Amerykański urząd celny od wtorku zaprzestaje pobierać wyższe cła nałożone przez prezydenta USA
W piątek (20 lutego 2026) Sąd Najwyższy USA uznał, że Donald Trump nie miał uprawnień do nakładania ceł na mocy ustawy o międzynarodowych uprawnieniach ekonomicznych w sytuacjach nadzwyczajnych (International Emergency Economic Powers Act, IEEPA).
Ustawa ta, stosowana dotąd głównie do wprowadzania sankcji, stanowiła podstawę prawną większości ceł nałożonych przez Trumpa, w tym 10-procentowych taryf na towary z niemal wszystkich państw świata.
Czytaj także: Coraz większe zamieszanie z podwyżką ceł przez USA
Donald Trump nakłada nowe 15% cła
W komunikacie skierowanym do spedytorów za pośrednictwem serwisu Cargo Systems Messaging Service (CSMS) urząd poinformował, że od wtorku (24 lutego 2026) deaktywuje wszystkie kody celne związane z poprzednimi rozporządzeniami prezydenta Trumpa dotyczącymi IEEPA.
Wstrzymanie pobierania ceł nałożonych na mocy IEEPA zbiega się z ogłoszeniem przez Trumpa nowej globalnej stawki celnej w wysokości 15 proc. na podstawie innych przepisów prawnych, które zastąpiły cła unieważnione w piątek (20.02.2026) przez Sąd Najwyższy.
Czy importerzy dostaną 175 mld dolarów zwrotów?
CBP nie wyjaśnił, dlaczego nadal pobierał cła od czasu wydania orzeczenia przez Sąd Najwyższy, a w komunikacie nie znalazły się żadne informacje na temat ewentualnych zwrotów dla importerów.
W komunikacie zaznaczono, że wstrzymanie pobierania ceł nie ma wpływu na żadne inne cła nałożone przez Trumpa, w tym cła nałożone na podstawie ustawy o bezpieczeństwie narodowym sekcji 232 i ustawy o nieuczciwych praktykach handlowych sekcji 301.
„CBP przekaże dodatkowe wytyczne społeczności handlowej za pośrednictwem komunikatów CSMS, jeśli będzie to stosowne” – poinformował urząd.
W piątek (20.02.2026) agencja Reutera informowała, że decyzja Sądu Najwyższego oznacza, iż podlegać zwrotowi może ponad 175 mld dolarów uzyskanych z ceł nałożonych na podstawie IEEPA.