Rynki o poranku – Grecja bez finansowania
Notowania pary EURUSD stabilizują się w rejonie 1,1370 po wczorajszym silnym tąpnięciu spowodowanym notką EBC.
Notowania pary EURUSD stabilizują się w rejonie 1,1370 po wczorajszym silnym tąpnięciu spowodowanym notką EBC.
Oczekiwane zwycięstwo lewicowej Syrizy w greckich wyborach parlamentarnych oraz szybkie zawarcie koalicji z prawicową partią Niezależni Grecy nie wywołało wyraźniejszych wahań na głównej parze walutowej. Euro zaraz po weekendzie było notowane pod granicą 1,12 USD/EUR a w późniejszym czasie zaczęło się umacniać aż do wtorkowego 1,14 USD/EUR. Nowa władza w Grecji i Unia Europejska znajdują się obecnie w fazie testowej i następne tygodnie pokażą, w jaki sposób Grecy ustosunkują się do swoich zobowiązań. Biorąc pod uwagę, że około 80% greckich zobowiązań należy do publicznych wierzycieli (krajów strefy euro za pośrednictwem mechanizmów ratunkowych i Międzynarodowego Funduszu Walutowego) ustąpienie Grekom wydaje się mało prawdopodobne.
W ubiegłym miesiącu, po raz pierwszy od grudnia 1998 roku, Holandia zwiększyła oficjalne rezerwy złota – podaje Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Holendrzy kupili 9,61 t kruszcu, zwiększając swoje rezerwy do poziomu 622,02 t. Pod względem ilości posiadanego złota, kraj ten jest na 9. miejscu na świecie.
Obniżka przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognoz dla globalnej gospodarki może zdominować dziś nastroje na rynkach globalnych, co będzie mieć też pośredni wpływ na notowania złotego. Większego wpływu nie należy natomiast oczekiwać ze strony rodzimych danych makro.
Koniec roku zmusza do refleksji nad przyszłością. Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego w kolejnych latach stopa bezrobocia w Polsce będzie oscylować w okolicy 9%. Oznacza to, że będziemy lepsi od Francji, Włoch, czy Irlandii. Nie mamy jednak szans dorównać Stanom Zjednoczonym, Kanadzie, Holandii, Szwecji czy Norwegii.
OPEC postanowił nie walczyć z obniżką notowań cen ropy poprzez ograniczanie wydobycia. Konsekwencji tej decyzji było wiele, ale nie wykluczone, że odbije się to także na rynkach nieruchomoci krajów z Zatoki Perskiej.
Poprzednie władze UE w ciągu ostatniego roku urzędowania parokrotnie dały sygnał, że trzeba zając się kwestią narastających społecznych nierówności. Niewykluczone, że będzie to ważny punkt agendy nowej Komisji, Rady i Parlamentu. Badania pokazują, że Europejczycy cierpią na „genetyczną chorobę” – wyczulone poczucie sprawiedliwości społecznej.
Potężna bryła Pałacu Kultury i Nauki samotnie góruje nad Warszawą. Na drugim zdjęciu symbol PRL komponuje się z licznymi „drapaczami chmur”, wzniesionymi już w nowej rzeczywistości gospodarczej. To właśnie zdjęcie obrazować ma dynamikę przemian ustrojowych w Polsce w najnowszym raporcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, zatytułowanym „25 lat transformacji. Postkomunistyczna Europa i MFW”. Oficjalna prezentacja raportu odbyła się podczas piątkowej konferencji Narodowego Banku Polskiego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego poświęconej zmianom, jakie dokonały się w Europie w ostatnim ćwierćwieczu.
Nieco bardziej jastrzębi niż oczekiwał rynek komunikat Fed tylko przejściowo wpłynął na przecenę niemieckiego i amerykańskiego długu. Już od rana rentowności na bazowych rynkach spadały dyskontując rosnące obawy o negatywny wpływ deflacji oraz spowolnienia w Europie na perspektywy zmian stóp procentowych.
Jakie wnioski możemy wyciągnąć z okresu 25 lat polskiej transformacji? Czy obecna gospodarka naszego kraju i pozostałych państw byłego bloku wschodniego i dziś może uchodzić za konkurencyjną? I wreszcie – co czekać może Europę za kolejnych 25 lat? Takie pytania są jak najbardziej na czasie właśnie w roku jubileuszu największej pokojowej rewolucji w historii świata – i wydaje się naturalnym, iż odpowiedź na nie powinna paść w Warszawie – mieście, w którym wraz z obradami Okrągłego Stołu utorowano połowie Europy drogę ku demokracji i wolnemu rynkowi.
Międzynarodowa konferencja: „Future of the European Economy – Building Market Economies in Europe: Lessons and Challenges after 25 Years of Transition”
Po 12 tygodniach konsekwentnych zysków dolar amerykański doświadczył świeżych spadków. Ogólny brak danych ekonomicznych wpłynął na inwestorów, którzy zabezpieczyli zyski na długich pozycjach dolara. Ten proces zdecydowanie napędził raport po spotkaniu FOMC, jednocześnie uchylając drzwi kolejnym stratom.
Ubiegły tydzień na rynku metali szlachetnych przebiegał pod znakiem silnej korekty. Znaczący spadek ceny złota, poniżej krytycznej granicy $1200 za uncję, wyraźnie rozbudził bycze nastroje na rynkach. Utrzymująca się w dalszym ciągu wysoka cena amerykańskiego dolara nie zdołała zatrzymać serii wzrostów. W obliczu niepokojących prognoz o spowolnieniu gospodarki światowej, ostatni tydzień zakończyliśmy wynikiem $1223,30 za uncję, co daje nam ponad $30 zysku względem poprzedniego zamknięcia.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
W najbliższych dniach sytuacja na rynkach finansowych będzie pozostawać pod wpływem serii negatywnych informacji i prognoz, dotyczących globalnej gospodarki. Dla nas szczególnie niepokojące są sygnały płynące z Niemiec, które są naszym głównym partnerem handlowym.
W lipcu, przywódcy Brazylii, Rosji, Indii, Chin i RPA, czyli pięciu zaliczanych do rynków wschodzących krajów zwanych łącznie grupą BRICS (od pierwszych liter ich angielskich nazw) spotkali się w brazylijskim mieście Fortaleza, gdzie ogłosili utworzenie Nowego Banku Rozwoju. Co ciekawe i znamienne, ta zapowiedź zbiegła się w czasie z 70. rocznicą podpisania porozumienia z Bretton Woods, które dało początek Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu (MFW) oraz Bankowi Światowemu. Nowy bank krajów BRICS będzie alternatywą dla tych dwóch organizacji; początkowo, bank będzie dysponował kapitałem rzędu 50 mld USD na finansowanie projektów związanych z infrastrukturą i zrównoważonym rozwojem oraz środkami o wartości 100 mld USD w ramach rezerwy na wsparcie krajów członkowskich, które znajdą się w trudnej sytuacji finansowej. Według oficjalnego stanowiska, pierwsze pożyczki udzielane przez nowy bank mają zostać uruchomione w 2016 r.
W ubiegłym tygodniu Euro spadło do 8-miesięcznych minimów względem dolara amerykańskiego, 2-letnich względem funta oraz 5-miesięcznych w stosunku do jena japońskiego. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wezwał EBC do rozpoczęcia programu poluzowania polityki pieniężnej (ang. Quantitative Easing, QE).
Dziś w centrum uwagi jest indeks IFO w Niemczech o 10.00 z oczekiwanym minimalnym spadkiem do 109,4. W USA o 14.30 pojawią się dane o zamówieniach na dobra trwałe (konsensus: 0,5, bez dóbr transportowych: 0,6 proc.).
Po siedemdziesięciu latach funkcjonowania Międzynarodowego Funduszu Walutowego, będącego symbolem monopolu cywilizacji zachodniej na „pomoc” innym państwom, coraz częściej należy mówić o rodzącym się dualizmie w tej materii. Inicjatorem nowego porządku jest Rosja, która konsekwentnie próbuje oddziaływać na coraz szerszą grupę krajów – nie tylko w Europie.
Brak inwestorów w USA sprawia, że inwestorzy stają się bardziej podatni na sugestie autorytetów. A kiedy noblista mówi, że czuje się niekomfortowo z cenami akcji…
Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatniego tygodnia było bez wątpienia środowe posiedzenie FOMC, podczas którego podjęto decyzję o zredukowaniu programu luzowania ilościowego o kolejne 10 mld dolarów, do poziomu 35 mld dolarów miesięcznie.