Zagranica: Konkurencja dla Banku Światowego

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

bank.2009.11.foto.57.a.150xBrazylia, Argentyna, Wenezuela, Boliwia, Urugwaj, Paragwaj i Ekwador zdecydowały, że mają dosyć dominacji Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W imię równowagi interesów powołały do życia własną instytucję pod nazwą Bank Południa, znaną też jako Banco del Sur.

Paweł Raduła
Krzysztof Leski

Głównymi założycielami są Brazylia, Argentyna i Wenezuela. Oprócz nich do grona założycieli należą także Boliwia, Urugwaj, Paragwaj i Ekwador. Status obserwatora otrzymało Chile, które zamierza przystąpić do Banku Południa w przyszłości. Hugo Chávez, uzasadniając potrzebę powstania tej organizacji, stwierdził, że „to będzie nasz bank, do którego wrócą nasze rezerwy zdeponowane w bankach północnej części świata, które oni wykorzystywali do udzielania sobie kredytów”.

Kapitał założycielski początkowo wyniesie 7 mld dolarów, a potem ma być stopniowo zwiększany aż do 20 mld dolarów. Na razie nie wiadomo, jak długa ma być perspektywa dochodzenia do maksymalnego kapitału. Główni założyciele wniosą po 2 mld, pozostałe cztery państwa złożą się na ostatni miliard dolarów. Mimo że Brazylia, Wenezuela i Argentyna wyłożą więcej, nie oznacza to wcale, że będą miały uprzywilejowaną pozycję. Wszystkie państwa członkowskie będą dysponowały dokładnie jednym głosem we władzach Banku Południa.

Swoją główną siedzibę instytucja będzie miała w Caracas, jednak jego przedstawicielstwa mają być obecne w La Paz i Buenos Aires. Głównym obszarem działań ma być finansowe wspieranie programów socjalnych, inwestycji infrastrukturalnych, energetycznych czy rolniczych. A działania mają zmierzać w kierunku zmniejszania nierówności pomiędzy krajami Ameryki Łacińskiej.

Prezydent Ekwadoru Rafael Correa przekonuje, że bank jest kolejnym krokiem prowadzącym do niepodległości i zjednoczenia Ameryki Południowej. – To jest historyczny krok w kierunku niezależności Ameryki Łacińskiej. Skończyliśmy z zależnością od Północy, gdzie z jednej strony na kolanach prosiliśmy o kilka dolarów pożyczki, a z drugiej ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI