GPW i złoty pod wpływem rynków globalnych
Piątkowy poranek powinien przynieść próbę korekty wczorajszej przeceny na GPW oraz stabilizację notowań złotego. O tym jednak na jakich poziomach oba te rynki zakończą dzień zdecydują już czynniki globalne.
Piątkowy poranek powinien przynieść próbę korekty wczorajszej przeceny na GPW oraz stabilizację notowań złotego. O tym jednak na jakich poziomach oba te rynki zakończą dzień zdecydują już czynniki globalne.
Na ostatnim posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego prezes Draghi zapowiedział, że EBC jest gotowy do dalszego luzowania polityki monetarnej i rozszerzenia programu QE. Reakcja rynków była natychmiastowa. Euro osłabiło się do dolara, zyskały ryzykowne aktywa na rynkach europejskich, spadły rentowności obligacji krajów strefy euro. Co dalej?
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Większą część czwartku wypełni reakcja na wczorajsze posiedzenie FOMC. Federal Open Market Committee nie ruszył stóp, ale oświadczył, że może to zrobić na kolejnym posiedzeniu, czyli 16 grudnia. Dolar się umocnił, giełda najpierw spadła, potem zaczęła rosnąć. Zapowiedź zabrzmiała przekonywująco, więc jeżeli nie przydarzy się jakaś katastrofa, Fed na tydzień przed świętami zacznie działać. Świat na takie dictum nie może pozostać obojętny.
Fed podtrzymuje scenariusz podwyżki stóp w grudniu, co poprawia nastroje na rynkach, umacnia dolara, akcje i surowce oraz zmniejsza presję na dodatkowe działania ze strony EBC. Złoty nadal bez wewnętrznej siły. Zyska przed końcem roku.
Na rynku walutowym środowa sesja europejska przyniosła umocnienie euro zarówno wobec dolara jak i złotego. W oczekiwaniu na wieczorną decyzję Rezerwy Federalnej odnośnie stóp procentowych oraz towarzyszący jej komunikat kurs EUR/USD poruszał się w kierunku 1,11 a kurs EUR/PLN zmierzał do 4,30. Rynek nie spodziewał się, aby Fed zdecydował już teraz o podniesieniu stóp procentowych więc kluczowy dla nastrojów okazał się komunikat.
Polska waluta nadal w niełasce inwestorów. Ciążą na niej oczekiwania na wznowienie cyklu obniżek stóp procentowych oraz obawy związane z decyzjami nowego rządu. Z czasem będzie zyskiwała. Przed Fed USD jest stabilny. Rynki zdyskontowały odsunięcie podwyżek stóp poza 2015 r. Jeśli ma dojść w grudniu do zacieśnienia, treść dzisiejszego komunikatu Fed musi zostać poważnie zmieniona.
Ostateczne wyniki wyborów potwierdzają, że nie będzie problemów z utworzeniem rządu ze stabilną większością w parlamencie. Złoty nie odzyskuje jednak strat powstałych w skutek wzrostu ryzyka politycznego. Nie wspierają go perspektywy wzmocnienia działań stymulujących ze strony banków centralnych Europy, Chin, Japonii i oddalenie podwyżki stóp w USA. Dziś rozpoczyna się posiedzenie Fed, na którym wyjaśni się czy w tym roku dojdzie do zacieśnienia polityki pieniężnej.
Na razie na rynku panuje spokój. Złoty tuż po wyborach jest względnie stabilny. Jak decyzje nowego rządu i Europejskiego Banku Centralnego wpłyną na kondycję krajowej waluty?
Poniedziałkowa sesja nie wniosła istotnych zmian do obrazu głównej pary walutowej. Praktycznie przez cały dzień eurodolar konsolidował się w okolicach poziomów, do których spadł w reakcji na zeszłotygodniowy mocno gołębi ton posiedzenia EBC oraz mieszane dane PMI dot. aktywności gospodarczej strefy euro. Wczorajsza publikacja indeksu nastrojów Ifo dla Niemiec dodatkowo umocniła rynek w przekonaniu, że w niedługim czasie EBC może zdecydować się po raz kolejny udzielić wsparcia gospodarce Wspólnoty.
Prawdopodobne zwycięstwo PiS w wyborach 25 października nie zmienia naszej zasadniczej prognozy dotyczącej Polski. Od wielu lat z dużym optymizmem patrzymy na potencjał głównego motoru Europy Środkowej. Polska jest na szczycie naszej listy koncepcji inwestycyjnych. Wielu inwestorów wiąże duże obawy z kosztownymi obietnicami przedwyborczymi. Zapominają jednak, że polska klasa polityczna jest zwykle bardzo pragmatyczna w odniesieniu do gospodarki. Najlepsza rada to – nie panikować i nie zwracać większej uwagi na obietnice kandydatów.
