Rynki Finansowe, komentarz tygodniowy, 28 07 2014
Prezentujemy komentarz „Rynki finansowe” autorstwa analityków biura maklerskiego BNP Paribas.
Prezentujemy komentarz „Rynki finansowe” autorstwa analityków biura maklerskiego BNP Paribas.
Na decyzję o pozostaniu w OFE zostało bardzo niewiele czasu. Prawda jest jednak taka, że większość Polaków, prawdopodobnie ponad 90%, albo niewiele o tej kwestii wie, albo uważa, że nie jest dla nich ważna. Te osoby prawdopodobnie nie podejmą żadnej decyzji, co oznacza, że ich środki będą w całości przekazywane do ZUS-u. Jak wybór Polaków przełoży się na rynki kapitałowe, na polską giełdę?
W piątek euro (EUR) spadło blisko swojego najniższego poziomu od 8-miesięcy w stosunku do dolara amerykańskiego (USD).
Podczas piątkowej sesji zza Odry napłynęły informacje o spadku indeksu Ifo, obrazującego nastroje panujące wśród niemieckich przedsiębiorców, z 109.7 pkt w czerwcu do 108 pkt w lipcu, co było najgorszym wynikiem od października ubiegłego roku. Analitycy spodziewali się odczytu na poziomie 109.4 pkt. W efekcie, znacznie słabsze od prognozowanych dane docierające z największej gospodarki regionu przyczyniły się do wyraźnego osłabienia europejskiej waluty – kurs EUR/USD spadł w piątek do 1.3423.
W minionym tygodniu kurs EUR/USD przełamał wsparcia zlokalizowane wokół 1,35 dolara, wybijając się jednocześnie poniżej 2-letnie linii hossy. Obecny tydzień ma szansę przynieść kontynuację aprecjacji dolara.
Dziś bardzo spokojny dzień pod względem publikacji makro. W USA pojawi się indeks PMI dla usług (godz. 15.45, konsensus: 59,8) oraz dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów (godz. 16.00, konsensus: +0,5 proc. mdm).
W ostatnim tygodniu, na tle akcji zbrojnych na Ukrainie i w Strefie Gazy, inwestorzy sami również przeżyli chwile niepokoju. Po drastycznym spadku ceny uncji złota poniżej $1300, kurs został uratowany przez wsparcie na poziomie $1290, co dla wytrawnych inwestorów było idealną okazją do hurtowych zakupów po promocyjnych cenach. Tak silne pobudzenie strony popytowej pozwoliło na zamknięcie tygodnia dużo powyżej oczekiwań – na poziomie $1307,2 za uncję złotego kruszcu.
Na rynku walutowym nowy tydzień rozpoczynamy na poziomach z końca ubiegłego, kiedy to piątkowa sesja europejska przyniosła dalsza osłabienie euro wobec dolara oraz złotego wobec obydwu tych walut. Nominalnie kurs EUR/USD dotarł w okolice 1,342 zaś EUR/PLN testował 4,146, przy czym największą część ruchu pary wykonały jeszcze przed południem.
Z miesiąca na miesiąc spada wielkość wpłat nowych oszczędności na depozyty terminowe. I to akurat w czasie, kiedy po długiej przerwie banki próbują podnosić odsetki.
Od początku tegorocznch wakacji polskie spółki energetyczne radzą sobie dużo gorzej niż szeroki rynek. Wpływ na taki stan rzeczy miało kilka różnych czynników. Mimo dobrych rekomendacji i niezłych fundamentów oraz perspektyw na przyszłość nie udało się uniknąć przeceny z początkiem wakacyjnego okresu.
Fundusze inwestujące przede wszystkim w akcje spółek regularnie wypłacających dywidendę, czyli dzielących się z akcjonariuszami wypracowanymi zyskami, zazwyczaj osiągają wyniki lepsze od rynkowej średniej.
Z uwagi na proces konsolidacji spowodowany napiętą sytuacją na Ukrainie oraz Bliskim Wschodzie, z rynków finansowych ulatniała się płynność i zmniejszała kapitalizacja spółek. Niemmniej jednak warto obserwować rynek ponieważ można znaleźć perełki wśród spółek, które mają potencjał do wzrostów lub wogóle nie znalzały się w trendzie spadkowym.
Brak porozumienia europejskich polityków ws. nowych sankcji wobec Rosji zepchnął ten temat na dalszy plan. Jednak ostatecznie go nie zamknął. Wróci on w przyszłym tygodniu. O ile nie zostanie przyćmiony innymi wydarzeniami. A tych nie będzie brakować.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Nadchodzący tydzień będzie obfitował w liczne istotne dla rynków informacje i wydarzenia. Głównym wydarzeniem będzie posiedzenie Fed, które zakończy się w środę.
Euro (EUR) kontynuowało swój spadkowy trend, osiągając nowe 8-miesięczne minimum na poziomie 1.3437 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD).
Rynki akcyjne od pęknięcia hipotecznej bańki nieustannie rosną. Sił dodają im bankierzy centralni, którzy zdecydowali dosłownie „napompować“ gospodarkę pieniędzmi. Dziś drukarnie banków centralnych stygną. O tym, czy rynek dalej będzie wzrastał, zadecyduje PKB oraz wyniki przedsiębiorstw.
Dziś w centrum uwagi jest indeks IFO w Niemczech o 10.00 z oczekiwanym minimalnym spadkiem do 109,4. W USA o 14.30 pojawią się dane o zamówieniach na dobra trwałe (konsensus: 0,5, bez dóbr transportowych: 0,6 proc.).
Czwartkowa sesja upłynęła pod znakiem publikacji przemysłowych i usługowych indeksów PMI dla największych światowych gospodarek. W Europie uwagę inwestorów przyciągnęły przede wszystkim lepsze od prognozowanych dane docierające z Niemiec, gdzie indeks PMI dla tamtejszego sektora przemysłowego wyniósł w lipcu 52.9 pkt, natomiast usługowego – 56.6 pkt, podczas gdy większość analityków spodziewała się odczytów na poziomie odpowiednio 52 pkt i 54 pkt.
Czwartkowa sesja walutowa przyniosła lekkie umocnienie euro wobec dolara i niewielkie osłabienie złotego wobec obydwu tych walut. Nominalnie kurs EUR/USD wzrósł jeszcze podczas sesji europejskiej do poziomu ponad 1,348 zaś EUR/PLN już przed południem zaatakował opór na 4,144.
W piątek uwaga rynku walutowego, również tego rodzimego, będzie się koncentrować przede wszystkim na publikacji niemieckiego indeksu instytutu Ifo oraz wstępnych danych nt. brytyjskiego PKB. Losy dnia rozstrzygną się więc jeszcze przed południem.