NBP: inflacja bazowa w czerwcu wzrosła do 9,1 proc.
Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 9,1 proc. r/r w czerwcu, podał Narodowy Bank Polski. Wskaźnik CPI w analizowanym okresie wyniósł 15,5 proc. r/r.
Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 9,1 proc. r/r w czerwcu, podał Narodowy Bank Polski. Wskaźnik CPI w analizowanym okresie wyniósł 15,5 proc. r/r.
W I kwartale 2022 r. przy użyciu kart dokonano transakcji na łączną kwotę 243,5 mld zł. W porównaniu do poprzedniego kwartału ich wartość zmniejszyła się o 11,5 mld zł, co stanowi spadek o 4,5%. W okresie roku nastąpił wzrost o 23%, a na przestrzeni dwóch lat wzrost o 25%” – podał Narodowy Bank Polski w „Informacji o kartach płatniczych. I kwartał 2022 r.”.
W maju 2022 r. wartość eksportu towarów wyniosła 130,7 mld zł, zaś importu 136,4 mld zł – podał w czwartek Narodowy Bank Polski.
Narodowy Bank Polski podał, że w maju 2022 r. deficyt obrotów towarowych ukształtował się na poziomie 5,7 mld zł i był wyraźnie mniejszy niż w marcu i w kwietniu. Był to już jedenasty z kolei miesiąc, w którym saldo obrotów towarowych było ujemne.
Jesteśmy blisko cyklu zakończenia podwyżek stóp procentowych w Polsce – napisał w komentarzu główny ekonomista PZU Dawid Pachucki.
Jeżeli projekcja Narodowego Banku Polski będzie się materializować i według dzisiejszej oceny można powiedzieć, że możliwe będzie szybkie zakończenie cyklu zacieśnienia polityki pieniężnej, napisał w odpowiedzi na pytania PAP prezes NBP Adam Glapiński.
Po najnowszej projekcji Narodowego Banku Polskiego ekonomiści spodziewają się dalszych podwyżek stóp procentowych do 7-7,50 proc.
Narodowy Bank Polski w czasie procedowania ustawy wprowadzającej wakacje kredytowe zwracał uwagę, że zawieszenie rat kredytów hipotecznych dla wszystkich kredytobiorców może skutkować bardzo dużym spadkiem zyskowności banków. To zaś może oznaczać większe koszty dla zadłużających się przedsiębiorstw i przyszłych kredytobiorców. Z drugiej strony brak wsparcia dla kredytobiorców i pogorszenie spłacalności rat również tworzyłoby problemy dla banków.
Jak prognozuje wiceprezes Narodowego Banku Polskiego Marta Kightley, szczyt inflacji w Polsce przypadnie w miesiącach wakacyjnych. Jej zdaniem kolejne decyzje Rady Polityki Pieniężnej dotyczące stóp procentowych powinny być ostrożne.
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podwyższy główną stopę procentową łącznie o 50 pb do 7% w najbliższych miesiącach, ale nie wyklucza, w przypadku zaskakująco wysokiej inflacji, kolejnej podwyżki w IV kwartale tego roku, poinformowała analityczka Fitch Solutions Lucinda Ritchie.
Inflacja w 2022 r. wyniesie 14,2%, w 2023 r. 12,3%, a w 2024 r. osiągnie 4,1% – wynika z lipcowej projekcji NBP.
Inflacja CPI w 2022 r. wyniesie 14,2 proc., w 2023 r. znajdzie się na poziomie 12,3 proc., a w 2024 r. wyniesie 4,1 proc. – wynika z lipcowej projekcji Narodowy Bank Polski.
NBP spodziewa się, że pod koniec 2023 r. będzie wyraźnie widać trend spadkowy inflacji i wtedy RPP będzie mogła podejmować decyzje o obniżkach stóp procentowych – powiedziała w TVP Info wiceprezes NBP Marta Kightley.
Narodowy Bank Polski poinformował, że od jutra dostępna będzie nowa moneta kolekcjonerska „100. rocznica odkrycia zespołu pradziejowych kopalni krzemienia pasiastego „Krzemionki””.
Narodowy Bank Polski zrobi wszystko, by obniżyć wysoką inflację, ale liczy też na działania głównych banków centralnych, które obniżą globalny popyt – powiedziała 5 lipca w Londynie wiceprezes NBP Marta Kightley.
Choć prezes NBP Adam Glapiński na piątkowej konferencji prasowej sygnalizował możliwy koniec cyklu podwyżek stóp procentowych w Polsce, to ekonomiści do tych zapowiedzi podchodzą sceptycznie. Większość z nich spodziewa się dalszych podwyżek w okolice 7,0-7,50 proc. m.in. ze względu na słabość złotego i politykę głównych banków centralnych.
Ostatnie dane wskazują, że skala spowolnienia gospodarczego w Polsce w kolejnych kwartałach może być bardzo wyraźna, mówił na piątkowej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Według jego słów, inflacja powróci do celu NBP w 2024 roku, a Rada Polityki Pieniężnej będzie nadal podnosić stopy procentowe, jeśli inflacja będzie rosnąć.
Decyzja Rady Polityki Pieniężnej, którą wyjaśni w piątek na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński, została podjęta w momencie, gdy większość porównywalnych banków centralnych – od Węgier, przez Czechy i Rumunię – zaskakiwało jastrzębimi ruchami. Jakiekolwiek uzasadnienie przedstawi Glapiński, raczej nie będzie całkowicie przekonujące dla rynków, ocenili w porannym raporcie analitycy Commerzbanku.
Zarówno w maju i w czerwcu Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe o 75 punktów bazowych. W lipcu podniosła koszt pieniądza o 50 pb. Po dziesiątej od października podwyżce stopa referencyjna NBP będzie wynosić 6,5 proc. Poprzedni raz tak wysokie pułapy osiągała w 2004 roku. Czy to koniec ruchów Narodowego Banku Polskiego?
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podwyższyła stopę stopę referencyjną do 6,50% z 6%. Konsensus rynkowy przewidywał podwyższenie stopy referencyjnej o 75 pb., choć część analityków nie wykluczała większej podwyżki.