Generał Roman Polko o odporności w czasach permanentnych zagrożeń

Generał Roman Polko o odporności w czasach permanentnych zagrożeń
Generał Roman Polko | Źródło: BANK.pl
Zwieńczeniem pierwszego dnia Forum Technologii Bankowości Spółdzielczej była prezentacja gościa specjalnego Forum dr nauk wojskowych Romana Polko, generała dywizji Wojska Polskiego w rezerwie, który w przeszłości był dowódcą jednostki GROM, pełnił szereg funkcji w administracji związanej z obronnością państwa, obecnie jest wykładowcą akademickim. Tuż po prezentacji udzielił wywiadu portalowi BANK.pl.

Nawiązując do swojej prezentacji, która była poświęcona funkcjonowaniu jednostek, organizacji i samego państwa w czasach permanentnych zagrożeń gen. Roman Polko stwierdził, że najważniejsze jest zachowanie pozytywnego nastawienia w sytuacjach ekstremalnych.

„Rób co możesz tym, co masz, tam, gdzie jesteś” – stwierdził krótko.

Dodał, że najgorsze co może się wydarzyć to popadnięcie w stan apatii, bezczynności, bez pomysłu jak zareagować na dane zdarzenie.

„W procesach decyzyjnych zwraca się uwagę na to, że 50% to jest wypracowanie planu, a drugie 50% to jest przekonanie ludzi do tego, że ten plan naprawdę uda się zrealizować” – wskazywał.

„To, co powinno być cechą każdego lidera, czy człowieka, który chce skutecznie działać, oznacza, że nie tylko masz przekazać, co zrobić, nie tylko pokazać misję, ale musisz dać ludziom  powera, tę pozytywną energię i oni wtedy rzeczywiście zaskoczą i będą w stanie realizować nawet najtrudniejsze misje i zadania” – dodał.

Wojna hybrydowa

Mówił o umiejętności dobrego komunikowania się, o konieczności współdziałania i wymiany informacji.

Podkreślił, że w obecnych czasach o bezpieczeństwie decyduje już nie tylko tradycyjne uzbrojenie, ale technologia, w tym powiązana ze sztuczną inteligencją. Stąd ważne są kompetencje osób zaangażowanych w zachowanie odporności.

Mówił o trwającej wojnie hybrydowej i rządzących nią zasadach.

„Kiedy wysadzono tory w Polsce to okazało się, że 40% internautów oskarżało o to wydarzenie Ukraińców, mimo że doskonale wiedzieliśmy, że to jest efekt rosyjskiego działania. 19% oskarżało o to polski rząd, a tylko 23% w mediach społecznościowych wskazywało na Rosję. To pokazuje, że w obszarze cyberprzestrzeni robimy wciąż zbyt mało”- mówił.

Potrzebna koordynacja działań

Twierdził, że w kwestiach bezpieczeństwa nie ma jednego systemu, które pozwalałoby uzyskać efekt synergii.

„Są udzielne księstwa, każde ministerstwo pracuje dla siebie, brak jest zrozumienia dla potrzeb konkretnych sektorów, nawet sektora bankowego, które ułatwiałyby budowanie odporności w tych obszarach”

Podkreślał, że w obszarze obronności musi istnieć jedna sprawnie działająca instytucja składająca się ludzi z różnych sektorów administracji i gospodarki. Bezpieczeństwem państwa nie powinny się zajmować tylko Ministerstwo Obrony Narodowej, MSWiA i obrona cywilna.

Źródło: BANK.pl