Spokojny wtorek na forexie
Dziś już wszystkie karty zostały rozdane i do końca dnia na rynku walutowym nie należy oczekiwać istotnych zmian. Spokojna powinna być też środa. Większych emocji, a więc i zmienności, należy oczekiwać dopiero w czwartek.
Dziś już wszystkie karty zostały rozdane i do końca dnia na rynku walutowym nie należy oczekiwać istotnych zmian. Spokojna powinna być też środa. Większych emocji, a więc i zmienności, należy oczekiwać dopiero w czwartek.
Choć notowania ropy naftowej zniżkowały już od połowy roku, to skala przeceny z ostatnich tygodni zaskoczyła wszystkich. Z pewnością też będzie miała niebagatelny wpływ na sytuację zarówno w globalnej gospodarce, jak i w odniesieniu do poszczególnych krajów, oraz dziedzin przemysłu i usług. Zaznaczy się ona także poprzez zachowania konsumentów, bo przecież niższe ceny paliwa odczują oni w swych portfelach.
Nowy tydzień grudnia rozpoczął się dość spokojnie. Na rynku walutowym tylko dolar i funt w ciągu dzisiejszego dnia wyraźnie zwiększały cenę, by pod koniec dnia powrócić do wyjściowych kursów.
Euro (EUR) spadło w piątek do swojego nowego dwuletniego minimum w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) na poziomie 1.2245, ponieważ dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym USA okazały się najlepsze od czerwca 2010, zaskakując tym samym inwestorów. Dzisiaj odbędzie się posiedzenie Eurogrupy, na którym jego członkowie przedyskutują politykę finansową w Strefie Euro, w tym środki stymulacyjne oraz stan finansów sektora publicznego.
Wysokość wynagrodzeń dla osób pełniących funkcje członków zarządu w spółkach prawa handlowego wynika z treści umów, jakie osoby pełniący te funkcje zawierają ze spółkami.
Indeks mierzący wartość dolara wobec koszyka innych walut zanotował w ubiegłym tygodniu 5-letnie maksimum. Umocnienie amerykańskiej waluty było efektem danych gospodarczych lepszych od prognoz oraz komentarzy bankierów z FED. Odczyty ekonomiczne mocno kontrastowały z tymi opublikowanymi w strefie euro. Inwestorzy szczególnie niecierpliwie czekali na posiedzenie EBC i konferencję prasową Mario Draghiego.
Złoty rozpoczął tydzień od osłabienia do głównych walut. Cieniem na jego notowaniach kładzie się pogorszenie klimatu inwestycyjnego na świecie, a także dalszy spadek notowań EUR/USD.
Zaskakująco dobre informacje napływające w czasie piątkowej sesji ze Stanów Zjednoczonych sprawiły, że inwestorzy szybko zapomnieli o zawodzie, jaki sprawił im w ubiegłym tygodniu Mario Draghi.
Bieżący tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy praktycznie z poziomów zamknięcia ubiegłego, po tym jak w piątek, dzień po decyzji EBC eurodolar odreagowywał wzrosty. Rynek wciąż próbuje „zgadnąć’, kiedy EBC mógłby rzeczywiście rozpocząć ilościowe luzowanie w Europie, a informacje jakie otrzymuje niewiele mu w tym pomagają. W czwartek wieczorem agencja Bloomberg powołując się na dwóch urzędników EBC (zaznajomionych z tematem) podała, że Rada Prezesów EBC będzie w przyszłym miesiącu rozważać uruchomienie pakietu zakupu aktywów, w tym obligacji rządowych.
W piątek najważniejsze dla rynku były dane z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych, które okazały się bardzo dobre (patrz niżej). To sprawiło, że umocnił się dolar i spadły ceny obligacji – również w Polsce. Widać, że temat umacniającej się amerykańskiej gospodarki może niwelować wpływ nadchodzącego skupu obligacji przez EBC, tym bardziej, że skup ten w dużej mierze jest w cenach papierów skarbowych.
