Polacy kupują coraz więcej drogich mieszkań
Do oferty deweloperów trafia coraz więcej mieszkań w wysokim standardzie, bo chętnych na dobrej klasy nieruchomości przybywa, mimo że ceny na rynku rosną.
Do oferty deweloperów trafia coraz więcej mieszkań w wysokim standardzie, bo chętnych na dobrej klasy nieruchomości przybywa, mimo że ceny na rynku rosną.
Kredyt hipoteczny to dla zdecydowanej większości Polaków jedyny sposób na zakup własnego mieszkania. Rozwój gospodarczy i ekonomiczny kraju sprawia, że nasza zdolność kredytowa wzrasta. Jak długo ta sytuacja się utrzyma i jak będzie wyglądać rynek kredytów w przyszłym roku?
Już po raz czternasty przedstawiciele sektora bankowego, firm deweloperskich, administracji publicznej oraz niezależni eksperci spotkali się podczas Kongresu Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych. Hasło tegorocznej edycji brzmi „Zmiany, zmiany, zmiany…” i nawiązuje przede wszystkim do obowiązującej od kilku miesięcy ustawy o kredycie hipotecznym, która poważnie wpłynęła na model oferowania tego rodzaju produktów oraz kształt pośrednictwa kredytowego.
W Warszawie mamy do czynienia z przełamaniem bariery 8000 zł za m kw. nabywanego mieszkania na rynku wtórnym.
Coraz więcej faktów przemawia za tym, że wszystko co najgorsze jest już poza frankowiczami. W poniedziałek 27 listopada spadający kurs franka szwajcarskiego przebił próg 3,60 zł, zaś analitycy wskazują, że nie jest to jeszcze koniec trendu. Powoli więc sytuacja wraca do stanu sprzed czarnego czwartku 15 stycznia 2015 r. Dzieje się to bez zapowiadanej przez prezydenta pomocy. Jedyny problem, z którym zresztą trudno będzie się uporać, to wzrost zadłużenia wywołany gwałtownym spadkiem wartości nieruchomości.
Do 100 tys. złotych rocznie, uwzględniając także ewentualne przychody współmałżonka, została ograniczona suma przychodów, która uprawnia do płacenia podatku w postaci 8,5-proc. ryczałtu od przychodów z najmu. Podatnik, który przekroczy limit od nadwyżki zapłaci 12,5 proc. podatku
Odsetek Polaków spodziewających się wzrostu cen nieruchomości wzrósł do 51% w tym roku z 43% w poprzednim badaniu, plasując Polskę na 4. miejscu wśród badanych krajów, wynika z kolejnej edycji „Finansowego Barometru ING”.
Już więcej niż połowa mieszkań w Polsce sprzedawana jest za gotówkę. Inwestycja w mieszkania na wynajem to jeden z najpopularniejszych i najbardziej rentownych sposobów na lokowanie kapitału w Polsce. Obecnie umożliwia nawet trzykrotnie wyższą rentowność niż lokaty bankowe. Perspektywy też są obiecujące, bo na rynku pojawia się coraz więcej inwestorów instytucjonalnych.
Co drugi dorosły Polak spłaca obecnie zobowiązania kredytowe. Jak wynika z danych BIK, w grupie 15,2 mln dorosłych kredytobiorców przeważają kobiety (51,5%). Najwięcej kredytów zaciągają osoby w wieku 35-44 lat, jednak największe opóźnienia w spłacie rat kredytowych odnotowują najmłodsi do 24 r.ż. W liczbie kredytów na liczbę mieszkańców przodują dwa województwa wielkopolskie i lubuskie. Natomiast najwyższe średnie zadłużenie do spłaty w wysokości 60 427 zł przypada na mieszkańców województwa mazowieckiego. Wartość wszystkich spłacanych kredytów względem PKB wynosi 32%.
Po raz pierwszy w historii raportu Metrohouse i Expandera, średnia cena mieszkań w Warszawie przebiła rekordową kwotę 8000 zł za m kw. Wyższe stawki względem ostatniego notowania, nawet o 4%, zaobserwować można również w Poznaniu i Gdańsku. W zakresie kredytów hipotecznych, miniony miesiąc przyniósł zmiany ofert w dwóch dużych bankach – mBanku i Banku Pekao. Pierwszy zdecydował się obniżyć marże, a drugi je podwyższył, zwiększając koszt kredytu o ok. 2400 zł.
Sprzedaż nowych mieszkań w sześciu największych polskich miastach osiągnęła 17,5 tys. szt. w III kw. br. Dokładnie tyle samo mieszkań deweloperzy wprowadzili do sprzedaży, co świadczy o niemal idealnej równowadze popytu i podaży, oceniają eksperci firmy REAS. Po trzech kwartałach 2017 r. sprzedaż sięgnęła 53,8 tys. lokali, co rokuje na przebicie bariery 70 tys. w całym roku (wobec 62 tys. rok temu), dodali.
