Open X, kolejny etap po otwartej bankowości
− Open X to wyższy poziom rozwoju bankowości i całego systemu finansowego. To kolejna era po open banking – podczas Forum Usług Płatniczych mówiła Urszula Wysocka, Senior Advisor w organizacji Efma.
− Open X to wyższy poziom rozwoju bankowości i całego systemu finansowego. To kolejna era po open banking – podczas Forum Usług Płatniczych mówiła Urszula Wysocka, Senior Advisor w organizacji Efma.
Eksperci EY wyodrębnili 7 trendów, które wpływają na sposoby dokonywania płatności. Zrozumienie tych trendów pozwoli instytucjom finansowym wdrożyć rozwiązania, które spotkają się z akceptacją użytkowników i tym samym nie oddać tego obszaru technologicznej konkurencji. Tym bardziej, że na świecie już 50% konsumentów korzysta z metod płatności opracowanych przez fintechy, a nie banki.
W sierpniu 2019 odbyła się cicha (r)ewolucja w polskim internecie – liczba zapytań dotycząca usług bankowych w wyszukiwarce Google ze smartfonów po raz pierwszy przekroczyła zapytania dokonywane z komputerów.
Personalizacja oraz wiarygodność mają największy wpływ na budowanie pozytywnych doświadczeń klientów z bankami. Większość Polaków szybko przyzwyczaiła się do bankowości elektronicznej, ale nadal wielu ma zastrzeżenia do sposobu, w jaki są obsługiwani, wynika z raportu KPMG.
Bankowość w Polsce rozwija się w kierunku coraz większej integracji z aplikacjami mobilnymi – przekonuje Karol Sadaj, country manager Revolut w Polsce. Już ponad połowa klientów aktywnie korzystających z bankowości elektronicznej robi to za pomocą smartfona lub tabletu. Finansowe aplikacje przyszłości połączą kilka funkcji. Usługi staja się coraz mniej lokalne – aplikację pozwalają wykonywać transakcje w dowolnej walucie, także kryptowalutach. Bezpieczeństwo użytkownikom zapewni sztuczna inteligencja.
Sektor bankowy jest zainteresowany uczestniczeniem w rządowych programach rozwojowych, w tym nakierowanych na ochronę powietrza i podniesienie efektywności energetycznej – mówi w rozmowie z aleBank.pl Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.
Rynek finansowania inwestycji w sektorze nieruchomości w Europie rozwija się stabilnie, pomimo czynników, które mogą być źródłem niepokojów, jak napięcia handlowe czy brexit, wynika z raportu KPMG International pt. „Property Lending Barometer 2019. A survey of banks on the prospects for real estate sector lending in Europe”. Według KPMG, także w Polsce banki są otwarte na finansowanie nieruchomości, przy czym najmniej chętnie patrzą na nieruchomości handlowe.
Unieważnienie umowy kredytowej we frankach szwajcarskich prowadzi do niekorzystnych skutków dla obu stron – zarówno dla banku, jak i kredytobiorcy. Roszczenie banku mogłoby bowiem istotnie przewyższyć stan zobowiązań kredytobiorcy, który istniałby przy utrzymaniu umowy w mocy, wynika z opracowania zespołu prawno-legislacyjnego Związku Banków Polskich, przygotowanego po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie frankowiczów.
Banki z udziałem Skarbu Państwa „zerkają pozytywnie” na to, co dzieje się na rynku w kwestii potencjalnych przejęć, poinformował minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, komentując informację o sprzedaży mBanku.
Uważam, że wyrok TSUE w sprawie kredytów frankowych nie niesie ryzyka dla sektora bankowego ze względu na to, że oddziaływanie wyroku na banki jest rozłożone w czasie, nie dotyczy wszystkich kredytów, a banki są dobrze skapitalizowane.
Koszty, które polski sektor bankowy będzie musiał ponieść w związku z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym kredytów indeksowanych do waluty obcej będą znacząco mniejsze niż szacowane przez bankowych ekspertów 50-60 mld zł.
