Spór wokół projektu ustawy o kredycie konsumenckim

Spór wokół projektu ustawy o kredycie konsumenckim
Fot. Alwie99d/stock.adobe.com
Ograniczenie dostępu do kredytów i mniejsza konkurencja między instytucjami pożyczkowymi – takie skutki mogą przynieść regulacje zawarte w nowym projekcie ustawy o kredycie konsumenckim. Jednocześnie wcale nie zwiększą one poziomu ochrony klientów – uważa Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który przygotowuje projekt tej ustawy, uspokaja: „nie ma mowy o zakazie czy ograniczeniu możliwości reklamowania kredytu konsumenckiego”.

Zgodnie z CCD II informacje przekazywane przez instytucje finansowe mają zawierać wyraźne ostrzeżenie kierowane do konsumentów, że pożyczanie pieniędzy kosztuje („Caution! Borrowing money costs money”). W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że ostrzeganie przed kosztami może czasami wprowadzać w błąd, np. w przypadku „rat 0%”, które dotyczą przecież spłaty wyłącznie kapitału bez odsetek. Rozumiem argument o maksymalnej harmonizacji dyrektywy CCD II, ale w tym przypadku same przepisy będą wprowadzały konsumentów w błąd – wymienia pierwsze ze swoich zastrzeżeń do propozycji UOKiK Marcin Czugan.

Uwag ma wiele i chętnie publicznie o nich mówi, zastrzega jednak zdecydowanie, że wciąż jesteśmy na etapie tworzenia projektu, zatem dyskusja na jego temat jest jak najbardziej wskazana. Poza tym przyznaje, że UOKiK, jako instytucja przygotowująca projekt, jest bardzo otwarty na dyskusje ze wszystkimi interesariuszami – zarówno z firmami pożyczkowymi, jak i organizacjami zajmującymi się ochroną konsumentów.

Uczciwie mówiąc, cały czas trwają rozmowy, a proces tworzenia tej ustawy nie jest zamknięty, dyskusja trwa – podkreśla prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Wszystkie dostępne opcje narodowe

W Polsce mamy dość precyzyjne przepisy dotyczące reklamy kredytu konsumenckiego, obowiązujące od roku 2008. Obwarowania prawne dotyczą przede wszystkim obowiązku publikowania wielu informacji, które – w ocenie ustawodawcy – są niezbędne potencjalnemu klientowi do podjęcia rozsądnej decyzji. Chodzi m.in. o RRSO, czyli realną roczną stopę oprocentowania, całkowitą kwotę kredytu, jak i – w niektórych przypadkach – wysokość miesięcznej raty.

Już wówczas były obawy, czy jesteśmy w stanie tak przygotować reklamę, żeby z jednej strony spełniała wszystkie wymogi prawne, a z drugiej była po prostu czytelna dla konsumenta – mówi Marcin Czugan. – Ale udało się spełnić te wymogi, a dodatkowo pojawiła się wówczas tzw. reklama wizerunkowa, która nie reklamuje produktu finansowego, czyli nie musi spełniać szczegółowych wymogów, a jest reklamą samego kredytodawcy. Teraz staje przed nami kolejne wyzwanie, bo pojawiają się dodatkowe warunki – dodaje.

W unijnej regulacji znajdują się dwie grupy obostrzeń: obowiązkowe, które muszą wdrożyć wszystkie państwa Unii, i dobrowolne, czyli tzw. opcje narodowe. Obligatoryjne zabraniają emisji reklam, które zachęcają do ubiegania się o kredyt poprzez sugerowanie, że poprawi to sytuację finansową kredytobiorcy, oraz że zwiększy się jego zasób finansowy. Poza tym nie wolno będzie używać argumentu, że pożyczka czy kredyt jest bez BIK, co ma oznaczać w praktyce, że zarejestrowany w bazie danych kredyt nie ma znaczenia dla oceny zdolności kredytowej. Z kolei opcje narodowe pozwalają państwom członkowskim na wprowadzenie zakazu reklam, które:

  • podkreślają łatwość lub szybkość uzyskania kredytu,
  • uzależniają rabaty od zaciągnięcia kredytu,
  • <...>

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK