TFI Investors: to będzie kolejny rok hossy, ale..
Ten rok bedzie rokiem dalszych wzrostów i hossy, ale inwestorzy nie powinni być hurra optymistami, bo i potencjalnych zagrożeń nie brakuje – oceniają szefowie Investors TFI.
Ten rok bedzie rokiem dalszych wzrostów i hossy, ale inwestorzy nie powinni być hurra optymistami, bo i potencjalnych zagrożeń nie brakuje – oceniają szefowie Investors TFI.
Ostatnie dwa dni przyniosły korektę notowań złotego, który z dużą mocą wkroczył w rok 2018, czego następstwem był zeszłotygodniowy spadek EUR/PLN do 4,1424 zł i najniższe od ponad 3. lat kursy amerykańskiego dolara (3,4296 zł) i szwajcarskiego franka (3,5208 zł). We wtorek ta korekta może być kontynuowana.
W poniedziałek złoty tracił w relacji do głównych walut. PLN przewodził spadkom innych walut EM naszego regionu, charakteryzował się również wyjątkową słabością w relacji do globalnych walut rynków wschodzących. Polskiej walucie nie sprzyjała ewidentna słabość kursu EUR/USD (na przestrzeni całego dnia kurs stracił aż 0,6%).
W bieżącym tygodniu zaplanowanych jest zdecydowanie mniej, w porównaniu z ostatnim okresem, wydarzeń rynkowych – wśród nich odnotować należy grudniowy wskaźnik inflacji CPI w USA oraz publikację zapisu z dyskusji podczas z grudniowego posiedzenia EBC.
Środowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej z pewnością nie przyniesie zmiany stóp procentowych, a z dużym prawdopodobieństwem także nowych sygnałów w tej kwestii. Choć nadal obowiązuje deklaracja o utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie do końca roku, opinie i oczekiwania ekonomistów są dość zróżnicowane.
Im bardziej będą rosły ceny mieszkań, tym dotkliwsze może być pęknięcie bańki inwestycyjnej na rynku nieruchomości – mówi w rozmowie z aleBank.pl Bartosz Turek analityk Open Finance
Koniec roku to doskonała okazja do zaplanowania urlopu. Warto to zrobić rozważnie, tym bardziej, że do wykorzystania będziemy mieli aż cztery długie weekendy. Oszczędzając dni wolne, możemy wypoczywać dłużej. Z pewnością wielu z nas wybierze się za granicę, a spodziewane w przyszłym roku dalsze umocnienie złotego sprawi, że takie wyjazdy będą tańsze.
Silny wzrost gospodarczy utrzyma się w Polsce w 2018 r., jeśli ruszą realne inwestycje w przedsiębiorstwa, czyli będą tworzone lepiej wydajne miejsca pracy – uważa Jerzy Żyżyński, członek Rady Polityki Pieniężnej.
Złoty najwyżej od 3 lat i blisko stania się najmocniejszą walutą 2017 r. Inwestorzy doceniają wzmocnione fundamenty gospodarki i stabilną kondycję kasy państwa. Czynniki polityczne wciąż bez wpływu na jego wycenę.
Dynamika wzrostu gospodarczego w Wielkiej Brytanii w trzecim kwartale roku wyniosła 1,7, drugi kwartał przyniósł z kolei ekspansję rzędu 1,9% rocznie. Oba szacunki są wyraźnie wyższe niż wcześniejsze estymacje (wzrost w obu kwartałach szacowano na 1,5% r/r). Na wzrost PKB w trzecim kwartale pozytywnie wpłynął m.in. wyższy niż oczekiwano wkład inwestycji biznesu.
W piątek notowania złotego pozostają stabilne. Panuje już świąteczna atmosfera. Inwestorzy zignorowali zarówno niższe od prognoz bezrobocie w Polsce, jak i temat Katalonii. Przyszły tydzień również powinien upłynąć w świątecznej atmosferze. Normalny handel wróci dopiero po Nowym Roku. Rok 2018 ma szansę być równie udany dla złotego, jak ten właśnie się kończący.
Podczas grudniowego posiedzenia członkowie Rady Polityki Pieniężnej ocenili, że w nadchodzących kwartałach utrzyma się korzystna koniunktura w polskiej gospodarce, choć w kolejnych latach można oczekiwać pewnego obniżenia się dynamiki PKB – wynika z „minutes” z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski
Podczas grudniowego posiedzenia większość członków Rady Polityki Pieniężnej oceniła, że w kolejnych kwartałach prawdopodobna jest stabilizacja stóp procentowych – wynika z „minutes” z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski.
Podczas grudniowego posiedzenia większości członków Rady Polityki Pieniężnej oceniła, że inflacja w horyzoncie listopadowej projekcji utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego (2,5%) – wynika z „minutes” z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski.
Listopad 2017 r. był kolejnym udanym miesiącem dla polskiej gospodarki. Produkcja przemysłowa rosła w tempie zbliżonym do 10 proc. r/r, a produkcja budowlano-montażowa w tempie niespełna 20 proc. Listopadowe dane z rynku mieszkaniowego w pełni powróciły do trendu wzrostowego obserwowanego przed październikiem 2017 r.
Wtorkowy poranek przynosi niewielkie umocnienie złotego do głównych walut. O godzinie 08:38 za euro trzeba było zapłacić 4,2050 zł, dolar kosztował 3,5640 zł, szwajcarski frank 3,6165 zł, a funt 4,7730 zł. Do końca dnia ten układ sił może się już nie zmienić, a złoty pozostanie na poziomach zbliżonych do poniedziałkowego zamknięcia.
Ostatnie dni wywołały spore zamieszanie na rynku. W następstwie spotkania FOMC, podczas którego Rezerwa Federalna po raz trzeci w tym roku podniosła stopy procentowe, dolar amerykański zanotował spadek. Pod koniec tygodnia amerykańska waluta jednak zyskiwała, początkowo na osłabieniu euro, w następstwie spotkania EBC, później – ze względu na rozwój wydarzeń związanych z przeprowadzeniem reformy podatkowej, która może zostać przyjęta przed końcem roku. W niedzielę Republikanie poinformowali, iż głosowanie nad przyjęciem reformy powinno odbyć się w tym tygodniu.
Akcjonariusze banków notowanych na warszawskiej giełdzie zacierają ręce. Tylko w listopadzie indeks WIG-banki zyskał około 6%, podczas gdy WIG20 stracił 4,6% (głównie za sprawą słabego zachowania spółek paliwowych oraz KGHM). Impulsem do wzrostu cen akcji banków były przede wszystkim ich dobre wyniki finansowe za III kwartał br. Zyski wypracowane przez banki okazały się zgodne z oczekiwaniami analityków, a w kilku przypadkach nawet lepsze, m.in. za sprawą poprawiającej się marży odsetkowej.
Stopy procentowe w Polsce nie zostaną podwyższone prawdopodobnie nawet do końca 2019 r., ponieważ w Radzie Polityki Pieniężnej jest duża tolerancja wobec inflacji – uważa członek RPP Kamil Zubelewicz.
Inflacja konsumencka w grudniu ukształtuje się na poziomie 2,2% r/r (wobec 2,5% r/r w listopadzie) – prognozują eksperci Ministerstwa Rozwoju (MR). Według resortu, inflacja w całym roku powinna wynieść 2% r/r.