Jak zarabiać na rynku nieruchomości w Trójmieście
W ostatnich latach Trójmiasto wyrosło na jeden z najważniejszych ośrodków biznesowych w Polsce. Wraz z napływem wykwalifikowanych kadr rozwinął się rynek nieruchomości premium i inwestycyjnych.
W ostatnich latach Trójmiasto wyrosło na jeden z najważniejszych ośrodków biznesowych w Polsce. Wraz z napływem wykwalifikowanych kadr rozwinął się rynek nieruchomości premium i inwestycyjnych.
Podniesienie stóp procentowych nie spowoduje większych zmian na rynku nieruchomości − mówi dr Jacek Furga, Prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, Przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich, Prezes Centrum AMRON w rozmowie z aleBank.pl.
Rosną nie tylko ceny zakupu mieszkania, ale również najmu. Na szczęście w większości przypadków wzrost kosztu najmu jest niewielki. Od każdej zasady są jednak wyjątki. Dwucyfrowe wzrosty miały miejsce w Lublinie (aż o 22% r/r) i Toruniu (o 13% r/r). Na całym rynku, koszt najmu rośnie jednak wolniej niż ceny mieszkań. Spada więc rentowność nowych inwestycji tego typu. Z raportu Expandera i Rentier.io wynika, że jeśli lokal jest zamieszkany przez 12 miesięcy w roku, to rentowność brutto wynosi od 6% w Gdyni do 9% w Sosnowcu.
W ostatnim czasie bodaj najbardziej poruszającym krajowe media tematem, i to nie tylko w ramach problematyki nieruchomościowej, jest kwestia rzekomo coraz mocniej pompowanej bańki cenowej na rodzimym rynku mieszkaniowym. Czy mieszkaniówce faktycznie grozi powtórka z lat 2006-2008, a w konsekwencji koniunkturalne załamanie?
Zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego, dynamika cen transakcyjnych na rynku pierwotnym kształtuje się od IV kw. 2018 r. na poziomie ok. 10% r/r i jest najwyższa od 2008 r. W tym kontekście pojawia się jednocześnie wiele wątków – m.in. wpływ tzw. zakupów inwestycyjnych lokali (pod późniejszy wynajem) na wzrost cen, malejąca dostępność mieszkań dla (tj. pogorszający się stosunek cen mieszkań i wynagrodzeń), nasilające się oczekiwania gospodarstw domowych na dalsze podwyżki, jak również obawy o nadmierny wzrost cen podsycany przez zakupy spekulacyjne, mogące doprowadzić do powstania tzw. bańki cenowej.
Od niedawna wiemy, ile mieszkań powstało w poszczególnych powiatach i miastach przez cały miniony rok. Niektóre wyniki dotyczące najbardziej popularnych lokalizacji są dość zaskakujące.
Niektóre mieszkania są sprzedawane w ramach procedury przetargowej. Sprawdziliśmy, ile takich lokali zmienia właścicieli co roku, a także jak wysokie są ich ceny.
Narodowy Bank Polski opublikował dane na temat transakcyjnych cen mieszkań w IV kw. 2019 r. Ceny niemal we wszystkich miastach są rekordowe. Jednak dla przeciętnego nabywcy najistotniejsza jest wysokość raty oraz wkładu własnego, jaki trzeba zgromadzić, żeby uzyskać kredyt.
Mieszkania jeszcze nigdy nie były tak drogie – wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Narodowy Bank Polski. W każdym z badanych miast w 2019 roku mieliśmy do czynienia z rekordem. Dane banku centralnego potwierdzają ponadto, że w otoczeniu wysokich cen, Polacy zaczynają kupować mieszkania o niższym standardzie. To tłumaczy na przykład, dlaczego z rynku jak świeże bułeczki znikają lokale z PRL-owskich bloków.
Obecną sytuację na rynku nieruchomości można podsumować słowem kontynuacja. Mieszkania wciąż drożeją. Z raportu Expandera i Rentier.io wynika, że ceny podawane w ogłoszeniach są przeciętnie o 16% wyższe niż przed rokiem i o 5% niż 3 miesiące temu. Kredyty hipoteczne wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem, mimo że banki starają się ograniczać ich dostępność. Pozytywną dla kupujących informacją jest to, że po raz pierwszy od października 2018 r. pojawiła się istotna obniżka marż kredytowych.
