Znajdą się chętni na miejsce po Brytyjczykach
– Wyzwaniem dla UE będzie zajęcie wspólnego stanowiska wobec Wielkiej Brytanii – mówi Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku
– Wyzwaniem dla UE będzie zajęcie wspólnego stanowiska wobec Wielkiej Brytanii – mówi Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku
Recesja nadchodzi wielkimi krokami, co dla Bank of England nie jest wcale zaskoczeniem. BoE może w czwartek obniżyć stopy procentowe, jednak największym wyzwaniem, z którym musi sobie poradzić Londyn, to kontrola deficytu na rachunku obrotów bieżących. W Polsce warunki gospodarcze są pozytywne, a zewnętrzne finansowanie i fundamenty – solidne. Na przeciwnym biegunie znajduje się Finlandia – to idealny przykład gospodarki, która nie wykorzystała swojej szansy.
Być może mylimy się sądząc, że osiągnięcie porozumienia na szczycie w Doha 17 kwietnia jest sprawą wyjątkowo pilną. Wynik tego spotkania nie ma znaczenia: cena baryłki ropy nie powróci natychmiast do wcześniejszego poziomu umożliwiającego zbilansowanie finansów publicznych większości krajów produkujących ropę. Mimo iż w połowie 2014 r. cena baryłki znacznie spadła, w ujęciu ogólnym pozostaje powyżej średniej ceny długoterminowej. Od 1861 r. do dziś średnia bieżąca cena baryłki ropy wynosi około 33,90 USD. Analiza historyczna pozwala nam wyciągnąć wniosek, że anomalią nie jest obecny okres, a raczej lata 2011-2014. Od czasu pierwszej rewolucji przemysłowej zyski z ropy jeszcze nigdy nie miały wartości stałej.
Czasy niedocenionego chińskiego juana odeszły już do historii. W kontekście trwających na całym świecie konkurencyjnych dewaluacji juan jest obecnie istotnie przeceniony w porównaniu z równorzędnymi głównymi walutami, przede wszystkim z dolarem i euro.
Prawdopodobne zwycięstwo PiS w wyborach 25 października nie zmienia naszej zasadniczej prognozy dotyczącej Polski. Od wielu lat z dużym optymizmem patrzymy na potencjał głównego motoru Europy Środkowej. Polska jest na szczycie naszej listy koncepcji inwestycyjnych. Wielu inwestorów wiąże duże obawy z kosztownymi obietnicami przedwyborczymi. Zapominają jednak, że polska klasa polityczna jest zwykle bardzo pragmatyczna w odniesieniu do gospodarki. Najlepsza rada to – nie panikować i nie zwracać większej uwagi na obietnice kandydatów.
Należy podkreślić, że ostateczne porozumienie z Grecją w najbliższym czasie nie nastąpi. Sytuacja stale się pogarsza, jednak bankructwo w nadchodzących tygodniach jest wysoce nieprawdopodobne. Nikt nie jest gotowy na takie ryzyko. EBC udowodnił tę tezę, kiedy pod koniec marca podwyższył pułap pomocy w zakresie płynności ELA dla greckich banków. Rozstrzygnięcie polityczne zostanie osiągnięte, jednak będzie to długotrwały proces.