Magazyn: Departament kadr
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
– Odzywaj się tylko wtedy, gdy wiesz, o co chodzi – rzekł niemal 2500 lat temu Sokrates. Było to tak dawno, że dziś już nikt tego nie pamięta. A może po prostu nikt nie chce pamiętać. Bo dzisiejszy świat opanowali dyletanci. Co tam dyletanci – ci przynajmniej zajmując się czymś amatorsko, mają jakieś powierzchowne o tym wiadomości. Nami zaś rządzą ignoranci – nieucy niemający pojęcia o tym, co robią, nie mówiąc już o tym, co robić powinni i co robić wypada. Na dodatek są tak pewni siebie – to kolejna przywara (choć dla nich zaleta) laików – że nawet nie zapytają o zdanie swych – tak zwanych – doradców. Może szkoda, bo jak stwierdził Karl Farkas, austriacki aktor i satyryk – w politycznej kuchni gotuje się najlepiej na oleju, który inni mają w głowie. Nic zatem dziwnego, że w naszej królują zakalce i potrawy, których najbardziej nawet głodny nie jest w stanie przełknąć.
…czyli, jak mawiali starożytni Rzymanie, nawet Herkules nie poradzi przeciwko wielu. Po kilku latach dyskusji, wzorem rozwiązań stosowanych w prawie amerykańskim, weszła w życie ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. W założeniach ustawodawcy ma być potężnym orężem konsumentów w walce przeciwko przedsiębiorcom, zwłaszcza tym, którzy świadczą swoje usługi masowo, np. bankom czy firmom telekomunikacyjnym.
Polityka niezależności nie zawsze się opłaca. Przekonują się o tym Szwajcarzy. Będący geograficzną wyspą w morzu państw strefy euro zaczynają dostrzegać problem w postaci mocnego franka. Bo jest on już zbyt mocny, a wszystko przez problemy strefy euro i fakt, że szwajcarska waluta zawsze była postrzegana jako bezpieczna. Tyle że to tzw. bezpieczeństwo może okazać się złudne, jeżeli spojrzymy, że frank był jedną z głównych walut finansujących pożyczki hipoteczne w krajach Europy Środkowej w ostatnich latach…