Osłabienie złotego przed posiedzeniem RPP
Kontynuacja spadków na głównej parze walutowej sprzyjała w czasie wczorajszej sesji niewielkiemu osłabieniu wartości polskiego złotego – kurs USD/PLN wzrósł we wtorek o 0.6%, sięgając poziomu 3.6457.
Kontynuacja spadków na głównej parze walutowej sprzyjała w czasie wczorajszej sesji niewielkiemu osłabieniu wartości polskiego złotego – kurs USD/PLN wzrósł we wtorek o 0.6%, sięgając poziomu 3.6457.
Niemal wszyscy ekonomiści zakładają, że stopy procentowe w Polsce nie zostaną dziś zmienione, ale argumentów za cięciem jest równie dużo, jak za pozostawieniem ich na dotychczasowym poziomie. Które skrzydło w Radzie zwycięży? Redukcja stóp negatywnie odbije się na złotym. Brak obniżki bez wpływu na walutę. Ze świata najważniejszy dziś odczyt sprzedaży detalicznej z USA – możliwe rozczarowanie. Celem dla EUR/USD jest niezmiennie 1,20.
Dawno nie widzieliśmy tak wyraźnej rozbieżności nastrojów między głównymi giełdami europejskimi a Wall Street, jak wczoraj. Amerykanom tylko przez moment udało się zdeprymować inwestorów w Paryżu i Frankfurcie. Oba indeksy kończyły dzień wzrostami przekraczającymi grubo 1 proc., w czasie gdy S&P500 ponad 1 proc. tracił.
Podczas poniedziałkowej sesji europejskiej dolar nieznacznie zyskiwał na wartości. Kurs EURUSD po nieudanym teście oporu na 1,187 ponownie zaczął kierować się ku poziomowi zeszłotygodniowego minimum na 1,1753.
Posiadacze złota kończą pierwszy tydzień roku w rewelacyjnych nastojach – wartość uncji poszła w górę o 2,8 procent i kosztuje ponad 1220 dolarów. Kruszec zyskiwał, mimo że układ sił na powiązanych z nim rynkach był niekorzystny – ropa notowała kolejne spadki, a dolar symbolicznie rósł. Zamknięcie tygodnia tak mocno powyżej psychologicznej bariery 1200 dolarów za uncję to dobry prognostyk.
W czwartek eurodolar nadal podążał na południe, dotykając w ciągu dnia wsparcia na poziomie ok. 1,175. Minutes z grudniowego posiedzenia FOMC nie dostarczyło żadnych negatywnych dla „zielonego” informacji, przez co nie dało pretekstu do rozpoczęcia ewentualnej korekty na parze EURUSD.
Czy w nowym roku czeka nas operacja luzowania ilościowego – i to na skalę ogólnoeuropejską? Ewentualności takiej nie wykluczył szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. W wywiadzie, udzielonym 2 stycznia tego roku niemieckiej gazecie „Handelsblatt”, prezes EBC stwierdził, że nie da się wykluczyć ryzyka deflacji w całej strefie euro.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Nadchodzący tydzień nie będzie zbyt bogaty w ważne informacje i wydarzenia ze światowej gospodarki, jednak sporo będzie się działo na naszym podwórku. W środę zakończy swoje dwudniowe posiedzenie Rada Polityki Pieniężnej i zakomunikuje swoją decyzję w sprawie stóp procentowych. Spodziewane jest dalsze ich obniżanie, ale nie wiadomo, kiedy może to nastąpić.
Dziś na godz. 8.00 zaplanowana jest publikacja danych o produkcji przemysłowej w Niemczech za listopad (konsensus: 0,4 proc. mdm), a na 8.45 o produkcji we Francji (konsensus: 0,3 proc. mdm). O 14.30 najważniejsze dane tygodnia, czyli o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych w grudniu (konsensus: +240 tys.) i bezrobociu
(konsensus: 5,7 proc.). Dane mogą mieć duży wpływ na kurs dolara.
Po sporych wahaniach cen- wartość uncji poruszała się nawet od 1170 do 1205 dolarów – kurs złota zakończył ostatni tydzień 2014 roku niewiele poniżej kreski. Tematem numer jeden wciąż jest pat polityczny w Grecji i ogromne osłabienie euro.
