GUS obniżył odczyt inflacji w czerwcu do 15,5 proc.; najszybciej rosły ceny żywności, paliw i energii

GUS obniżył odczyt inflacji w czerwcu do 15,5 proc.; najszybciej rosły ceny żywności, paliw i energii
Fot. stock.adobe.com/BartekMagierowski
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Główny Urząd Statystyczny opublikował w piątek dane o inflacji. W czerwcu 2022 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu do czerwca 2021 r. o 15,5% (wskaźnik cen 115,5), a w stosunku do maja 2022 r. wzrosły o 1,5% (wskaźnik cen 101,5), podał GUS.

W czerwcu br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie transportu (o 6,6%), mieszkania (o 1,7%), żywności (o 0,7%) oraz rekreacji i kultury (o 1,7%), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,69 p. proc., 0,44 p. proc., 0,17 p. proc. i 0,10 p. proc., podał GUS.

Czytaj także: Inflacja coraz bliżej szczytu >>>

Niższe ceny w zakresie odzieży i obuwia (o 1,4%) obniżyły ten wskaźnik o 0,06 p. proc.

Czytaj także: Inflacja ciągle w górę; szczyt w połowie jesieni >>>

W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 21,1%), żywności (o 14,8%), transportu (o 33,4%), restauracji i hoteli (o 15,9%) oraz rekreacji i kultury (o 11,5%) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 5,25 p. proc., 3,60 p. proc., 3,14 p. proc., 0,76 p. proc. i 0,70 p. proc., wynika z danych GUS.

Ekonomiści: to nie koniec wzrostów cen

Dane GUS wskazują na wyhamowanie tempa wzrostu inflacji bazowej. Ekonomiści oceniają, że CPI w lipcu może znaleźć się na nieco niższym poziomie, choć to raczej nie koniec wzrostów cen.

ADAM ANTONIAK, ING BANK ŚLĄSKI:

„Miesiące wakacyjne powinny przynieść przejściowe wytchnienie w postaci wyhamowania tempa inflacji, która ma szanse stabilizować się w przedziale 15-16 proc. rdr. Ostatnie tygodnie przyniosły spadki cen paliw, a okres letni to korzystny sezon dla cen żywności.

Nie zmienia to faktu, że inflacja pozostaje makroekonomicznym problemem numer jeden w Polsce.

Po pierwsze, kształtuje się ona na bardzo wysokim poziomie (najwyżej od 25 lat), a sprowadzenie jej do celu będzie wymagało dalszego zacieśniania polityki pieniężnej i ograniczenia popytu krajowego. Po drugie, szczyt inflacji najprawdopodobniej jest wciąż przed nami. Jesienią możemy być świadkami ponownych wzrostów cen energii (węgiel, gaz płynny, energia elektryczna), a początek 2023 będzie stał pod znakiem wysokich podwyżek cen regulowanych (energia elektryczna, gaz)”.

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY:

„Ostateczny szacunek inflacji w czerwcu okazał się nieznacznie niższy od wstępnych wyliczeń GUS. Mimo tego jest to odczyt najwyższy od marca 1997 r. Inflacja bazowa, po wykluczeniu cen żywności i energii, przyspieszyła w czerwcu – jak wskazują szacunki – do około 9,2-9,3 proc. rdr z 8,5 proc. rdr w maju, osiągając kolejny swój szczyt.

Co dalej? Nie jest wykluczone, że za sprawą wyraźnego spadku cen paliw na stacjach wskaźnik CPI w lipcu znajdzie się na nieco niższym poziomie niż w czerwcu, a w sierpniu zdoła ten poziom utrzymać.

Już we wrześniu jednak inflacja może znowu zacząć przyspieszać, na co wpływ mieć będzie m.in. bardzo prawdopodobne ponowne przyspieszenie wzrostu cen żywności oraz paliw (po okresie zakończenia letnich rabatów).

W czwartym kwartale br. wskaźnik CPI może znaleźć się w okolicach 16,0 proc. rdr, choć na ten moment jest tyle niewiadomych i znaków zapytania (np. czy URE zaakceptuje podwyżki cen energii dla gospodarstw domowych jeszcze w tym roku), że bardzo trudno formułować precyzyjne prognozy. Będą one zapewne jeszcze niejednokrotnie zmieniane. Dla RPP te zmienne warunki są także wyzwaniem i choć zapewne stopy procentowe jeszcze będą podwyższane, to być może niekoniecznie stanie się to we wrześniu (po wakacyjnej przerwie), ale np. w październiku i listopadzie”.

BANK MILLENNIUM:

Najbliższe miesiące przyniosą dalszy wzrost inflacji, choć skala zniżki będzie wyraźnie mniejsza niż w minionych miesiącach.

