Inwestorzy chcą więcej
Wystarczyło zdanie o umiarkowanym postępie w negocjacjach między Ukrainą i Rosją, by inwestorzy wrócili do zakupów akcji. I chcą kupować więcej.
Wystarczyło zdanie o umiarkowanym postępie w negocjacjach między Ukrainą i Rosją, by inwestorzy wrócili do zakupów akcji. I chcą kupować więcej.
W najbliższych dniach największy wpływ na nastroje inwestorów będą mieć trzy czynniki. Pierwszy to wciąż napięta i niewyjaśniona sytuacja wokół Ukrainy oraz dalszy ciąg spekulacji dotyczących konsekwencji gospodarczych światowych sankcji, nałożonych na Rosję i rosyjskiego embarga na żywność.
Odnotowany w sierpniu silny spadek nastrojów wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do niemieckiej gospodarki, u źródeł którego znalazła się sprawa sankcji nałożonych na Rosję i odwetowych rosyjskich sankcji, przeceniła we wtorek euro.
Nastroje na rynkach wciąż zmieniają się w rytm doniesień z Rosji i Ukrainy. Niepokój budzi rosyjska inicjatywa wysłania konwoju z humanitarną pomocą. W ten gest dobrej woli nikt nie wierzy i powszechne jest oczekiwanie, że nie wyniknie z tego nic dobrego.
Miniony tydzień zdominowany był przez obawy o dalszy rozwój wydarzeń za naszą wschodnią granicą i dalsze zaognienie konfliktu pomiędzy Ukrainą i Rosją. Rynki naszego regionu, w tym indeksy na giełdach w krajach nadbałtyckich, jak również indeksy giełd z Europy Zachodniej, dyskontowały negatywny scenariusz.
Początek nowego tygodnia nie powinien dostarczyć wielu emocji, w związku z ubogim kalendarium publikacji danych makro. Uwaga inwestorów ponownie skupiać się będzie na doniesieniach w sprawie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Nie bez znaczenia dla sentymentu inwestycyjnego będą także doniesienia z Iraku, gdzie w ubiegłym tygodniu USA rozpoczęły naloty skierowane przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego. Koniec tygodnia, krótszego dla polskich inwestorów ze względu na piątkowe święto, będzie natomiast zdominowany przez wpływ danych z krajowej gospodarki. Odczyty inflacji CPI i PKB za Q2 w istotny sposób wpłyną na wycenę polskich aktywów i zadecydują o oczekiwaniach przez posiedzeniem RPP we wrześniu.
Koniec tygodnia na rynku finansowym upłynął pod znakiem spekulacji na temat znaczenia sankcji nałożonych przez Rosję na kraje Zachodu.
Czwartkowa sesja została zdominowana przez posiedzenie EBC. Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, na wczorajszej konferencji prasowej Mario Draghi zapowiedział utrzymanie stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie oraz wprowadzenie dodatkowych narzędzi mających zapobiec zbyt długiemu okresowi niskiej inflacji. Zdaniem szefa ECB, w najbliższym czasie negatywny wpływ na kondycję europejskiej gospodarki będzie miał wzrost napięcia geopolitycznego związany z zaostrzającym się konfliktem między Rosją a Zachodem.
Zdaniem dyrektorów finansowych (CFO) polska gospodarka weszła w fazę ożywienia. Ponad połowa badanych uważa, że wzrost PKB w 2014 roku przekroczy 2,6 proc. Jednocześnie 70 proc. z nich ocenia obecny poziom niepewności gospodarczej jako standardowy.
Polska gospodarka kryzys ma już za sobą, a obecnie wchodzimy w fazę ożywienia – takie wnioski płyną z badania Deloitte CFO Survey 2014H1, przeprowadzonego wśród dyrektorów finansowych polskich spółek. Równocześnie spośród 40 respondentów jedynie co trzeci uważa, że kryzys rosyjsko-ukraiński nie wymusza tworzenia w firmie planu awaryjnego.
