Waldemar Pawlak o tym jak rolnicy mogą zarabiać na produkcji energii

Mówiąc o inwestycjach w produkcję energii odnawialnej Waldemar Pawlak wskazywał na korzyści płynące z łączenia produkcji energii z jej magazynowaniem.
„Od strony zarządzania systemem energetycznym są potrzebne zmiany w zakresie regulacji, a także wprowadzenie mechanizmów, które mogą wspierać finansowo projekty OZE” – mówił.
Zwracał uwagę, że projekty, które wygrywają aukcje na dostawy energii do sieci uzyskują na 15 lat gwarancję stałej ceny. To znakomicie ułatwia ubieganie się o finansowanie bankowe dla budowy farmy fotowoltaicznej czy wiatrowej.
Dodał, że w przypadku farm wiatrowych gwarancja stałej ceny jest udzielana na 25 lat.
„Trzeba efektywnie inwestować w te rozwiązania, które szybko poprawią naszą sytuację na rynku energetycznym. Dzisiaj już energia elektryczna z wiatraków na lądzie jest tańsza od energii z węgla” – podkreślił.
„Jeżeli taki system po 15 latach się w pełni zamortyzuje, to ona praktycznie może być sprzedawana po bardzo niskich cenach. Niemcy, którzy wcześniej weszli w energię odnawialną, mają obecnie niższe ceny dla przemysłu niż Polska” – dodał Waldemar Pawlak.
Czytaj także: Przedstawiciel KE o finansowaniu cyfrowej, zielonej i energetycznej transformacji rolnictwa
Dzierżawa czy spółdzielnia energetyczna?
Mówiąc o tym jaka formuła prawno-biznesowa jest najlepsza dla rolnika zainteresowanego inwestowaniem w OZE – Waldemar Pawlak wymienił szereg rozwiązań.
Poczynając od najprostszych, polegających na uzyskiwaniu przez rolnika dochodów z dzierżawy gruntów pod farmy fotowoltaiczne czy wiatraki, przez samodzielne inwestycje rolnika, aż po spółdzielnie energetyczne i inne bardziej złożone organizacyjnie formuły biznesowe.
„Jeden hektar ziemi pod fotowoltaiką może dawać przychody na poziomie 200-400 tysięcy złotych rocznie, tak skromnie licząc, co pokazuje, że w perspektywie nawet krótszej niż 15 lat, bez żadnego dofinansowania, ta inwestycja się spłaca” – powiedział Waldemar Pawlak.
Czytaj także: Minister rolnictwa o Zielonym Ładzie, deregulacji i silnym złotym
Bezpieczeństwo żywnościowe i energetyczne
Warto patrzeć na wieś nie tylko w kontekście produkcji żywności i bezpieczeństwa żywnościowego, ale także w kontekście bezpieczeństwa energetycznego – wskazywał.
Jego zdaniem doradztwo rolnicze powinno poszerzyć swój profil działania o doradztwo dotyczące inwestycji w OZE na obszarach wiejskich. Jest to też pole do działalności edukacyjno-doradczej dla firm instalatorskich i instytucji finansowych, w tym banków.
„Jest duża przestrzeń do tego, żeby obniżyć cenę energii w naszym kraju, a równocześnie wprowadzić na rynek wielu producentów, którzy będą mieli dodatkowe źródło dochodu, dodatkowego robotnika w gospodarstwie rolnym, który przynosi rolnikowi pieniądze” – podsumował Waldemar Pawlak.