Spadające ceny ropy obniżą inflację, ale wpłyną pozytywnie na kondycję gospodarki, dlatego Fed nawet przy utrzymującym się na obecnym poziomie wskaźniku bazowym CPI zacznie podnosić stopy procentowe. Najbardziej prawdopodobny termin to wciąż czerwiec br. W Europie deflacja i coraz bliżej uruchomienia programu skupu obligacji skarbowych. Do końca miesiąca emocji na rynku nie zabraknie.
Przed ujawnieniem wstępnego odczytu wskaźnika HICP ze strefy euro za grudzień (pierwszy w historii ujemny wynik rok do roku) oraz wieczorną publikacją sprawozdania z posiedzenia Fed dolar jest najdroższy od 9 lat. Złoty nadal słaby i jeszcze przez kilka tygodni będzie podlegał negatywnym zmianom. Pod koniec I kw. zacznie zyskiwać na wartości.
W tym tygodniu Sebastian Job, Dealer Walutowy z Biura Transakcji Skarbowych w Citi Handlowy, przedstawia perspektywy dla złotówki i głównych światowych walut. Zdaniem eksperta Citi Handlowy 2015 powinien być kolejnym rokiem amerykańskiego dolara.
Czas Świąt Bożego Narodzenia to zwykle spokojny okres na rynkach walutowych. Jednak dla polskiego złotego w tym roku taki nie był. Pod koniec mijającego roku złoty wyraźnie stracił wobec dwóch głównych walut (EUR, USD) dostając się na wieloletnie minima. Mocne straty polskiej waluty można wyjaśnić płytkim rynkiem, niepewnością dotyczącą sytuacji gospodarczej w Rosji, a także spekulacyjną sprzedażą złotego.
Gospodarka: utrzymanie ekspansywnej polityki pieniężnej (poza USA) wzmocni perspektywy globalnego ożywienia; PKB Polski wzrośnie o 3,5%;
Waluty: słabsze euro do dolara i funta, a frank szwajcarski do euro; na początku 2015 r. stabilizacja EUR/PLN na poziomie 4,20.
Surowce: stabilizacja cen ropy na niskich poziomach; szanse na wzrosty cen surowców rolnych; kontynuacja presji spadkowej na rynku metali przemysłowych;
Mijający rok kończymy w otoczeniu spadających cen ropy, a także globalnych obaw deflacyjnych, umacniającego się dolara i zapowiedzi luzowania ilościowego w Europie. Jaki będzie 2015 r. na rynkach kapitałowych, opowiada Zbigniew Jakubowski, wiceprezes zarządu Union Investment TFI.
Wspólnej walucie europejskiej na początku tygodnia udało się umocnić do poziomu 1,257 USD/EUR, jednak przez resztę tygodnia na głównej parze walutowej euro traciło na wartości – pogłębiło swoje straty w wyniku środowego posiedzenia FOMC i w czwartek rano dostało się pod poziom 1,23 USD/EUR, niedaleko tegorocznych minimów.
Rynki walutowe kończą 2014 r. mocnym akcentem, a 2015 r. może przynieść im zmiany o znaczeniu historycznym. Budzimy się z drzemki, która ogarnęła rynki walutowe po światowym kryzysie finansowym, tj. w okresie od 2009 r. do połowy 2014 r. Kluczową kwestią było wówczas „przekazywanie pałeczki w zakresie polityki luzowania przez banki centralne”, a dokładnie przez amerykańską Rezerwę Federalną, która dzierżyła ją w latach 2009-2011 (słaby dolar) Europejskiemu Bankowi Centralnemu na lata 2011-2012 (słabe euro), kończąc na oczekiwaniach i realiach dotyczących pierwszej fazy Abenomiki (która właściwie stanowiła Kurodanomikę realizowaną przez Bank of Japan) od końca 2012 r. do początku 2014 r. (słaby jen).
Rynki bardzo źle znoszą wizję podwyżek kosztu kluczowej waluty świata. Inwestorzy masowo wycofują kapitał z peryferyjnych krajów. Złoty w szczególnej niełasce z powodu problemów finansowych czekających wkrótce Rosję. Widmo kryzysu finansowego pogarsza perspektywy wzrostu polskiej gospodarki i aprecjacji waluty.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Najbliższe dni przyniosą sporo ważnych informacji i wydarzeń, choć i bez nowych wieści na rynkach dużo się dzieje, głównie z powodu spadku cen ropy naftowej. Wydarzeniem, na które inwestorzy będą oczekiwać z największym zainteresowaniem, będzie środowe posiedzenie amerykańskiej rezerwy federalnej.