Osoby, które planują zakup mieszkania i chcą otrzymać dofinansowanie wkładu własnego, będą mogły wnioskować o jego przyznanie jeszcze w sierpniu 2017 r. Bank Gospodarstwa Krajowego będzie dysponował pulą 67 mln zł dzięki temu, że 7 lipca br. Sejm RP przyjął ustawę zmieniającą zasady programu „Mieszkanie dla młodych”.
Znaczny wzrost na rynku kredytów mieszkaniowych w I kwartale 2017
Seniorzy należą do tej grupy klientów, z których potrzebami należy się coraz bardziej liczyć. Możemy mówić o odrębnym systemie tzw. „srebrnej gospodarki”, czyli systemie wytwarzania dóbr i usług skierowanych do osób starszych. Swój wkład w ofertę dla seniorów wnosi także budownictwo. Dotyczy ono zarówno miejsc zamieszkania, dziennego pobytu, jak i wyspecjalizowanych obiektów świadczących usługi opiekuńczo-lecznicze. Demograficzna rewolucja, nazywana często „srebrnym tsunami” to proces, który już się rozpoczął.
Od kilkunastu lat obserwujemy zmianę wizerunku Woli, która dzięki napływowi nowych mieszkańców i przedsiębiorców stopniowo przeobraża się z przemysłowej, zaniedbanej dzielnicy w obszar biznesowo-rezydencjonalny. Dawniej na terenie Woli dominowały ogromne tereny przemysłowe oraz postindustrialna, szara zabudowa mieszkaniowa z lat 50 i 60 XX wieku, dziś jest to jeden z najciekawszych terenów inwestycyjnych stolicy. W miejscu dawnych fabryk i magazynów deweloperzy wznoszą nowe osiedla mieszkaniowe, a w okolicy Ronda Daszyńskiego powstaje warszawskie centrum biznesowe z licznymi, nowoczesnymi biurowcami.
W lipcu br. kwota do spłaty kredytów mieszkaniowych wynosiła 401,5 mld zł. Zobowiązanie to należało do 3,583 mln Polaków, którzy posiadali 3,991 mln kredytów mieszkaniowych. Na jednego kredytobiorcę mieszkaniowego przypadało 1,1 kredytu i 112 tys. zł średniej kwoty zadłużenia do spłaty.
Przyczyn zróżnicowania poziomu cen lokali mieszkalnych na terenie Polski jest wiele. Można wymienić szereg czynników wpływających na wzrost cen nieruchomości, nie jest także trudno odnaleźć przyczyny tendencji spadkowych na lokalnych rynkach nieruchomości. Identyfikacja popytowych i podażowych determinantów rozwoju rynku mieszkaniowego pozwala wyodrębnić cztery główne grupy czynników: polityczne, prawno-organizacyjne, społeczne oraz ekonomiczne.
Na koniec 2015 roku polskie fundusze inwestycyjne obracały aktywami o łącznej wartości przeszło 250 mld złotych – dane za grudzień 2015 roku ujawniła właśnie Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami. Najwyższy wzrost odnotowały fundusze aktywów niepublicznych i sekurytyzacyjne. Najgorszą opcją na koniec ubiegłego roku okazały się inwestycje w nieruchomości; fundusze z tej kategorii odnotowały przeszło 10 procentową stratę w skali zaledwie jednego miesiąca.
Najlepiej sprzedają się mieszkania średnie, na rynku wtórnym królują duże apartamenty.
Analiza danych z największych miast Polski pozwala stwierdzić, że już od kilku kwartałów na rynku nieruchomości mieszkaniowych panuje względna równowaga. Wzmożona, podyktowana wysoką sprzedażą aktywność deweloperów zapewnia podaż mieszkań na poziomie równowagi rynkowej. Jednocześnie niski poziom stóp procentowych wpłynął na wzrost zdolności kredytowej potencjalnych nabywców, a niskie oprocentowanie lokat bankowych zachęcało oszczędzających do poszukiwania alternatywnych sposobów lokowania wolnych środków. To jednak nie przyniosło radykalnego zwiększenia wolumenu udzielanych kredytów hipotecznych, co wynika bezpośrednio z wyważonej polityki banków. Znaczenie mogła tu mieć również coraz mocniejsza regulacja rynku kredytów hipotecznych, m.in. poprzez stopniowe podwyższanie wymaganego wkładu własnego, zgodnie z wymogami Rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego. Wszystkie te czynniki przekładają się na niewielki poziom wahań cenowych na rynku nieruchomości mieszkaniowych w największych polskich ośrodkach miejskich.