Coraz więcej cudzoziemców pracuje w Polsce. ZUS zyskał co najmniej 5 mld zł
W 2018 r. ZUS rezygnował z dopłat z budżetu państwa, co mogło być bardzo zaskakujące. Było to możliwe bo rekordowo rósł napływ cudzoziemców podejmujących pracę w Polsce.
W 2018 r. ZUS rezygnował z dopłat z budżetu państwa, co mogło być bardzo zaskakujące. Było to możliwe bo rekordowo rósł napływ cudzoziemców podejmujących pracę w Polsce.
Pracownicy z zagranicy są jednym z niewielu kół ratunkowych dla polskich firm – podkreśla Agnieszka Zielińska z Polskiego Forum HR. Trudności wciąż sprawiają jednak formalności administracyjne przy zatrudnianiu cudzoziemców.
W Polsce pracuje półtora miliona cudzoziemców. Co trzeci odprowadza składki na ubezpieczenia społeczne, czyli są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę lub zlecenie. Problemem są jednak osoby zatrudnione nielegalnie. W wyniku ubiegłorocznych kontroli Państwowa Inspekcja Pracy wykryła nieprawidłowości w 16 proc. prowadzonych czynności kontrolnych, u około 1 tys. pracodawców. Firma, w której pracują nielegalnie zatrudnieni cudzoziemcy, musi liczyć się z grzywną do 30 tys. zł. Mandatem można ukarać także nielegalnie zatrudnionego pracownika.
Już ponad pół miliona obcokrajowców opłaca w Polsce składki na ubezpieczenia społeczne – wynika z danych ZUS-u. Biorąc pod uwagę szarą strefę i nielegalne zatrudnienie, skala zarobkowej imigracji do Polski jest zapewne znacznie wyższa. Pracownicy zza wschodniej granicy chcą w Polsce pozostawać na dłużej niż pół roku, a pracodawcy oczekują zmiany procedur związanych z zatrudnieniem obcokrajowców.
Już blisko 560 tys. cudzoziemców płaci składki na ubezpieczenia społeczne. To rekordowy wynik, bo jeszcze w połowie 2016 roku było ich nieco ponad 137 tys. Zdecydowanie największą grupę stanowią Ukraińcy. Składki, które płyną od obcokrajowców, stanowią więc coraz poważniejszą pozycję w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Cudzoziemcy w ten sposób nabywają zaś prawa do świadczeń.
Ponad pół miliona kont w polskim systemie bankowym należy do obcokrajowców. Coraz więcej: do obywateli Ukrainy. Zaciągnęli oni dotychczas w polskich bankach ponad 8 tys. kredytów na łączną kwotę 43,6 mln zł. Obecnie spłacają 5,1 tys. zobowiązań na łączną wartość 7,7 mln zł, co na 1 osobę wynosi 1 511 zł.
Zgodnie z medialnymi doniesieniami rząd prowadzi rozmowy z władzami Filipin odnośnie ustalenia zasad współpracy w sprowadzaniu pracowników z tego kraju do Polski. Firmy coraz częściej sięgają po pracowników z Dalekiego Wschodu, ponieważ w sezonie brakuje pracowników z Ukrainy, którzy wybierają pracę w innych krajach Europy Zachodniej.
Nieustająca emigracja Polaków, a przez to zwiększający się popyt na zagranicznych pracowników wśród przedsiębiorców prowadzących działalność w Polsce przekładają się na większą otwartość na tzw. „imigrantów zarobkowych”. Nie tylko uzupełniają luki na polskim rynku pracy, ale także uświadamiają Polakom liczne braki legislacyjne systemu prawnego oraz braki świadomości prawnej w zakresie prawa pracy, co jest często przyczyną stosowania dyskryminacji i mobbingu w środowisku pracy.
Ukraińcy przejęli od Niemców pałeczkę pierwszeństwa pod względem kupowanych w Polsce mieszkań. W 2017 roku najwięcej transakcji zrealizowano w stolicy oraz w Krakowie.
