Najbliższa przyszłość AI zależy od sprawozdań finansowych

Najbliższa przyszłość AI zależy od sprawozdań finansowych
fot. Andrii/stock.adobe.com
Niebawem będzie wiadomo, czy balon sztucznej inteligencji pompować można bez obaw, czy też puści nagle wentyl, ponieważ syczy spod niego coraz głośniej, pisze Jan Cipiur.

Jeszcze 10 dni, tydzień temu, inwestorzy i interesariusze AI i biznesów pokrewnych byli pewni, że boom w obszarze sztucznej inteligencji będzie trwał przez najbliższe lata i jeszcze dłużej.

Nadszedł jednak czas publikacji sprawozdań finansowych za III kwartał 2026 r. Okazało się, że wielki postęp technologiczny nie ma odbicia w przychodach i zyskach mastodontów AI oraz ich partnerów. Ze sprawozdań wynika, że AI to dla nich nadal poboczny interes

W błyskawicznej reakcji na nie takie liczby rynek powiedział sprawdzam!

W kłopoty wpadł Alphabet, czyli spółka-matka Google, której akcje spadły o ok. 13 proc. i firma utraciła w efekcie 500 mld dol. swej wyceny giełdowej. Amazon ujawnił, że ma ujemny cashflow z bieżącej działalności. Meta z córką o imieniu Facebook też zawiodła oczekiwania.

W tych przypadkach inwestorzy przestraszyli się wizji ogromu wydatków inwestycyjnych na rozwój AI, bez pokrycia w przyszłych przychodach.

Tylko wielka piątka tzw. hyperscalers (Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta, Oracle) wydać ma w 2026 r. na serwery, układy scalone (np. od Nvidia) i budowę centrów danych 700-730 mld dol. W 2025 r. wydały na te same cele „zaledwie” 159 mld dol.

Kiedy będą odpowiednie przychody z AI?

Rynek nie obawia się jednak, że w związku z eskalacją środków przeznaczanych na AI największym graczom zabraknie funduszy. Zastawia się przede wszystkim, czy inwestycje zamienią się w odpowiednio wielkie przychody z usług AI w chmurze. Jeśli nie, to spadną ich marże na wolnych przepływach pieniężnych (free cash flow -fcf), co przełoży się negatywnie na wyceny akcji.

Już ucierpiał Intel, którego akcje straciły w piątek 30 października ’26 aż 30 proc. Firma skarży się, że w wyniku postępów sztucznej inteligencji spada popyt na komputery PC, co wiąże się ze zmniejszającym się zapotrzebowaniem na jej główny towar, czyli chipy.

Jakie są prawdziwe przychody generowane z usług AI nikt na razie nie wie, ponieważ są one „poupychane” w wielu różnych liniach przychodowych. Doszło ponadto do zamknięcia pętli, w której przychody jednych firm są kosztami innych i jednocześnie zobowiązania finansowe jednych są aktywami pożyczkowymi drugich.

Z tych powodów szacunki mają długie końce. W 2026 u samych hyperscaler’ów napływ gotówki z usług chmurowych miałby zatem wynieść od 50 do 100 mld dol. Jak na początek to nawet dość sporo, ale potrzeba znacznie więcej.

Po to żeby zgadzały się słupki, za kilka lat roczne przychody z usług AI, musiałyby wg optymistów wynosić „jedynie” 400 mld dol., a wg pesymistów ‘aż” 750 mld dol. rocznie.

Giełdowy test IPO spółki Anthropic

Test rynku nastąpi w drugiej połowie listopada, kiedy spółka Anthropic, pierwsza wielka firma AI bez korzeni w odleglejszej przeszłości, ma wejść na nowojorską giełdę i stać się przewodnikiem stada.

Efektem Pierwszej Publicznej Oferty (IPO) Anthropika miała być kapitalizacja rzędu 1,5-2 bilionów (1500-2000 mld) dolarów, ale w świetle nie takich wyników całego sektora AI, pułap obniżono ponoć do 1,7 bln dol.

Gdyby po debiucie cena akcji Anthropica dawała wycenę całkowitą w takich widełkach, większość „papierowych” zysków zgarnęliby prywatni inwestorzy, którzy wg firmy Pitchbook, licząc od 2022 r. kupili do dziś udziały w Anthropic, OpenAI i innych firmach AI za 1,1 biliona (1 100 mld) dolarów.

Szkopuł w tym, że na koniec I półrocza’26 firma była na minusie w wysokości ok. 80 mld dol. Wprawdzie wyjaśniła wiarygodnie, że to jedynie konsekwencja pokrętnych dla gawiedzi reguł księgowania, bo naprawdę ma zysk operacyjny. Jednak wziąwszy pod uwagę spodziewaną kapitalizację był to zysk symboliczny w wysokości 974 mln dol.

Rynki nie wydają się mieć nic przeciwko dużym inwestycjom w sztuczną inteligencję, o ile przynoszą one przychody, a nakłady inwestycyjne nie pochłaniają całego operacyjnego przepływu środków pieniężnych firmy.

Do IPO szykuje się także OpenAI. Wielki rywal Anthropica też ściąga wodze oczekiwań. Właśnie nadeszły informacje, że w efekcie Pierwszej Publicznej oferty zamierza spółka pozyskać 20 mld dol. zamiast 30 miliardów, o jakich była mowa wcześniej, a poprzeczka kapitalizacji została obniżona do 1,25 biliona ( 1250 mld) dolarów.

Pierwszym sprawdzianem nastrojów i przekonań rynków będzie IPO Anthropika. Nie opadną wszystkie liście z drzew, a poznamy jego wyniki.

Jan Cipiur

Jan Cipiur, dziennikarz i redaktor z ponad 50-letnim stażem. Zaczynał w PAP, gdzie po 1989 r. stworzył pierwszą redakcję ekonomiczną. Twórca serwisów dla biznesu w agencji BOSS. Obecnie publikuje m.in. w Obserwatorze Finansowym. Jest członkiem Towarzystwa Ekonomistów Polskich (TEP).

Źródło: BANK.pl