Unia Europejska chce niezależnego systemu płatności
Uzależnienie od zagranicznych systemów transakcyjnych stało się nie tylko problemem gospodarczym, ale również strategicznym i politycznym. W obliczu rosnących napięć geopolitycznych pojawiają się obawy, że dominująca pozycja firm ze Stanów Zjednoczonych mogłaby zostać wykorzystana jako narzędzie nacisku na Europę.
Obecnie około dwie trzecie wszystkich płatności kartowych w strefie euro obsługują Visa i Mastercard. Jednocześnie trzynaście państw UE nie posiada własnych krajowych systemów kart płatniczych, a tam, gdzie takie rozwiązania istnieją, ich znaczenie stopniowo maleje.
Spadek popularności gotówki dodatkowo zwiększa zależność od międzynarodowych operatorów płatności, co budzi niepokój europejskich decydentów.
Projekt Wero
Martina Weimert, dyrektor generalna European Payments Initiative (EPI), w rozmowie z „Financial Times” podkreśliła, że Europa jest „wysoce uzależniona od międzynarodowych rozwiązań”, a brak wspólnego systemu transgranicznego staje się coraz większym problemem.
Weimert zaznaczyła, że w Europie jest wiele rozwiązań krajowych, jednak brakuje jej wspólnego systemu transgranicznego. Jej zdaniem stworzenie takiej infrastruktury jest pilne, jeśli Unia chce zachować niezależność finansową. Rosnące znaczenie tematu wynika nie tylko z kwestii technologicznych, lecz także z kontekstu politycznego, w którym zależności gospodarcze mogą zostać wykorzystane jako narzędzie wpływu.
Jednym z kroków w kierunku większej autonomii jest projekt Wero — europejski system płatności cyfrowych uruchomiony w 2024 roku przez konsorcjum banków. Obecnie korzysta z niego ponad 48 mln użytkowników w Belgii, Francji i Niemczech, a do 2027 roku planowane jest rozszerzenie jego funkcji na płatności internetowe i sklepowe.
Mimo postępów eksperci podkreślają, że stworzenie jednolitego systemu płatności w całej Europie pozostaje dużym wyzwaniem, głównie z powodu trudności w uzgodnieniu wspólnych standardów przez uczestników rynku.
Czytaj także: Unia Europejska coraz bliżej suwerennych, paneuropejskich rozwiązań płatniczych>>>
Cyfrowe euro
Równolegle Europejski Bank Centralny rozwija projekt cyfrowego euro, który ma wzmocnić suwerenność monetarną Unii i umożliwić bezpieczne płatności elektroniczne w całej strefie euro. Zwolennicy inicjatywy uważają, że cyfrowe euro mogłoby stać się fundamentem dla przyszłego europejskiego odpowiednika Visy lub Mastercard.
Plan zakłada, że do 2029 roku przedsiębiorcy będą zobowiązani do akceptowania tej formy płatności zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online.
Projekt budzi jednak kontrowersje. Część banków obawia się, że cyfrowe euro osłabi prywatne inicjatywy rynkowe, a decyzja polityczna w tej sprawie może być bardzo wyrównana.
Pojawiają się też głosy, że wdrożenie nowego systemu może nastąpić zbyt późno, by skutecznie ograniczyć obecne uzależnienie Europy od amerykańskich firm.
