Dalsze załamanie koniunktury w polskiej gospodarce, wartość barometru IRG SGH najniższa w historii
W II kwartale nastąpiło dalsze załamanie koniunktury w polskiej gospodarce – wynika z badania Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH.
W II kwartale nastąpiło dalsze załamanie koniunktury w polskiej gospodarce – wynika z badania Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH.
Od 18 maja możliwe będzie wznowienie działalności restauracji, barów i kawiarni w specjalnym reżimie sanitarnym – powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Od poniedziałku działalność wznowić mają też zakłady fryzjerskie i kosmetyczne.
O wyznaczenie i ogłoszenie ostatecznej daty zniesienia ograniczeń w funkcjonowaniu firm zwrócił się do premiera rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz. W jego ocenie, operacja „odmrażania gospodarki” powinna zakończyć się najpóźniej 1 lipca 2020 r.
Komisja Europejska szacuje, że PKB Polski w 2020 r. spadnie o 4,3 proc., a w 2021 r. wzrośnie o 4,1 proc. – wynika z wiosennych prognoz. Inflacja HICP w 2020 r. ma wg KE wynieść 2,5 proc., a w 2021 r. wzrosnąć do 2,8 proc. W ocenie KE, ryzyko związane z prognozą przechylone jest „w dół”.
Kwiecień br. przyniósł rekordowo niski odczyt wskaźnika PMI dla przetwórstwa przemysłowego – 31,9 pkt. To najniższa wartość w niemal 22-letniej historii pomiarów.
PKB Polski w 2020 spadnie, w zależności od scenariusza o 4,0-7,1 proc. – napisali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Indeks Menadżerów Zakupów Markit PMI polskiego sektora przemysłowego spadł do 31,9 pkt w kwietniu 2020 r. z 42,4 pkt zanotowanych przed miesiącem, poinformowała firma Markit, specjalistyczny dostawca badań gospodarczych. PMI na najniższym poziomie od czerwca 1998 roku. Indeks zanotował bezprecedensowe spadki produkcji, nowych zamówień oraz eksportu, a tempo spadku zatrudnienia jest bliskie rekordu.
W szóstym tygodniu kwarantanny (20 IV-26 IV) liczba sprawdzeń wiarygodności płatniczej osób i firm była o 46 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie zeszłego roku – wynika z bazy Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.
Ministerstwo Finansów szacuje, że w 2020 r. PKB Polski spadnie o 3,4 proc., deficyt sektora wyniesie 8,4 proc. PKB, dług publiczny liczony według unijnej metodologii sięgnie 55,2 proc. PKB, a inflacja CPI znajdzie się na poziomie 2,8 proc. – wynika z najnowszej Aktualizacji Programu Konwergencji (APK) przyjętej we wtorek przez rząd.
W związku z pogłębiającym się kryzysem spowodowanym rozprzestrzeniającą się pandemią koronawirusa, handlowcy coraz częściej i głośniej podnoszą postulaty złagodzenia ograniczeń handlu w niedziele. Zwolennicy podkreślają prorodzinny wymiar tych przepisów, ale po dwóch latach obowiązywania zakazu rośnie liczba jego przeciwników – wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.
Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, w kwietniu spadł w Polsce o 19,4 pkt. mdm do 141,4 pkt. – podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.
Polska gospodarka po ustąpieniu epidemii nie wystrzeli do góry w takim samym tempie, jak ostatnio spadała – uważa główny ekonomista Ministerstwa Finansów Łukasz Czernicki. Jego zdaniem nawet jeżeli wskutek suszy wzrosną ceny warzyw czy owoców, nie ma obawy o wzrost inflacji.
– Sytuacje kryzysowe, z jakimi mamy obecnie do czynienia, przyspieszają ewolucję trendów już obecnych w społeczeństwie – twierdzi Robert Kargon, profesor historii nauki na Uniwersytecie Johna Hopkinsa.
Zestaw marcowych danych GUS pokazał mocny wpływ pandemii na polską gospodarkę, a wyraźne załamanie konsumpcji w sektorze gospodarstw domowych będzie kluczowe dla obecnej recesji – oceniają ekonomiści, z którymi rozmawiał PAP Biznes. Kwiecień i kolejne miesiące przyniosą znacznie mocniejsze hamowanie – spadek PKB w II kw. może wynieść nawet 10 proc., choć jego skala będzie zależna od tempa wychodzenia z lockdownu.
Na zlecenie Banku Millennium IBRiS zapytał Polaków o opinię, jak szybko po ustaniu epidemii polska gospodarka wróci do stanu sprzed epidemii koronawirusa.
Trwająca piąty tydzień kwarantanna odbija swoje piętno na gospodarce. Spadek sprzedaży w polskich firmach między 13 a 19 kwietnia można szacować na 39 proc. – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Ograniczenie podaży i popytu przekłada się na topniejącą liczbę raportów sprawdzających wiarygodność płatniczą potencjalnych klientów. Wielu sprzedających, przed podpisaniem umowy zagląda bowiem do BIG InfoMonitor i sprawdza czy potencjalny klient nie narobił wcześniej długów.
Agencja Fitch obniżyła prognozę spadku dynamiki PKB Polski w 2020 r. do -1,7 proc. rdr z -0,6 proc. szacowane na początku kwietnia. – wynika z raportu agencji datowanego z 22 kwietnia. Na 2021 r. agencja podwyższyła szacunek tempa wzrostu PKB Polski do 4,3 proc. rdr z 3,8 proc.
Wzrost produktu krajowego brutto w 2018 r. był wyższy o 0,2 pkt proc. niż szacowano wcześniej i wyniósł 5,3%, zaś wzrost realny PKB za 2019 r. pozostał bez zmian i wyniósł 4,1% r/r, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Polska gospodarka straciła już 79,3 mld zł z powodu restrykcji aktywności gospodarczej i społecznej od 16 marca do 20 kwietnia, szacują Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Konfederacja Lewiatan. Organizacje te wskazują, że potrzebne są sprawne i skuteczne działania w kierunku odmrażania gospodarki. Koszty obecnej metody walki z koronawirusem – choć konieczne do poniesienia w początkowej fazie epidemii – na dłuższą metę będą rujnujące dla gospodarki Polski.
Deficyt budżetowy urośnie do kilku procent, może przekroczy nawet 4 proc. – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że w najbliższym czasie mogą grozić zjawiska deflacyjne, a celem rządu jest ratowanie firm i miejsc pracy, ale także realizacja inwestycji infrastrukturalnych.