W 2018 r. złoty się umocni?
Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe w 2018 r. – wcześniej niż zapowiada, przewidują analitycy AKCENTY. Zdaniem ekspertów wpłynie to na umocnienie się polskiej waluty.
Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe w 2018 r. – wcześniej niż zapowiada, przewidują analitycy AKCENTY. Zdaniem ekspertów wpłynie to na umocnienie się polskiej waluty.
Jak radziła sobie złotówka i polska gospodarka w 2017 roku? Co może nas czekać w nadchodzącym roku? Jak zachowają się euro, dolar i frank szwajcarski? Jakie globalne ryzyka polscy inwestorzy powinni brać pod uwagę? Eksperci Saxo Banku skomentowali najważniejsze kwestie na przełomie roku.
Złoty kończy rok na szczytach. Utrzymują się dobre nastroje na światowych rynkach finansowych. Rok 2018 upłynie pod dyktando zmniejszonych zakupów aktywów przez banki centralne. Będzie to wielki test skali uzależnienia od sztucznie wykreowanej płynności. Wydarzeniem I kw. zmiana na stanowisku prezesa Fed oraz wybory parlamentarne we Włoszech.
Koniec roku to doskonała okazja do zaplanowania urlopu. Warto to zrobić rozważnie, tym bardziej, że do wykorzystania będziemy mieli aż cztery długie weekendy. Oszczędzając dni wolne, możemy wypoczywać dłużej. Z pewnością wielu z nas wybierze się za granicę, a spodziewane w przyszłym roku dalsze umocnienie złotego sprawi, że takie wyjazdy będą tańsze.
Na przestrzeni 2017 r. PLN umocnił się wobec EUR o niemal 5%. Ostatnie dni roku zapewne nie zmienią obrazu rynku. A 2018 r. może przynieść powrót kursu CHF do poziomów sprzed stycznia 2015 r. oraz nowe spekulacje dotyczące polityki pieniężnej w Europie i w USA.
Mijający rok był bardzo udany dla polskiej waluty. Złoty wzmocnił się wobec wszystkich najważniejszych walut światowych. Jaki jest najbardziej prawdopodobny scenariusz na 2018 rok?
Polski rynek pracy sprzyja pracownikom rosną wynagrodzenia oraz zatrudnienie. W listopadzie 2017 r. płace były wyższe o 6,5% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Był to nieco niższy wynik niż oczekiwał rynek, ale nadal jest to bardzo dobry rezultat.
Złoty najwyżej od 3 lat i blisko stania się najmocniejszą walutą 2017 r. Inwestorzy doceniają wzmocnione fundamenty gospodarki i stabilną kondycję kasy państwa. Czynniki polityczne wciąż bez wpływu na jego wycenę.
Dynamika wzrostu gospodarczego w Wielkiej Brytanii w trzecim kwartale roku wyniosła 1,7, drugi kwartał przyniósł z kolei ekspansję rzędu 1,9% rocznie. Oba szacunki są wyraźnie wyższe niż wcześniejsze estymacje (wzrost w obu kwartałach szacowano na 1,5% r/r). Na wzrost PKB w trzecim kwartale pozytywnie wpłynął m.in. wyższy niż oczekiwano wkład inwestycji biznesu.
W piątek notowania złotego pozostają stabilne. Panuje już świąteczna atmosfera. Inwestorzy zignorowali zarówno niższe od prognoz bezrobocie w Polsce, jak i temat Katalonii. Przyszły tydzień również powinien upłynąć w świątecznej atmosferze. Normalny handel wróci dopiero po Nowym Roku. Rok 2018 ma szansę być równie udany dla złotego, jak ten właśnie się kończący.
Bankowcy oczekują, że kurs euro wobec złotego wyniesie 4,22 na koniec stycznia 2018 r. – wynika z „Monitora Bankowego”, opublikowanego przez firmę badawczą Kantar TNS.
Świąteczny okres sprawia, że zmienność na rynku walutowym jest bardzo ograniczona, a przed większymi ruchami cen powstrzymuje brak istotnych czynników zewnętrznych. Jest to jeden z czynników, który sprawił, że inwestorzy walutowi z dużym spokojem przyjęli wiadomość o uruchomieniu przez UE art. 7 wobec Polski.
Wtorkowy poranek przynosi niewielkie umocnienie złotego do głównych walut. O godzinie 08:38 za euro trzeba było zapłacić 4,2050 zł, dolar kosztował 3,5640 zł, szwajcarski frank 3,6165 zł, a funt 4,7730 zł. Do końca dnia ten układ sił może się już nie zmienić, a złoty pozostanie na poziomach zbliżonych do poniedziałkowego zamknięcia.
Ostatnie dni wywołały spore zamieszanie na rynku. W następstwie spotkania FOMC, podczas którego Rezerwa Federalna po raz trzeci w tym roku podniosła stopy procentowe, dolar amerykański zanotował spadek. Pod koniec tygodnia amerykańska waluta jednak zyskiwała, początkowo na osłabieniu euro, w następstwie spotkania EBC, później – ze względu na rozwój wydarzeń związanych z przeprowadzeniem reformy podatkowej, która może zostać przyjęta przed końcem roku. W niedzielę Republikanie poinformowali, iż głosowanie nad przyjęciem reformy powinno odbyć się w tym tygodniu.
W tym tygodniu odbyło się posiedzenie EBC. Ze względu na to, że nie oczekiwano zmian w założeniach polityki pieniężnej, uwaga rynku skupiła się przede wszystkim na bieżących prognozach makroekonomicznych.
Wczoraj złoty zareagował umocnieniem do dolara po (oczekiwanej) decyzji Fed o podwyżce stóp procentowych w USA. Dziś o polityce monetarnej będzie decydował Europejski Bank Centralny, Bank Anglii i Narodowy Bank Szwajcarii. Jak zachowa się złoty? Nie ma prostej odpowiedzi. Niewątpliwie jednak rynek walutowy może cechować się ponadprzeciętną zmiennością.
Ostatnie zmiany w polskim rządzie nie miały przesadnie dużego wpływu na handel. Złoty jest nieco mocniejszy w relacji do euro, jednak skala aprecjacji PLN jest ograniczona. Polska waluta reaguje na czynniki zewnętrzne i traci w relacji do innych głównych walut, poddając się sile dolara amerykańskiego i funta brytyjskiego.
W tym tygodniu nie poznaliśmy zbyt wiele danych dla polskiej gospodarki, dlatego najwięcej uwagi poświęcono posiedzeniu Narodowego Banku Polskiego. Zgodnie z oczekiwaniami utrzymał on politykę pieniężną bez zmian.
Złoty, w przeciwieństwie do bijącej kolejne rekordy kryptowaluty Bitcoin, znalazł się w odwrocie, podobnie jak inne waluty rynków wschodzących. Wynika to m.in. z faktu, że kapitał aktualnie przyciąga dolar. Inaczej niż w Polsce, za oceanem inwestorzy spodziewają się dalszego zacieśniania polityki pieniężnej, co winduje kurs dolara.
Pogorszenie klimatu inwestycyjnego na świecie i związany z tym wzrost awersji do ryzyka, spadki na warszawskiej giełdzie, brak wsparcia ze strony Rady Polityki Pieniężnej, a także perspektywa spadku EUR/USD, nie są dziś najlepszą wróżbą dla złotego.