Chętnych na kredyt wciąż nie brakuje. Wartość długów, o które zawnioskowali w styczniu Polacy, była aż o 24,5% wyższa niż na początku 2019 roku – wynika za danych BIK. W ostatnim czasie coraz wolniej rośnie za to średnia kwota kredytu, o którą wnioskuje potencjalny kredytobiorca. To daje nadzieje na to, że wzrosty cen mieszkań wyhamują. Pojawiają się też sugestie, że lekarstwo na ten problem szykuje rząd.
Ceny mieszkań w poszczególnych miastach są bardzo różne. Dla przykładu w Warszawie, żeby kupić 50 m2, trzeba zapłacić aż 500 000 zł, a w Bydgoszczy wystarczy ok. 300 000 zł. Z drugiej jednak strony średni dochód netto w Warszawie wynosi 4617 zł, a w Bydgoszczy 3527 zł. Z wyliczeń Expandera wynika, że po uwzględnieniu tych dwóch elementów, w najlepszej sytuacji są ci, którzy chcą zamieszkać w Katowicach i Łodzi. Najtrudniej jest w Warszawie i Białymstoku.
Przez ostatnie lata deweloperzy coraz chętniej budowali mieszkania na wyższych kondygnacjach. W ostatnim czasie, ten trend stał się jednak mniej widoczny.
Nie tylko osoby fizyczne oraz deweloperzy sprzedają swoje mieszkania. Sprawdziliśmy, jak wygląda sprzedaż „M” realizowana przez różnego rodzaju instytucje (np. gminy i spółdzielnie).
Niewielkie, systematyczne wzrosty cen nieruchomości mieszkaniowych w największych polskich miastach obserwujemy już od kilku lat, jednak w ciągu ostatnich kwartałów zanotowaliśmy wyraźne przyspieszenie tego trendu, a kwartalne wzrosty zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym dochodziły nawet do 5 − 6%.
Czy rośnie liczba obcokrajowców kupujących mieszkania w Polsce? Czy wielu jest takich nabywców? Z jakich krajów pochodzą? Jakie mieszkania wybierają?
Styczniowa informacja GUS, prezentująca wyniki budownictwa mieszkaniowego, tradycyjnie dotyczy już kompletnych statystyk inwestycyjnych pierwotnego segmentu krajowej mieszkaniówki w zakończonym 2019 roku. Pod względem sprzedażowym był to okres, który rodzimi deweloperzy mogą zaliczyć do nadspodziewanie udanych, zdecydowanie przeczący tezie o słabnącym popycie na mieszkania z pierwszej ręki. Pytanie, jaki był pod względem inwestycyjnym.
Eurostat opublikował dane na temat zmian cen mieszkań. Wynika z nich, że od III kw. 2018 r. do III kw. 2019 r. wzrost cen w naszym kraju (9%) był jednym z najszybszych w UE. Trzeba jednak dodać, że w długim okresie jesteśmy europejskim średniakiem. Od początku 2013 r. ceny w Polsce wzrosły o 26%, a średnio w UE o 27%. Jeśli wysoka inflacja się utrzyma przez dłuższy czas, a stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie, to mieszkania mogą drożeć znacznie szybciej niż dotychczas.
Między 2007 r. a trzecim kwartałem 2019 r. ceny nieruchomości mieszkaniowych wzrosły w 22 państwach członkowskich UE, a spadły w 6 – wynika z danych Eurostatu.
Tradycyjnie z początkiem nowego roku notowane na GPW spółki deweloperskie publikują raporty ze sprzedaży mieszkań za ostatni kwartał oraz cały miniony rok. Tym razem zaprezentowane statystyki bardzo pozytywnie zaskakują wynikami sprzedaży giełdowych tuzów, stawiając pod znakiem zapytania kontynuację trwającej od dwóch lat korekty kontraktacji lokali deweloperskich.