Najem pochłania co trzecią zarobioną złotówkę
Najem w Polsce jest wciąż drogi, choć pochłania znacznie mniejszą część domowego budżetu niż przed dekadą – wynika z szacunków Lion’s Bank. Do zachodnich standardów wciąż jest jednak daleko.
Najem w Polsce jest wciąż drogi, choć pochłania znacznie mniejszą część domowego budżetu niż przed dekadą – wynika z szacunków Lion’s Bank. Do zachodnich standardów wciąż jest jednak daleko.
2,8 mln – aż tyle osób w wieku 24 – 35 lat mieszka w Polsce z rodzicami. Na drodze do usamodzielnienia się przeważnie nie stoi brak pracy, ale raczej za drogie nieruchomości w porównaniu do zarobków osób młodych – wynika z danych Eurostatu opracowanych przez Lion’s Bank.
Znalezienie działki, uzyskanie pozwolenia na budowę, kupno projektu – to czynności, o które warto zadbać już jesienią, jeśli na wiosnę planujemy rozpocząć budowę domu. Lion’s Bank radzi na co zwrócić szczególną uwagę rozpoczynając realizację marzeń o własnym domu.
Ponad 360 tysięcy złotych – tyle, jak wyliczył Lion’s Bank, przeciętnie trzeba wydać na budowę domu jednorodzinnego w Polsce. Całkowity koszt budowy zależy przede wszystkim od rodzaju i wielkości domu, a także zastosowanych technologii i użytych materiałów.
Według Eurostatu stopa bezrobocia wśród młodych Polaków zmniejszyła się o 3,4 proc. w ujęciu rocznym1. EFL przy tej okazji podsumowuje pierwszy etap funkcjonowania programu „Praca dla młodych”, realizowanego na polskim gruncie przez Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) i EFL.
Polacy są spokojnymi sąsiadami – wynika z danych Eurostatu, do których dotarł Lion’s Bank. Tylko jeden Polak na siedmiu narzeka na zbyt głośne sąsiedztwo. W Niemczech, Grecji czy Rumunii odsetek ten jest dwukrotnie wyższy. Co ciekawe hałas mniej przeszkadza emerytom, a bardziej młodym singlom.
Polacy w czołówce transgranicznego e-commerce w Europie Środkowo-Wschodniej. Zgodnie z najnowszymi, niepublikowanymi dotąd danymi PayPal, wspartymi badaniami Eurostat, Ipsos i Nielsen, polscy sprzedawcy online korzystający z PayPal odnotowali 45-procentowy wzrost zamówień z zagranicy w pierwszej połowie 2014 roku (w stosunku do pierwszej połowy 2013).
W środę, w oczekiwaniu na lipcowe dane inflacyjne złoty stabilizował się w okolicach wtorkowego zamknięcia sesji, notując poziomy poniżej 4,20 wobec euro. Tym razem praktycznie żadnego przełożenia na naszą walutę nie miały przedpołudniowe słabe dane dot. gospodarki strefy euro prowadzące do chwilowego osłabienia euro wobec dolara do poziomu 1,334. Niemniej im bliżej było końca sesji europejskiej, tym luka między poziomem otwarcia na 1,337 USD a minimum dnia zmniejszała się. Eurostat podał, że wyrównana sezonowo produkcja przemysłowa w strefie euro spadła w czerwcu o 0,3% m/m, (konsensus rynkowy wskazywał na wzrost o 0,3%), a w całej UE obniżyła się o 0,1%.
Na skutek kryzysu finansowego i zadłużenia, europejskie małe i średnie firmy ucierpiały najbardziej. Liczba bankructw w sektorze osiągnęła w większości krajów strefy euro rekordowe poziomy. Spadła też liczba start-upów, a wszystkie nowozakładane przedsiębiorstwa miały w latach 2008-2011 mniejsze szanse przetrwania – czytamy w najnowszym raporcie Deutsche Bank Research. Tymczasem Polska była jedynym krajem, w którym liczba MŚP wzrosła.
Wyprzedaż aktywów wrażliwych na wzrost stóp procentowych w USA postępuje. Rynek zaczął wreszcie na poważnie obawiać się monetarnego zacieśnienia. Tracą obligacje oraz waluty emerging markets. Zyskuje dolar. Złoty jest najsłabszy od miesięcy i póki co nie zanosi się, by wzrosty kursów szybko się zatrzymały.
Prawie połowa Polaków mieszka w przeludnionych mieszkaniach – wynika z danych Eurostatu. Co więcej, aby nad Wisłą zapanowały tak komfortowe warunki mieszkaniowe jak w Europie, niezbędne byłoby wybudowanie w Polsce jeszcze 8,3 mln lokali – wynika z analizy Lion’s Banku. To najgorszy wynik na „starym kontynencie”.
Poniedziałkowa sesja została zdominowana przez informacje na temat aktualnej sytuacji ekonomicznej w strefie euro.
Co piątą wydaną złotówkę Polak przeznacza na utrzymanie nieruchomości. Pod względem udziału tych kosztów w domowym budżecie zajmujemy trzecie miejsce na 32 kraje przebadane przez Eurostat. Najwięcej wydajemy na energię i ogrzewanie.
Koniec tygodnia przyniósł powrót do spadków dochodowości niemieckich papierów skarbowych w segmencie 5-10Y i symboliczne wzrosty w segmencie 2Y.
Ze względu na zbliżające się posiedzenie ECB, podczas którego Mario Draghi ma podjąć decyzję o przyszłości polityki monetarnej Wspólnoty, wtorek został zdominowany przez wiadomości docierające ze Starego Kontynentu.
Ostatni dzień handlu przed długim majowym weekendem jest naszpikowany ważnymi publikacjami i wydarzeniami mogącymi mieć duży wpływ na rynki finansowe. W tym również na polskiego złotego.
Niska dynamika inflacji w Niemczech zwiększa presję na bank centralny, by podjął działania zmierzające do dalszego złagodzenia polityki pieniężnej. Tymczasem w USA dojdzie dziś do ponownego zredukowania skali zakupów w ramach programu QE oraz zaostrzenia komunikatu. Daje to potencjał do silniejszej aprecjacji dolara w horyzoncie najbliższych kilku tygodni.
Złoty słabszy w przeddzień istotnych publikacji i wydarzeń, które mogą zmienić postrzeganie sytuacji przez inwestorów. Od jutra seria raportów poprzedzająca decyzję i komunikat Rezerwy Federalnej. Duża zmienność na rynku złotego będzie się utrzymywać, na eurodolarze wzroście w dalszej części tygodnia.
53,7% Polaków mieszka w domach – wynika z danych Eurostatu. Od 8 lat odsetek ten konsekwentnie rośnie, zbliżając się do unijnej średniej. W domach najwięcej mieszka Brytyjczyków i Norwegów, a w mieszkaniach – Estończyków, Hiszpanów i Łotyszy.
Piątkowa sesja została zdominowana przez wiadomości obrazujące aktualną sytuację ekonomiczną w największych europejskich gospodarkach.