Kredyty hipoteczne: Raiffeisen Polbank obniża marże. Kto może skorzystać z oferty?
Kredytobiorcy, którzy złożą wniosek o kredyt hipoteczny na cel mieszkaniowy w Raiffeisen Polbank do 31 maja 2018 roku, mogą liczyć na obniżenie marży nawet do 1,69%.
Kredytobiorcy, którzy złożą wniosek o kredyt hipoteczny na cel mieszkaniowy w Raiffeisen Polbank do 31 maja 2018 roku, mogą liczyć na obniżenie marży nawet do 1,69%.
Wyniki budownictwa mieszkaniowego w 2018 roku będą równie dobre jak w 2017. Wpływa na to dobra koniunktura gospodarcza – działają te same czynniki popytowe, co w ubiegłym roku, przede wszystkim niskie stopy procentowe, które wspierają popyt mieszkaniowy przez kanał kredytowy i inwestycyjny – oceniła w rozmowie z PAP Agnieszka Grabowiecka-Łaszek z Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego.
Zakup mieszkania to inwestycja na lata, która wiąże się z bardzo dużym obciążeniem domowego budżetu. Możemy wspomóc się kredytem hipotecznym, jednak do jego uzyskania niezbędne jest wykazanie się wymaganym wkładem własnym. Co w sytuacji, gdy takich pieniędzy nie posiadamy? Warto wyznaczyć sobie konkretny cel, zrobić analizę domowych wydatków i zacząć sukcesywnie gromadzić potrzebny kapitał.
W 2017 roku banki udzieliły ponad 200 tys. kredytów hipotecznych. Wartość sprzedaży była najwyższa od kilku lat.
Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej zyskał pozytywną ocenę rządu, wynika z dokumentu Rady Ministrów, opublikowanego na stronie Sejmu.
Wzmożony popyt na mieszkania przekłada się na wzrosty ich cen. Aby im sprostać musimy coraz mocniej się zadłużać – wynika z najświeższych danych. Sprzyjają temu rosnące wynagrodzenia i spadające bezrobocie.
Spłatę kredytu hipotecznego rozkładamy na nawet 30 – 35 lat. W przypadku pożyczek gotówkowych czas ten jest krótszy i sięga w zależności od wysokości zadłużenia od kilku miesięcy do kilku lat. Bez względu na wartość pożyczki, możemy starać się spłacić ją przed czasem.
Ponad 22 mld złotych – nawet tyle mogli Polacy zaoszczędzić na odsetkach od kredytów hipotecznych dzięki utrzymywaniu stóp procentowych na najniższym w historii poziomie – wynika z szacunków Open Finance. Prognozy sugerują, że eldorado trwać może jeszcze od kilku do kilkunastu miesięcy.
Wartość BIK Indeks – Popytu na Kredyty Mieszkaniowe (BIK Indeks – PKM), który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych, wyniosła + 7,4% w styczniu 2018 r. Oznacza to, że w styczniu 2018 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 7,4% w porównaniu ze styczniem 2017 r.
Banki zakładają zaostrzenie polityki kredytowej dla przedsiębiorstw w I kwartale br., przy braku istotnych zmian popytu na finansowanie. Banki oczekują niewielkiego wzrostu popytu na kredyty hipoteczne oraz konsumpcyjne w I kwartale br., wynika z kwartalnej ankiety przeprowadzonej przez Narodowy Bank Polski (NBP). NBP: W IV kwartale banki zaostrzyły politykę kredytową
Zapowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego dotyczące braku podwyżki stóp procentowych w 2018 roku to dobry moment, by wrócić do tematu oferowania przez banki kredytów hipotecznych na stałą stopę procentową. Banki uczestniczące w rozmowach z Komisją Nadzoru Finansowego na ten temat są gotowe, by taki produkt oferować, ale potrzebują zachęt, np. w postaci zwolnienia z niektórych obciążeń w zakresie wymogów kapitałowych, czy też z części lub całości podatku bankowego, poinformował prezes ING Banku Śląskiego Brunon Bartkiewicz.
Obecnie jest bardzo dobry moment na wprowadzenie kredytów hipotecznych na stałą stopę, tylko sama wola banków tu nie wystarczy. My możemy podstawić oferty na rynek, ale obawiam się, że nikt z nich nie skorzysta.
Bank Zachodni WBK złoży wkrótce do Komisji Nadzoru Finansowego wniosek o zgodę na utworzenie banku hipotecznego w ramach grupy, poinformował prezes Michał Gajewski.
W styczniu 2018 r. minęły 3 lata od momentu, kiedy Szwajcarski Bank Narodowy podjął decyzję o uwolnieniu kursu franka. Przez ten czas wokół kredytów frankowych narosło wiele mitów i nieporozumień.
Szwajcarska waluta jest najtańsza od trzech lat. Stosunkowo niski kurs franka do złotego może zachęcać osoby mające kredyty mieszkaniowe w tej walucie do przewalutowania ich na rodzimą walutę i zdjęcie sobie z barków ryzyka zmiany kursu. Jednak zdaniem Przemysława Barbricha ze Związku Banków Polskich warto poważnie rozważyć, czy taki krok nie podniesie jednak rat kredytów.
W 2017 roku Polacy bardzo chętnie wspomagali zakup mieszkania kredytem hipotecznym. Jak wskazują analitycy, miniony rok jest dla banków najlepszym od sześciu lat. Wzrosła liczba, a także wartość udzielanych kredytów. Jak długo utrzyma się ta sytuacja?
Po pozytywnym dla złotego 2017 roku obecny powinien być równie udany – uważa niezależny analityk Marcin Kiepas. To dobra wiadomość dla osób, które mają kredyty w walutach obcych.
Według najnowszych prognoz mBanku kurs franka będzie spadał w kolejnych latach. W 2021 r. ma wynieść średnio 3,22 zł. Niestety, zdaniem banku w przyszłości istotnie wyższe będą stopy procentowe w Szwajcarii.
Popyt na kredyty mieszkaniowe wzrósł o 14 proc., co zawdzięczamy rosnącym wynagrodzeniom i zatrudnieniu. Przeciętnej trzyosobowej rodzinie banki skłonne są pożyczyć na „cztery kąty” aż 466 tys. złotych. Taki dług zaciągną jednak tylko ci, którzy mają sporo gotówki.
Powrót kursu franka do poziomu sprzed trzech lat, czyli pamiętnego skoku ze stycznia 2015 r., nie tylko cieszy posiadaczy kredytu w tej walucie, ale także skłania do zastanawiania się nad tym, co zrobić z pozostałą do spłaty resztą.