Ubiegłotygodniowe orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie kredytów frankowych spowoduje wzrost liczby pozwów klientów banków. Choć proces ten będzie rozłożony w czasie, może wymagać od banków zawiązania dodatkowej rezerwy na te ekspozycje, a tym samym – negatywnie wpłynąć na ich zyskowność i rentowność. W tej sytuacji banki mogą znacząco ograniczyć akcję kredytową, a tym samym – w mniejszym stopniu finansować polską gospodarkę, ocenia Moody’s Investors Service.
Ze względu na procesy konsolidacyjne w Europie, wysokie obciążenia regulacyjne i nakłady inwestycyjne przekładające się na presję na rentowność, na polskim rynku bankowym docelowo pozostanie około 4-6 najsilniejszych banków, ocenia prezes Banku Pekao Michał Krupiński. Pekao koncentruje się obecnie na transformacji operacyjnej i realizacji strategii 2020. Jednocześnie przygląda się trendom konsolidacyjnym na rynku bankowym w Polsce i nie wyklucza swojego udziału w dalszej konsolidacji sektora po zakończeniu transformacji operacyjnej.
Zmiany legislacyjne, w tym kluczowa, wdrożona właśnie dyrektywa PSD2, konkurencja i rosnące oczekiwania klientów motywują sektor bankowy do wdrażania cyfrowych technologii i ściślejszej współpracy z fintechami. W nadchodzących latach to właśnie technologie będą motorem napędowym sektora bankowego. Całkowicie zmienią się oczekiwania klientów detalicznych i korporacyjnych wobec banków, ale pozwolą też lepiej na nie odpowiadać.
Ministerstwo Finansów jest gotowe do współpracy z sektorem bankowym w następstwie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotyczącego kredytów indeksowanych do waluty obcej, ale nie ma obecnie żadnych konkretnych działań legislacyjnych, poinformował rzecznik resortu Paweł Jurek.
Uznanie umowy za nieważną może być niekorzystne dla konsumenta. Upadek umowy prowadzić może w wielu przypadkach do niekorzystnych skutków dla klienta. Bankowi przysługiwałoby bowiem żądanie zwrotu wypłaconego kapitału.
Czwartkowe orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotyczące kredytów indeksowanych do waluty obcej nie spowodowało dramatycznych reakcji inwestorów ani euforii zainteresowanych nim klientów banków. Wbrew części oczekiwań, okazało się nie aż tak groźne dla instytucji finansowych (których przedstawiciele przyznają, że ewentualne wypłaty na rzecz klientów będą rozłożone na lata), ani nie aż tak korzystne dla kredytobiorców (m.in. nie będzie możliwe przewalutowanie kredytu wraz z utrzymaniem szwajcarskiej stawki LIBOR).
Za korzystny dla frankowiczów wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej najpewniej zapłacą klienci banków. Kredyty hipoteczne nie będą tak łatwo dostępne, mogą też poszybować w górę ceny usług finansowych i oprocentowania nowych pożyczek.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskie, który orzekał w czwartek ws. kredytów frankowych, kolejny raz potwierdził, że ocena umowy nie powinna odbywać się w sposób automatyczny. Orzeczenie dotyczy wyłącznie tych kredytów, w odniesieniu do których sąd krajowy stwierdzi wcześniej abuzywność. Rozstrzyganie sporów pomiędzy bankami a klientami dotyczące umów kredytów frankowych będzie musiało każdorazowo należeć do polskich sądów.
W ocenie Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) sektor bankowy w Polsce jest dobrze skapitalizowany i bezpieczny. Polityka realizowana od długiego czasu przez Komisję i inne instytucje sieci bezpieczeństwa finansowego spowodowała, że banki z dużym udziałem kredytów walutowych zostały zobowiązane do posiadania odpowiednich kapitałów, co jest czynnikiem ograniczającym ryzyko związane z tymi kredytami. W efekcie tych działań sektor bankowy jest przygotowany na wydane 3 października 2019 r. orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotyczące kredytów indeksowanych do waluty obcej.