Złoty stabilnie reaguje na wynik wyborów parlamentarnych. Wobec spadku ryzyka politycznej destabilizacji, spodziewamy się umocnienia złotego w najbliższej perspektywie. W dłuższym horyzoncie decydujące znaczenie będą miały czynniki zewnętrzne. Piątkowa obniżka stóp procentowych w Chinach powinna pozytywnie wpłynąć na nastroje dla ryzykowniejszych aktywów. Podobnie działać będzie wzmocnienie stymulacji gospodarki ze strony Banku Japonii (posiedzenie w piątek) oraz, do pewnego stopnia, oddalenie perspektywy podwyżki stóp w USA (środa).
Poniedziałkową sesję na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy nieznacznie powyżej 1,10 po tym jak piątkowy handel nasilił wyprzedaż euro wobec dolara sprowadzając kurs w okolice najniższego poziomu od połowy sierpnia br. Zeszłotygodniowa deprecjacja eurodolara to głównie wynik reakcji rynku na mocno gołębi ton październikowego posiedzenia EBC. Obecnie nastawienie rady banku to nie wait-and-see, lecz work-and-assess, co zostało zinterpretowane, jako skłonność EBC do poluzowania polityki pieniężnej i to już w najbliższym czasie. Prezes M. Draghi informując podczas konferencji prasowej, że na grudzień planowana jest analiza bieżącego programu luzowania polityki pieniężnej w kontekście jego ewentualnej zmiany dodatkowo wzmocnił oczekiwania, na przedłużenie prowadzonego obecnie programu QE.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Tydzień rozpocznie się od fali powyborczych opinii i komentarzy, w tym także ocen dotyczących perspektyw gospodarczych. Niezależnie od politycznej konstelacji w parlamencie, można się spodziewać istotnych zmian w wielu dziedzinach ekonomicznych realiów. Gorący okres potrwa zapewne co najmniej kilka tygodni.
Prezes EBC po raz kolejny wykazał się kunsztem wpływania na nastroje na rynkach i kształtowania wartości euro na pożądane tory. Nie podejmując żadnej decyzji osłabił walutę oddziałując jedynie na oczekiwania inwestorów. Kurs EUR/USD powrócił w rejon akceptowalnego poziomu 1,10. Złoty stabilniejszy. Zyskał do euro, stracił do dolara. Swobodne spadanie zostało zakończone. Rodzima waluta będzie aprecjonować.
Najważniejszym wydarzeniem czwartkowej sesji było posiedzenie EBC. Zgodnie z oczekiwanymi bank utrzymał koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie (0,05% dla głównej stawki rynkowej). Sama decyzja nie wpłynęła na notowania eurodolara, była bowiem powszechnie oczekiwana przez rynek. W kraju po mocnej środowej przecenie, podczas wczorajszego handlu eurozłoty odreagowywał, jeszcze przed południem schodząc w okolice 4,275.
Czwartek będzie miał jednego bohatera. Mario Draghi, szef EBC, pewno postawi kropkę nad „i” w sprawie programu QE, czyli ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej. Mało kto wierzy w modyfikację Quantitative Easing już teraz, ale temat jest aktualny, gdy okazało się, że strefa euro znowu wpadła w deflację. EBC ma problem, bo powinien utrzymywać inflację w pobliżu 2 proc. Gdyby okazało się jednak, że EBC coś chce zmienić w swojej polityce skupu obligacji, byłoby to sporą niespodzianką, na którą euro musi zareagować.
Na rynku stopy procentowej środowa sesja przyniosła spadek rentowności obligacji skarbowych. Podążając za zmianami na core markets, dochodowości polskich papierów obniżyły się o kilka punktów bazowych na całej długości krzywej. Niewykluczone, że przy braku istotniejszych wydarzeń inwestorzy zaczęli się już pozycjonować pod czwartkowe posiedzenie EBC.
W obliczu obaw związanych z wyborami dzisiejsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego w przypadku złotego traci na znaczeniu, choć w dłuższym horyzoncie może mieć dla niego istotniejsze znaczenie. Przełomu spodziewać się nie należy, choć Draghi na pewno nie powie nic, co samo z siebie będzie korzystne dla euro.
Jeżeli nie będzie żadnych niespodzianek, Europa może spokojnie przespać środę. Zwłaszcza, że jutro czeka ją wystąpienie Mario Draghi, szefa Europejskiego Banku Centralnego, który coś będzie musiał w końcu powiedzieć o QE, czyli programie skupu obligacji. EBC nie mówiło ostatnio w tej sprawie jednym głosem: Ewald Nowotny raz narzekał na QE, potem go chwalił, podobnie jak Christian Noyer. Draghi będzie chciał uciąć spekulacje na ten temat.