Przepaść między bankami a leasingiem. Tu sztuczna inteligencja, a tam papier

Przepaść między bankami a leasingiem. Tu sztuczna inteligencja, a tam papier
Fot. stock.adobe.com/tashatuvango
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Umowę leasingu można zawrzeć tylko w formie papierowej. To jedyny taki przypadek w sektorze usług finansowych. Czy rynek wart 150 miliardów złotych doczeka się zmian w przepisach, które są niezbędne do jakichkolwiek innowacji?

Umowę leasingu można zawrzeć tylko w formie papierowej. To jedyny taki przypadek w sektorze usług finansowych #leasing

Art. 709 (2) Kodeksu cywilnego mówi wprost: „Umowa leasingu powinna być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności”. Oznacza to, że niezależnie od przedmiotu umowy, czy jest nim samochód, maszyna budowlana czy drukarka, konieczne jest zachowanie formy pisemnej. Dlaczego?

Prawny archaizm

– To ewidentny archaizm. Papierowa forma w umowie leasingu to jedyny przypadek w sektorze usług finansowych. Umowę kredytu, pożyczki, faktoringu czy rachunku bankowego można zawrzeć elektronicznie – wyjaśnia Paweł Punda, radca prawny specjalizujący się w nowych technologiach. – Utrzymywanie w Kodeksie cywilnym konieczności zawierania umowy leasingu w formie papierowej jest całkowicie niezrozumiałe, skoro umowę kredytu, w wyniku której również powstaje zobowiązanie finansowe, można zawrzeć choćby SMS-em – dodaje. Taką możliwość przewiduje Prawo bankowe, które w art. 7. precyzuje: „Oświadczenia woli związane z dokonywaniem czynności bankowych mogą być składane w postaci elektronicznej”. W ocenie Pawła Pundy, zmiana przepisów jest konieczna, jeśli rynek leasingu ma się dalej rozwijać i wejść na ścieżkę innowacji.

Łukasz Domański

Łukasz Domański Fot. Carsmile

Nowoczesny użytkownik może być w szoku

Problem postanowił nagłośnić Łukasz Domański, prezes Carsmile, internetowej platformy, za pośrednictwem której można wyleasingować lub wynająć samochód.

– Mam wrażenie, że ta papierowa forma umowy zawieranej z klientem wywiera piętno na całej branży leasingowej, zniechęcając ją do elektronizacji wszelkich procesów, czyli w efekcie ogranicza innowacyjność rynku wartego prawie 150 mld złotych  – ocenia Łukasz Domański.

Carsmile wystartował w czerwcu ub.r. oferując możliwość wynajęcia lub wyleasingowania auta bez wychodzenia z domu.

– O ile w przypadku wynajmu, możemy podpisać z użytkownikiem umowę elektronicznie (jest ona akceptowana sms’em, a weryfikacja danych osobowych następuje poprzez przelew bankowy – przyp. red.), to w przypadku leasingu konieczne jest przekazanie papierowych dokumentów, a zatem osobisty kontakt z klientem – wyjaśnia Domański. Użytkownicy platformy nie kryją zdziwienia taką formą. – Mamy nowoczesnych, mobilnych klientów, przyzwyczajonych do tego, że w banku mogą dziś wszystko załatwić elektronicznie i za każdym razem musimy im tłumaczyć, że formę papierową narzucają nam przepisy i musimy jej dochować pomimo faktu, że jesteśmy platformą internetową – relacjonuje szef Carsmile.

Konieczność elektronizacji umów

W ocenie Domańskiego, część firm leasingowych jest świadomych konieczności elektronizacji umów, są nawet takie, które byłyby w stanie udostępnić kanały cyfrowe w ciągu kilku miesięcy. Zdecydowanie więcej jest jednak takich, które nie myślą jeszcze kategorią „digital”.

– Jest to o tyle zaskakujące, że spółki leasingowe to w wielu wypadkach część większej grupy kapitałowej skupionej wokół banku. Mamy więc w jednej grupie kapitałowej sytuację, w której w banku uznaje się, że klient jest mobilny, aktywnie korzysta z nowych technologii, aby zaoszczędzić swój cenny czas, a w leasingu każe się temu samemu klientowi podpisywać papierowe dokumenty – dziwi się szef Carsmile.

Być może wynika to z faktu dynamicznego wzrostu branży w ostatnich latach. Skoro bez większych nakładów na IT rynek rośnie o ponad 20% z roku na rok, to być może większe inwestycje nie są po prostu teraz potrzebne. Inaczej jest w sektorze bankowym, gdzie potężna konkurencja między bankami, zmusza je do ciągłej pogoni za nowinkami technologicznymi, co sprawia, że polski sektor bankowy jest innowacyjną gwiazdą na mapie świata.

Domański zwraca przy tym uwagę, że pod hasłem „digitalizacja” branży leasingowej kryje się nie tylko kwestia umów, które są niejako zwieńczeniem procesu obsługi klienta. Chodzi tu również o sposób składania wniosków czy ocenę zdolności kredytowej.

– W bankach gros tych procesów ma już od dawna formę elektroniczną. Dziś mówi się o tym, do których czynności można wykorzystać sztuczną inteligencję. Branża leasingowa jest na początku tej drogi – podsumowuje szef Carsmile.

 

Źródło: Carsmile