Deweloperzy chcą opóźnienia Polskiego Ładu
Polski Związek Firm Deweloperskich przekazał Ministerstwu Finansów stanowisko PZFD do zaplanowanych zmian podatkowych w ramach Polskiego Ładu.
Polski Związek Firm Deweloperskich przekazał Ministerstwu Finansów stanowisko PZFD do zaplanowanych zmian podatkowych w ramach Polskiego Ładu.
Proponowane w Polskim Ładzie wprowadzenie zakazu amortyzacji budynków i lokali mieszkalnych wykorzystywanych w działalności gospodarczej uderzy nie tylko w podmioty wynajmujące mieszkania i lokale, ale także w przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą we własnym domu lub mieszkaniu, podkreśla radca prawny Robert Nogacki.
Aż jedna trzecia Polaków w czasie pandemii zmieniła mieszkanie, zamierza je zmienić lub aktywnie go poszukuje – wynika z badania Otodom „Szczęśliwy dom. Badanie dobrostanu Polaków”[1].
W pierwszej połowie 2021 roku w polskie nieruchomości komercyjne zainwestowano 2 mld euro. Z tego 96% pochodziło z zagranicznego kapitału, a jedynie 4% od rodzimych inwestorów – wynika z danych CBRE.
Odpowiednia legislacja powinna otworzyć rynek nieruchomości przede wszystkim dla funduszy emerytalnych i towarzystw ubezpieczeniowych, czyli profesjonalnych podmiotów, które kumulują pieniądze osób prywatnych i zamieniają je w kapitał instytucjonalny, pisze Tomasz Puch, dyrektor Działu Rynków Kapitałowych JLL.
II kwartał 2021 roku przyniósł kolejne wzrosty zarówno na rynku mieszkaniowym, jak
i kredytowym. Zwiększeniu o 1,23% uległa kwota zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych,
a wartość zawartych umów wyniosła 22,137 mld zł. Średnia wartość udzielanego kredytu mieszkaniowego wzrosła o 5,62%, osiągając poziom niespełna 330 tys. zł. To wynik wyraźnego trendu w kierunku kredytów przekraczających 500 tys. złotych i konsekwencja stale rosnących cen nieruchomości mieszkaniowych. Wyniki akcji kredytowej polskich banków w obszarze finansowania nieruchomości mieszkaniowych oraz dane dotyczące trendów i cen transakcyjnych na rynku nieruchomości mieszkaniowych prezentuje Raport AMRON-SARFiN za II kwartał 2021 roku, opublikowany przez Związek Banków Polskich.
Poprawiła się dostępność mieszkań na wynajem dla „Kowalskiego”, ale wciąż jest ona bardzo niska. Jak Polska wygląda na tle innych krajów? ‒ komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.
Wysokość prowizji pośredników w obrocie nieruchomościami wzbudzała emocje zarówno 30 lat temu, jak i obecnie. W naszym społeczeństwie powszechna jest opinia, że oczekiwania finansowe pośredników są zbyt wielkie, pisze Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.
Osoby o wyższych dochodach wybierają własne „M”, podczas gdy gorzej zarabiających częściej na to po prostu nie stać i są zmuszeni do najmu. Jest to prawidłowość, która powtarza się nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach europejskich, podkreśla Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.
Najnowsze statystyki GUS, będące podsumowaniem wyników budownictwa mieszkaniowego w okresie od stycznia do lipca bieżącego roku, wskazują na stabilizację aktywności inwestycyjnej rynku pierwotnego na zdecydowanie ponadprzeciętnych poziomach. Pytanie, czy tego typu przyśpieszenie ma trwały czy może tylko przejściowy charakter.
Produkcja budowlano-montażowa (zrealizowana przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób) wzrosła w lipcu br. o 3,3% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 4,7%.
Polski Związek Firm Deweloperskich jako członek Międzyresortowego Zespołu powołanego do opracowania regulacji dotyczących podmiotów inwestujących w najem nieruchomości (REIT) opracował szereg propozycji rozwiązań, które będą przedmiotem rozstrzygnięć Zespołu.
Z danych NBP wynika, że transakcyjne ceny mieszkań rosną coraz szybciej. W siedmiu największych miastach nowe lokale drożały już szybciej niż przed pandemią. W II kwartale 2021 r. były bowiem o 11,3% wyższe niż przed rokiem i był to najszybszy wzrost od I kw. 2008 r. Expander sprawdził czy w związku z tym można już mówić o bańce na rynku nieruchomości.
W 2020 roku w Polsce oddano do użytku rekordową liczbę ponad 220 tys. nowych mieszkań. Jak wynika z dziesiątej edycji raportu firmy doradczej Deloitte „Property Index. Overview of European Residential Markets”, w ubiegłym roku za metr kwadratowy mieszkania w naszym kraju trzeba było zapłacić średnio 1 581 euro, a w samej Warszawie ponad 2 233 euro. Najdrożej jest w Austrii, gdzie metr kwadratowy kosztuje średnio 4 457 euro. Ceny mieszkań wzrosły we wszystkich stolicach poza Rzymem. Z uwagi na rosnący popyt, najbliższy czas przyniesie kolejne podwyżki cen.
Drugi kwartał 2021 r. upłynął pod znakiem powrotu megatransakcji biurowych. Obiekty magazynowe nadal cieszą się dużym zainteresowaniem w całym regionie. Niedobory podaży nieruchomości inwestycyjnych ograniczają aktywność inwestycyjną na niektórych rynkach, np. we Francji. Europa Południowa odnotowuje wzrost zainteresowania sektorem hotelarskim, czytamy w komunikacie Colliers.
Średnio 34 dni – tyle mieszkańcy największych miast w Polsce muszą pracować na metr kwadratowy mieszkania – wynika z szacunków HRE Investments. Najdłużej trwa to w Warszawie, a najkrócej w Katowicach.
Narodowy Bank Polski odnotował wzrost cen transakcyjnych w II kwartale 2021 r. na rynku pierwotnym na siedmiu największych rynkach nieruchomości o 11,26 proc. rdr – podał NBP.
Ceny mieszkań rosną coraz szybciej. Z raportu Expandera i Rentier.io wynika, że małe lokale w II kwartale kosztowały o niemal 10% więcej niż przed rokiem, a średnie i duże o 9%. Największe wzrosty, o ponad 20%, odnotowaliśmy w przypadku dużych mieszkań w Sosnowcu (22% r/r) i małych w Gdyni (21% r/r). Najwyższe ceny obowiązywały natomiast w przypadku małych lokali w Warszawie. Mediana stawek przekroczyła tam właśnie 13 000 zł za m2.
Popyt na mieszkania w stolicy przewyższa podaż, spada dostępność i rosną ceny. Na koniec połowy 2021 roku po raz pierwszy w historii cena metra kwadratowego mieszkania pozostającego w ofercie w Warszawie przekroczyła 12 tys. zł i była o 7,8% wyższa niż w końcówce 2020 roku ‒ wynika z najnowszych danych redNet Property Group oraz CBRE.
Wydatki na utrzymanie i wyposażenie domu stanowią prawie 25% wydawanych przez Polaków pieniędzy – wynika z danych Eurostatu. To jeden z najgorszych wyników w Europie. Jeszcze gorzej jest w Niemczech, podkreślają Bartosz Turek, Oskar Sękowski z HRE Investments.