacie innych zobowiązań finansowych.
Co ciekawe, najbardziej doświadczeni użytkownicy BNPL rzadziej mają problemy ze spłatą innych zobowiązań.
Wśród osób, które skorzystały z BNPL tylko raz, odsetek klientów z opóźnieniami powyżej 90 dni w jakimkolwiek zaciągniętym zobowiązaniu wynosi 6,3%, podczas gdy w grupie najbardziej aktywnych użytkowników spada do 1,9%. Może to świadczyć o tym, że odpowiedzialne korzystanie z tego typu produktów pomaga budować pozytywne nawyki płatnicze i lepiej zarządzać domowym budżetem.
Prognoza w stabilnym otoczeniu makroekonomicznym
BIK zakłada utrzymanie dobrej koniunktury na rynku w drugiej połowie 2026 roku pomimo ryzyka geopolitycznego, które może wpływać na nastroje konsumentów i ich skłonność do zaciągania nowych zobowiązań.
W ocenie analityków BIK fundamenty rynku pozostają mocne dzięki wzrostowi wynagrodzeń, niskiemu bezrobociu, stabilizacji cen mieszkań oraz możliwość jeszcze jednej obniżki stóp procentowych w IV kwartale.
Raport BIK – najważniejsze dane
- 50 tys. nowych klientów miesięcznie wchodzi na rynek kredytowy, z tego 3% to cudzoziemcy – najczęściej zaczynają oni od kredytów ratalnych i płatności odroczonych (BNPL);
- Rekordowe 74 mld zł udzielonych kredytów mieszkaniowych;
- Rekordowe 15,5 mld zł nowej sprzedaży na rynku pożyczek pozabankowych;
- Wzrost rynku kredytowo-pożyczkowego idzie w parze z dobrą jakością spłat.