Nasz parkiet należał do tych, które najmocniej zareagowały na ogłoszony przez Rosję zakaz importu artykułów rolnych i spożywczych, choć trudno tu mówić o zaskoczeniu. Sytuacja, w której embargo obejmuje tak szerokie grono państw, jest dla nas lepsza, niż gdyby rosyjska odpowiedź uderzyła tylko w polskie wyroby.
Inwestorzy śledzić będą stopień napięcia stosunków wokół Rosji i Ukrainy, a przede wszystkim decyzje Rosji w odpowiedzi na międzynarodowe sankcje. Na nieco dalszy plan zejdą więc bieżące informacje gospodarcze, choć z pewnością nie pozostaną bez wpływu na rynki. Tydzień rozpoczął się nieco wcześniej niż zwykle, bo w niedzielę pojawiły się dane o kondycji chińskiego sektora usług.
Koniunktura w polskim sektorze przemysłowym, po roku poprawy, ponownie się pogarsza. To tworzy dla Rady Polityki Pieniężnej kolejny mocny pretekst do cięcia stóp procentowych.
Dziś spokojny dzień pod względem publikacji makro. O 16.00 pojawi się jedynie indeks nastrojów konsumentów w USA (konsensus: 85,3).
W 2013 r. 50. światowych liderów w dziedzinie obronności wydało na zbrojenia 1,6 bln dolarów.
Największe mocarstwa na świecie pod wpływem czynników ekonomicznych oraz ewolucji zagrożeń zmieniają swoje podejście do obronności. Najbogatsze państwa, takie jak USA czy kraje europejskie wciąż redukują swoje budżety wojskowe.
Dziś w centrum uwagi jest indeks IFO w Niemczech o 10.00 z oczekiwanym minimalnym spadkiem do 109,4. W USA o 14.30 pojawią się dane o zamówieniach na dobra trwałe (konsensus: 0,5, bez dóbr transportowych: 0,6 proc.).
Wydarzenia z ostatniego tygodnia nie dały złotemu impulsów do dalszego umocnienia. Za sprawą zaostrzenia sankcji ekonomicznych wobec Rosji (tzn. wstrzymania krótkoterminowych kredytów i zamrożenia aktywów wobec niektórych rosyjskich koncernów) przez Stany Zjednoczone polska waluta traciła na wartości wracając do poziomu notowanego na początku lipca, czyli powyżej 4,15 PLN/EUR.
Dziś o 10.00 w Polsce dane o sprzedaży detalicznej, o których więcej piszę na kolejnej stronie. GUS poda również dane o bezrobociu – ze wstępnych informacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w czerwcu 12,1 proc. Poza tym, dzień będzie spokojny pod względem publikacji makro.
Ministerstwo Finansów sprzeda dziś obligacje WZ0119 i PS0719 łącznie za 3-5 mld zł.
Dziś w centrum uwagi będzie temat ewentualnych sankcji UE na Rosję. Z danych makro kluczowe będą dane z USA. O godz 14.30 pojawią się dane o inflacji (konsensus dotyczący inflacji ogółem: 2,1 proc., a inflacji bazowej: 2 proc.). Ostatnio dało zauważyć się lekko wyższą dynamikę procesów cenowych, mimo wciąż niezadowalającej aktywności gospodarczej, dlatego dane będą ciekawe. Choć wątpliwe, by mogły istotnie zmienić oczekiwania co do polityki Fed i przez to rentowności obligacji. O 16.00 dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym (konsensus: 4,97 mln). Dziś oczekiwane jest też cięcie stóp procentowych przez bank centralny Węgier.
Gwałtowny wzrost ryzyka geopolitycznego – związany z wydarzeniami mającymi miejsce na Ukrainie – sprawił, że koniec tygodnia został zdominowany przez informacje docierające zza Bugu.