S&P rewiduje prognozę PKB Polski na 2020 rok
S&P Global Ratings zrewidował prognozę PKB Polski na -3% z wcześniejszej prognozy spadku PKB o 3,4% w 2020 r. i spodziewa się odbicia wzrostu o 3,8% w następnym roku, zaś w 2022 r. – wzrostu o 4,2%.
S&P Global Ratings zrewidował prognozę PKB Polski na -3% z wcześniejszej prognozy spadku PKB o 3,4% w 2020 r. i spodziewa się odbicia wzrostu o 3,8% w następnym roku, zaś w 2022 r. – wzrostu o 4,2%.
Ze względu na dotkliwą, drugą falę epidemii koronawirusa w Polsce, ekonomiści banku Standard Chartered obniżyli prognozę dynamiki PKB Polski w 2021 r. do 3,5 proc. z 4,1 proc. prognozowanych wcześniej – wynika z raportu. Biorąc pod uwagę dobre wyniki aktywności gospodarczej w III kw. 2020 r., bank podniósł prognozę PKB na cały 2020 r. do -3,8 proc. z -4,3 proc. szacowanych wcześniej.
Ryzyka dla stabilności finansowej w Polsce wzrosły i wymagają uważnego monitorowania – oceniła Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).
Agencja S&P Global Ratings zakłada, że Polska i UE wypracują kompromis ws. uzależniania wypłaty funduszy UE od przestrzegania zasad praworządności – wynika z raportu agencji z 2 grudnia. S&P obniżyła prognozę wzrostu PKB Polski w 2021 r. do 3,8 proc. z 4,5 proc.
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że PKB Polski spadnie o 3,5% w 2020 r., zaś w 2021 r. PKB wzrośnie o 2,9%. Wzrost gospodarczy na 2022 r. prognozuje na poziomie 3,8%.
Produkt Krajowy Brutto (niewyrównany sezonowo, ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego) spadł o 1,5% r/r w III kw. 2020 r. wobec 8,4% spadku r/r w poprzednim kwartale, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS), prezentując drugie szacunki tych danych.
W IV kw. spadek PKB Polski o 5,1 proc. rdr.; odmrażanie gosp. w I poł. ’21 ostrożne Październikowe wyniki gospodarki to pozytywne sygnały z przemysłu i budownictwa, ale też zwiastun osłabienia w handlu detalicznym, które czeka nas w kolejnych miesiącach; w IV kw. PKB Polski spadnie o 5,1 proc. rdr ‒ ocenia Łukasz Tarnawa z BOŚ. Odmrażanie gospodarki w I połowie 2021 r. będzie ostrożne, kluczowym wyzwaniem będzie zachowanie firm i to, jak dużą falę upadłości spowoduje tegoroczna recesja.
Wskaźnik nastrojów w polskiej gospodarce (Economic Sentiment Indicator – ESI) w listopadzie spadł do 70,1 pkt. z 79,6 pkt. w październiku – wynika z opublikowanych danych Dyrekcji Generalnej ds. Gospodarczych i Finansowych (DG EcFin) Komisji Europejskiej.
Euler Hermes obniżył prognozę wzrost gospodarczego Polski o 1 pkt proc. do 3,2% w 2021 r., w bieżącym roku analitycy spodziewają się spadku PKB o 3,7%.
Rok 2020 będzie w przyszłej nauce historii rokiem zerowym nowej ekonomii. Można być pewnym – i to niezależnie od opinii rozlicznych autorytetów ekonomicznych – iż jest on bardziej niż rok 2001 początkiem nowej epoki.
Rząd będzie wspierał gospodarkę tak długo, jak długo będzie taka potrzeba – powiedział minister finansów Tadeusz Kościński. Dodał, że rząd liczy na zakończenie negocjacji z KE ws. nowych instrumentów pomocowych dla firm dotkniętych lockdownem do połowy grudnia.
Oczekiwane spowolnienie gospodarcze powinno przynieść spadek cen lub wyhamowanie ich wzrostu – wynika z badań koniunktury wśród branż, przeprowadzonych przez GUS.
Na szczycie Unii Europejskiej w lipcu ustalono, że dla zapewnienia przestrzegania praworządności w krajach członkowskich UE zostanie wprowadzony tzw. system warunkowości w celu ochrony budżetu (Wieloletnich Ram Finansowych – WRF) i instrumentu Next Generation EU (dalej Funduszu Odbudowy).
Druga fala pandemii w Polsce nie będzie miała takich konsekwencji jak wiosenna – ocenił w rozmowie z PAP minister finansów Tadeusz Kościński. Jego zdaniem wzrost stóp procentowych wydaje się mało prawdopodobny; nie widać też powodów, dla których złoty miałby się gwałtownie osłabić.
Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT) rozpoczęło prace nad Planem Odbudowy i Rozwoju, który ma uwzględniać rozwiązania w polskiej gospodarce w okresie post pandemicznym; plan ten ma być gotowy w końcu II kw. 2021 r., zapowiedział wicepremier, szef MRPiT Jarosław Gowin.
rzedstawiamy w skróconej formie nasz scenariusz makroekonomiczny na lata 2020-2021 dla krajów regionu – Estonii, Litwy, Łotwy i Słowacji. Sytuacja makroekonomiczna tych państw jest szczególnie ciekawa ze względu na ich członkostwo w strefie euro. Z uwagi na brak krajowej polityki pieniężnej głównym kanałem łagodzenia negatywnego wpływu pandemii na tempo wzrostu gospodarczego pozostaje polityka fiskalna. Czynnikiem różnicującym te gospodarki pozostaje również skala zachorowań w trakcie drugiej fali pandemii i obostrzenia nałożone przez rządy mające na celu przeciwdziałanie jej rozprzestrzenianiu.
Produkt Krajowy Brutto (ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego, niewyrównany sezonowo) spadł o 1,6% r/r w III kw. 2020 r. wobec 8,4% spadku r/r w poprzednim kwartale, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w szybkim szacunku tych danych.
odczas posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) 7 października br. członkowie RPP ocenili, że można było oczekiwać kontynuacji ożywienia aktywności gospodarczej, choć – w związku z nasileniem epidemii oraz ryzykiem zaostrzenia restrykcji epidemicznych – zwiększyła się niepewność w tym zakresie, wynika z „minutes” z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski (NBP).
Restrykcje wprowadzone w kraju jesienią nie powinny mieć tak dużego przełożenia na spadek PKB Polski jak wiosenny lockdown; w odróżnieniu od II kw. sytuacja w przemyśle jest obecnie względnie dobra – ocenia główny ekonomista BNP Paribas BP Michał Dybuła. Jego zdaniem, „covidowy rollercoaster”, czyli niepewność związana z rozwojem epidemii, znacząco wpływa jednak na średnioterminowe perspektywy gospodarki.
Sytuacja polityczna w USA może ulec zamrożeniu do stycznia 2021r., pomimo tego, że interwencja rządowa jest pilnie potrzebna celem złagodzenia gospodarczego wpływu drugiej fali COVID-19 – ocenia Dział Analiz Ekonomicznych Euler Hermes.