Mniejsza rotacja i większa skłonność do zatrudniania cudzoziemców na wyższym szczeblu, zachęta dla małżeństw do osiedlania się w Polsce i cyfryzacja procedur – to trzy najważniejsze, pozytywne efekty proponowanych przez rząd zmian w polityce migracyjnej. Nowe regulacje oznaczają spore ułatwienia dla firm, które wskazują formalności administracyjne jako główną trudność w zatrudnianiu m.in. Ukraińców (32% wskazań, „Barometr Imigracji Zarobkowej – I półrocze 2018”).
Usługi finansowe dla obcokrajowców zyskują w Polsce coraz większą popularność. Produkty bankowe przygotowane z myślą o nich posiada również Nest Bank. W ofercie znalazły się zarówno rachunki osobiste, jak i kredyty gotówkowe.
Rośnie liczba nieobsadzonych miejsc pracy. Na koniec 2017 roku było blisko 120 tys. wakatów. Luki na rynku pracy nie są już w stanie zapełnić pracownicy ze Wschodu. Dlatego coraz więcej firm sięga po osoby z krajów azjatyckich – Nepalu, Indii czy Bangladeszu.
Dla pracowników z Ukrainy najważniejszym powodem przyjazdu do Polski jest bliskość geograficzna(54% wskazań). Atrakcyjne wynagrodzenie zostało wskazane na drugim miejscu przez 44% respondentów, a podium domyka niska bariera językowa (34% wskazań) – wynika z raportu Personnel Service „Barometr Imigracji Zarobkowej – I półrocze 2018”.
Jeszcze przed wakacjami rząd ma przyjąć program zmian w polityce migracyjnej. Konfederacja Lewiatan popiera zapowiedź szerszego uchylenia drzwi dla migrantów ekonomicznych. W tej chwili głównym wyzwaniem jest poprawa efektywności procedur związanych z zatrudnianiem cudzoziemców.
W Polsce brakuje pracowników o odpowiednich kwalifikacjach i dlatego pracodawcy chętnie zatrudniają obcokrajowców – przede wszystkim z Ukrainy. Powód ten wymienia jako przyczynę zabiegania o zagranicznych specjalistów 100 proc. firm, które o to zapytano. Tylko w ubiegłym roku przyznano cudzoziemcom 6,5 razy tyle pozwoleń na pracę, co w 2010 roku.
Do końca roku w Polsce mają pracować nawet 3 miliony obywateli Ukrainy. Coraz częściej zatrudniani są oni nie tylko do najprostszych prac, ale również jako lekarze i informatycy.
Rada Ministrów przyjęła „Priorytety społeczno-gospodarcze polityki migracyjnej”, a do połowy roku planuje przedstawić szczegółowe rozwiązania w kompleksowym projekcie nowej polityki migracyjnej, zapowiedział minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.
Od 2012 roku wydatki Ukraińców w Polsce wzrosły aż dwukrotnie – z 3,6 mld w 2012 roku do 7,7 mld w 2017 roku. W samym IV kwartale Ukraińcy wydali 2,1 mld zł. Więcej niż Ukraińcy w 2017 roku wydali w Polsce jedynie Niemcy.
Tylko 11% Ukraińców chce się osiedlić w Polsce na stałe. Dla zdecydowanej większości emigracja ma charakter zarobkowy, powtarzalny i krótkotrwały – wynika z najnowszego raportu Personnel Service „Barometr Imigracji Zarobkowej – I półrocze 2018”.
Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że 36% oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy obywatelom Ukrainy dotyczy kobiet. Eksperci Personnel Service wskazują, że największe zainteresowanie zatrudnianiem kobiet widać w przemyśle lekkim i spożywczym. Coraz częściej Ukrainki pracują również w zawodach przyszłości, m.in. w pielęgniarstwie czy opiece nad osobami starszymi.