Jakie mieszkania kupują Polacy? Raport z rynku nieruchomości za III kw. 2019 r.
W Warszawie na rynku wtórnym nie znajdziemy już mieszkań poniżej 5000 zł za m kw. W koszyku pozostałych największych miast, takich transakcji jest 16 proc.
W Warszawie na rynku wtórnym nie znajdziemy już mieszkań poniżej 5000 zł za m kw. W koszyku pozostałych największych miast, takich transakcji jest 16 proc.
Już od kilku lat drożeją nowe i używane mieszkania. Sprawdziliśmy, jak tempo podwyżek na rynku pierwotnym i wtórnym różniło się w największych miastach Polski.
Rynek nowych mieszkań, mimo wysokich cen, nie zwalnia tempa. Dlaczego Polacy wciąż decydują się kupować dużą część mieszkań na rynku pierwotnym?
Odsetek gospodarstw domowych planujących budowę lub zakup nieruchomości w ciągu 12 miesięcy wzrósł do 20% wobec 5,6% rok wcześniej, wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych i Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH pt. „Sytuacja na rynku consumer finance” za III kwartał br.
Październikowe dane GUS, podsumowujące statystyki budownictwa mieszkaniowego w trzech zakończonych kwartałach bieżącego roku, wciąż sygnalizują utrzymywanie się koniunktury inwestycyjnej w pierwotnym segmencie rynku mieszkaniowego na budzącym respekt poziomach. Stan ten powoli zaczyna przypominać nie mającą końca historię.
Liczba cudzoziemców mających zezwolenie na pobyt długoterminowy w Polsce stale rośnie i w lipcu przekroczyła już 400 tys. osób. Na zakup mieszkania decyduje się niewielka część z nich, większość poszukuje ofert na wynajem. Na co zwrócić uwagę, gdy stroną umowy najmu jest obcokrajowiec?
Liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym wzrosła we wrześniu br. o 26,9% r/r do 24 898, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 11%, podał Główny Urząd Statystyczny.
Ponad milion zarobkowych migrantów „nad Wisłą” to mocne wsparcie dla rodzimego rynku wynajmu. Systematycznie przybywa też cudzoziemców chcących kupić mieszkania. Nie powinno nas to dziwić, skoro po 15 latach od masowej emigracji zarobkowej nawet 20-30% Polaków na Wyspach to właściciele domów. Czy tak samo chętnie Ukraińcy będą osiedlać się „nad Wisłą”? Czas pokaże.
Rynek mieszkaniowy pozostawał w fazie ekspansji i wzrostu cen w II kw. br., wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego (NBP) pt. „Informacja o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce w II kwartale 2019 r.”
Lokalne rynki różnią się pod względem średniej powierzchni kupowanych mieszkań. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl sprawdzili, które miasta na prawach powiatu wyróżniają się zakupem najmniejszych i największych „M”.
Na osobę w Polsce przypada tylko 28,2 m kw. mieszkania. To czwarty najgorszy wynik w gronie 28 przebadanych krajów. Średnia europejska to bez mała 40 metrów. Przy obecnym tempie nadrabiania zaległości dotarcie do tej średniej zajmie nam ponad 28 lat – wynika z szacunków HRE Investments.
Kodit.io, wywodzący się z Finlandii start-up i wiodący iBuyer w Europie, właśnie zaczyna rozwijać działalność w Polsce. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnej technologii, Kodit.io umożliwia szybką i wygodną, gotówkową sprzedaż mieszkania za rynkową, uczciwą cenę. Firma początkowo będzie koncentrować się na rynku warszawskim, ale w planach ma także wejście z ofertą do innych polskich miast. Kodit.io przyspiesza w ten sposób ekspansję międzynarodową.
Szybkie podwyżki cen mieszkań są widoczne również na terenie mniejszych miast. Sprawdziliśmy, czy wynagrodzenia nadążają za wzrostami cen metrażu.
Ostatnia publikacja GUS-owskich statystyk, prezentująca wyniki budownictwa mieszkaniowego w miesiącu sierpniu oraz pierwszych ośmiu miesiącach bieżącego roku, wciąż nie zawiera żadnych sygnałów słabnięcia koniunktury inwestycyjnej na mieszkaniowym rynku pierwotnym. Sytuacja ta może jednak ulec odwróceniu już w przewidywalnej przyszłości.
Ceny lokali mieszkalnych wzrosły o 8,1% r/r w II kw. 2019 r., a w ujęciu kwartalnym wzrosły o 2,3%, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do 2015 r. ceny były w tym okresie wyższe o 21,1%.
Przyzwyczailiśmy się już do doniesień o utrzymującej się wysokiej koniunkturze na rynku mieszkaniowym. Niskie stopy procentowe, poprawiająca się sytuacja materialna gospodarstw domowych i wynikający z niej nienotowany dotychczas w Polsce poziom optymizmu konsumenckiego to od kilku lat główne powody wzrostu popytu na mieszkania, a w konsekwencji również wzrostu ich cen.
Większość Polaków wciąż chce mieć mieszkanie na własność, choć powoli zaczyna się to zmieniać. Kiedyś na własne lokum czekało się latami, ale było ono wyznacznikiem statusu społecznego. Dziś o mieszkanie dużo łatwiej, nie tylko w kontekście finansowania zakupu, ale przede wszystkim dostępności. Tymczasem na światowych rynkach coraz popularniejsza jest ekonomia współdzielenia, w której dużo ważniejsze jest korzystanie niż bycie właścicielem.
Sprawdziliśmy, czy Polacy kupują coraz mniejsze mieszkania na rynku pierwotnym oraz wtórnym. Wyniki takiej analizy wydają się dość zaskakujące.
Inwestycje w nieruchomości, szczególnie z przeznaczeniem na wynajem krótkoterminowy – apartamenty na wynajem (tzw. condohotele/aparthotele), domki kempingowe czy też nieruchomości położone w prezentowanych jako atrakcyjne lokalizacjach na terenie całego kraju, za każdym razem wiążą się z ryzykiem utraty zainwestowanych środków finansowych, którego inwestorzy powinni być świadomi, ostrzegł Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. Przed ryzykiem związanym z inwestowaniem w „condohotele” w swoim komunikacie ostrzega także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Liczba mieszkań oddanych do użytkowania w sierpniu br. wzrosła o 8,1% r/r do 17 748, zaś w ujęciu miesięcznym wzrosła o 14,1%, podał Główny Urząd Statystyczny.