Będzie NATO Bank?
Pomysłodawcy wyszli z założenia, że zdolność do mobilizowania przez państwa NATO kapitału musi być równie wiarygodna jak wojska sojuszu. Jednocześnie, zbrojenia nie mogą się jednak odbywać kosztem innych priorytetów inwestycyjnych państw członkowskich.
Z wyłączeniem USA i dotychczas ponoszonych kosztów, same tylko dodatkowe wydatki wojskowe członków sojuszu wynosić mają rocznie 850 mld €.
Z powodu ograniczeń i wymagań odnośnie do struktury kapitałów, europejskie i kanadyjskie banki komercyjne nie podołają finansowaniu na taką skalę. Na 1 € swoich kapitałów mogą przeznaczyć na kredytowanie inwestycji obronnych 12 €. Tymczasem, w obliczu ciśnienia ze strony wielkich, średnich i małych firm produkujących najrozmaitsze militaria oraz oryginalnego popytu ze strony całej gospodarki, banki komercyjne podnoszą ceny kredytu, a więc jedno euro wydatków zbrojeniowych starcza na mniej sprzętu.
Wzorem EBOiR i Bank Światowy
Co więcej, sporo część instytucji finansowych ma zapisany w statutach zakaz angażowania się we wspieranie produkcji broni konwencjonalnej, amunicji i w ogóle środków śmiercionośnych.
Chcąc zaradzić takim konsekwencjom, Carney i Frieden biorą za wzór Bank Światowy i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBRD lub EBOiR), gdzie dzięki wielostronnym gwarancjom wielkość kredytu przypadająca na jednostkę kapitału może być ponad dwukrotnie większa.
Autorzy piszą: „Kraje wniosą (do DSDB) zarówno kapitał wpłacony, jak i kapitał na żądanie. Ten pierwszy jest wnoszony natychmiast po przystąpieniu do banku, zapewniając mu od razu płynność finansową. Ponieważ stanowi on aktywa bilansowe, jest ujmowany w danych dotyczących zadłużenia, a nie w danych dotyczących rocznego deficytu. Co ważne, wlicza się go również do celu NATO w zakresie wydatków na obronność, wynoszącego 5 procent PKB”. Kapitał na żądanie to natomiast forma gwarancji, która zapewni rating na poziomie AAA.
Propozycja zawieszona w próżni…, na razie
Bank zbrojeniowy wg ich pomysłu obniżyłby ryzyko po stronie sektora prywatnego, ale przede wszystkim postawiłby do dyspozycji dużą pulę nowych środków finansowych. Mógłby zebrać ok. 135 mld dolarów kapitału.
Nadchodzi szczyt NATO w Ankarze, a dopracowana już dobrze propozycja nie przebiła się do tej pory do europejskiego mainstreamu, choć – jak informował 6 maja magazyn Global Finance- w marcu ‘ 26, w spotkaniu w Ottawie nt. DSDB wzięli udział przedstawiciele 18 na 31 (z USA 32) państw NATO.
Główne media wiodących państw NATO pomijają ją jednak milczeniem, być może wskutek sceptycyzmu Berlina i Londynu, ale prawdopodobnie także z obawy o negatywną reakcję Waszyngtonu będącego w fazie „zimnej wojny” z Ottawą.