Do grona znaczących akcjonariuszy Amica Wronki S.A. dołączyły fundusze zarządzane przez polskie towarzystwo funduszy inwestycyjnych (TFI) o uznanej renomie. Nabyły one od spółki pośrednio należącej do Prezesa Jacka Rutkowskiego 400 tys. akcji Amica Wronki S.A., stanowiących 5,1% w kapitale zakładowym oraz 3,8% w głosach na WZ (RB nr 47/2014).
Wkrótce minie rok od rozpoczęcia programu Mieszkanie dla Młodych, a pytań dotyczących jego warunków i przyszłości nie brakuje. Największe wątpliwości dotyczą kryteriów jakie należy spełnić, aby otrzymać dofinansowanie, warunków finansowych oraz tego jak będzie wyglądać przyszłość programu.
Czy można uzyskać kredyt w miesiąc? Teoretycznie to możliwe, ale w praktyce trwa to znacznie dłużej. Przeciętnie od złożenia wniosku do podpisania umowy kredytowej należy czekać około 5 tygodni. Świadomość tego powinny mieć osoby, które planują zakup nieruchomości i w związku z tym należy zawrzeć w umowach przedwstępnych odpowiednie terminy.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Po korzystnym dla posiadaczy kredytów we frankach wyniku referendum, które budziło sporo obaw, możemy spodziewać się kolejnego prezentu. Sprawić go może szwajcarski bank centralny. Na swym czwartkowym posiedzeniu jego szef prawdopodobnie zadeklaruje dalszą wolę utrzymywania kursu waluty na niskim poziomie, chcąc wspomóc gospodarkę.
Piątek na ryku walutowym upływa pod znakiem nudy. Po wczorajszych popołudniowych umiarkowanych jednak wahaniach kursów, dzisiaj więcej energii ma tylko funt brytyjski. Rano kosztował 5,2583 złotego, a po południu 5,2843 złotego. Kursy pozostałych walut zmieniają się nieznacznie.
Wydarzeniem piątku na rynku walutowym będzie publikacja najnowszych miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy. Jednak pomimo, że to ważny raport, nie należy oczekiwać na EUR/USD podobnej zmienności co wczoraj.
Euro (EUR) spadło do poziomu 1.2281 po czym odbiło się do poziomu 1.2455 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Mario Draghi powstrzymał się wczoraj od zwiększenia ilości środków stymulacyjnych. Możliwe, że ECB rozważa plan ponownego wprowadzenia programu luzowania ilościowego (QE) w przyszłym roku.
Wbrew konsensusowi panującemu wśród analityków, Mario Draghi nie zdecydował się na luzowanie ilościowe. Podkreślił jednocześnie, że uruchomienie europejskiej wersji programu QE będzie możliwe już w pierwszych miesiącach 2015 r. – jego odroczenie spowodowało gwałtowny wzrost wartości euro do poziomu 1.245 USD.
W czwartek, w oczekiwaniu na decyzję EBC eurodolar konsolidował się w okolicach najniższego od sierpnia 2012 roku poziomu 1,23. Rynek nie liczył na zmiany paramentów polityki monetarnej (stopy bez zmian na poziomie 0,05% w przypadku głównej stawki rynkowej), ale już głośno zastanawiał się nad możliwością poszerzenia wachlarza instrumentów wykorzystywanych przez EBC do podniesienia inflacji i pobudzenia gospodarki.
Wczorajsza konferencja prezesa EBC Mario Draghiego dość mocno ruszyła rynkiem. Złoty osłabił się w stosunku do euro, a euro znacząco umocniło wobec dolara. Spadły również ceny obligacji. Wszystko dlatego, że Draghi brzmiał nieco mniej „gołębio” od oczekiwań. Nie przywiązywałbym jednak do wczorajszych wahań nadmiernej wagi, to raczej silny szum niż jakieś istotne sygnały.