„Spadki cen paliw w ostatnich dniach sugerują, że szczyt inflacji osiągnięty zostanie w sierpniu na poziomie ok. 16 proc. Niepewność co do ścieżki inflacji pozostaje wciąż wysoka. Perspektywa wyraźnego wyhamowania koniunktury w globalnej gospodarce wpłynęła na zauważalny spadek cen surowców przemysłowych, w tym także cen ropy naftowej, co już widać w zniżkujących cenach paliw na krajowych stacjach benzynowych. To czynnik niewątpliwie łagodzący napięcia inflacyjne.

Czynnikiem niepewności pozostają ceny żywności, które w obliczu wysokich cen nawozów, suszy i niższej podaży z Ukrainy i Rosji mogą utrzymywać się w trendzie wzrostowym. Wysoka niepewność wiąże się także z cenami gazu i energii, a doniesienia medialne sugerują perspektywę silnych podwyżek cen energii elektrycznej na początku przyszłego roku. Nawet przy zakładanym przez nas przedłużeniu tarcz antyinflacyjnych może wiązać się to z przyspieszeniem inflacji na początku przyszłego roku”.

MBANK:

„Inflacja w czerwcu jednak nie 15,6 proc., a 15,5 proc. rdr. Rewizji w dół to dawno nie widzieliśmy. Kolejną dobrą informacją jest to, że inflacja bazowa przyspieszyła ‚tylko’ do 9,1-9,2 proc.

Rozpędzenie tej miary inflacji spada.

Lipcowa inflacja może być nawet niższa”.

BANK PEKAO:

„Największą uwagę w czerwcowym odczycie trzeba zwrócić na inflację bazową, która według naszych szacunków przyspieszyła w czerwcu do 9,2-9,3 proc. rdr z 8,5 proc. rdr w maju. Jednakże, patrząc na odsezonowane wzrosty mdm inflacja bazowa zwolniła, i można odważyć się na stwierdzenie, że jej szczyt powinien być już blisko. Według naszych szacunków, osiągniemy go w III kw. i może sięgnąć blisko 10 proc. rdr.

Jesteśmy już blisko TEGOROCZNEGO szczytu inflacji.

Powinniśmy go zobaczyć, w rozpoczynającym się właśnie III kw. na poziomie ok. 16 proc. – szczyt będzie płaski, dlatego nie podajemy konkretnego miesiąca. Z końcem roku presja inflacyjna powinna powoli zacząć opadać. Z kolei na początku 2023 r. inflacja chwilowo skoczy do góry ze względu na efekt niskiej bazy odniesienia z tytułu wprowadzenia Tarczy Antyinflacyjnej oraz wysokie podwyżki cen taryfowych energii dla gospodarstw domowych.

Bardziej dynamiczny spadek inflacji zobaczymy dopiero od II kw. 2023 r. ze względu na zakładane przez nas schłodzenie koniunktury, widoczne już efekty podwyżek stóp procentowych, jak również wysoką bazę odniesienia z roku ubiegłego. Tarcza Antyinflacyjna zostanie z nami także w 2023 r. Mimo to inflacja dalej będzie podwyższona – zakładamy średnioroczną inflację w 2023 r. w wysokości 11 proc. Perspektywy powrotu inflacji w okolice celu inflacyjnego należy odłożyć na 2025 r.”.

PKO BANK POLSKI:

„Szacujemy, że inflacja bazowa wzrosła do 9,1-9,2 proc. rdr, dodając do CPI 0,3 pkt. proc. W skali miesiąca ceny z wyłączeniem żywności i energii wzrosły o 0,6-0,7 proc. – najmniej od grudnia 2021, co wpisuje się w naszą ocenę, że fundamentalne presja inflacyjna stopniowo wytraca impet.

Wśród komponentów bazowych nadal obserwujemy relatywnie silne wzrosty usług z dużym udziałem kosztów pracy (np. usługi lekarskie). W czerwcu silnie wzrosły ceny w turystyce zorganizowanej, w tym głównie wyjazdów zagranicznych. Nadal silnie rosły ceny w restauracjach i hotelach. Spadły za to ceny odzieży i obuwia, które pierwszy raz od października 2021 uplasowały się poniżej wzorca sezonowego. W połączeniu z wyhamowaniem wzrostu cen w kategoriach dóbr i usług innych niż podstawowe, dane mogą być pierwszym sygnałem, że ograniczanie popytu przez gospodarstwa domowe ogranicza możliwości dalszego przerzucania wyższych kosztów na konsumentów.

W kolejnych miesiącach o zmianach inflacji nadal decydować będą głównie ceny nośników energii, paliw i żywności.

Wśród tych pierwszych w czerwcu pierwsze skrzypce nadal grały ceny opału (122 proc. rdr), jednak w kolejnych miesiącach należy oczekiwać także narastania dynamiki cen ciepła i gazu.

Biorąc pod uwagę bieżące trendy na stacjach paliw (silne spadki) i żywności (słabsze wzrosty) oraz dalsze hamowanie impetu inflacji bazowej zakładamy, że lipiec może być pierwszym od lutego br. (kiedy wprowadzano tarcze antyinflacyjne) miesiącem bez wzrostu inflacji”.

Źródło: Główny Urząd Statystyczny / GUS, PAP BIZNES