Merkel nie zrobiła jak dotąd nic dla gospodarki
Merkel pewna wygranej w wyborach w Niemczech.
Kanclerz nie przeprowadziła kluczowych reform gospodarczych.
Poziom inwestycji i wydajności produkcji w Niemczech jest niski.
Merkel pewna wygranej w wyborach w Niemczech.
Kanclerz nie przeprowadziła kluczowych reform gospodarczych.
Poziom inwestycji i wydajności produkcji w Niemczech jest niski.
Prezentująca dobrą kondycję europejska gospodarka najwyraźniej znów wzbudza zainteresowanie inwestorów. Po raz pierwszy od kryzysu finansowego w 2008 r. zauważyliśmy dowody potwierdzające zsynchronizowany wzrost produktu krajowego brutto (PKB) w strefie euro. Inwestorzy przestają koncentrować się na indywidualnym wzroście w wybranych krajach, takich jak, na przykład, Niemcy i kraje skandynawskie, ale dostrzegają także sygnały zrównoważonego wzrostu gospodarczego w takich krajach jak Francja czy Włochy.
Agencja Moody’s skorygowała swoje prognozy dotyczące tegorocznego wzrostu polskiej gospodarki z 3,2% na 4,3%. Jest to znacząca zmiana z wielu powodów. Pierwszym jest potwierdzenie dobrej kondycji polskiej i europejskiej gospodarki. Agencja Moody’s podkreśliła także, że popyt krajowy w Polsce rośnie szybciej niż oczekiwano. Kolejną pozytywną wiadomością jest zmiana perspektywy oceny dla Polski z negatywnej na stabilną. Dzięki poprawie perspektyw wzrostu gospodarczego spadł również szacowany przez agencję deficyt sektora finansów publicznych,- do 2,5% PKB. Spowodowało to umocnienie złotego i obniżkę rentowności polskich obligacji skarbowych. Wcześniej na postrzeganie Polski przez agencje ratingowe, oprócz solidnego rozwoju gospodarczego, wpływ miał relatywnie wysoki deficyt finansów publicznych oraz przejęcie rządów przez prawicową partię, Prawo i Sprawiedliwość. Obecnie jednak gospodarka rozwija się lepiej niż oczekiwano, co jak widać przekonuje agencje ratingowe do rewidowania swoich ocen.
Komunikat, prognozy i retoryka M. Draghiego po dzisiejszym posiedzeniu EBC będą z pewnością bardzo gołębie. Jednak bez podjęcia lub choćby zapowiedzi nowych działań, bank nie będzie w stanie trwale zahamować aprecjacji euro, pomimo że jest ono aktualnie kilka procent przewartościowane.
Zgodnie z oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym, rekordowo niskim poziomie. Kredytobiorcy nadal więc mogą spać spokojnie, nie obawiając się zwiększenia rat, a posiadacze oszczędności muszą albo godzić się na niskie odsetki, albo szukać alternatyw dla lokat bankowych.
Stopy procentowe w Polsce pozostają rekordowo niskie od marca 2015 roku. W opinii Jerzego Kropiwnickiego z Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie zmienią się one jeszcze przez 2 lata. To realny scenariusz. Niestety to zła wiadomość dla wszystkich oszczędzających. Oprocentowanie lokat nie tylko nie wzrośnie, ale prawdopodobnie będzie dalej spadać.
W poniedziałek złoty umacnia się w reakcji na podwyższenie przez agencję Moody’s prognoz dla polskiej gospodarki. Tym samym na drugim planie znalazła się Korea Północna, która dziś budzi strach na rynkach finansowych.
Jak wiadomo, Europejski Bank Centralny (EBC) ma tendencję do sygnalizowania zmian kierunku swojej polityki pieniężnej na długo przed ich wprowadzeniem, dlatego przypuszczamy, że prezes EBC Mario Draghi wkrótce zakomunikuje zamiar wygaszania programu luzowania ilościowego w przyszłym roku.
Skutki Huraganu Harvey wpłynęły na rynek surowców energetycznych.
Zawirowania w Waszyngtonie oraz napięcie wokół Korei Północnej pociągnęło w górę ceny złota.
Rafinerie w Europie i Azji chcą wykorzystać problemy w USA i zwiększają swoją aktywność.
W sierpniu indeks PMI® polskiego sektora przemysłowego (Wskaźnik Managerów Logistyki) zarejestrował 52,5 punktu, co wskazuje na kontynuację wzrostu gospodarczego w polskim sektorze przemysłowym.
Początek sesji we wtorek przynosi osłabienie tendencji wysokiego apetytu na ryzyko wobec wzrostu napięcia geopolitycznego w związku z kolejną próbą rakietową przeprowadzoną przez Koreę Płn. Euro pozostaje jednak mocne. Wraz z nim pozytywny trend zachowuje złoty, który ma szansę zyskać kolejne kilka groszy na fali wzrostu popytu na aktywa krajów odległych od potencjalnego konfliktu zbrojnego.
W ubiegłym tygodniu rząd przyjął wstępnie projekt budżetu na rok 2018. Zakłada on m.in. wzrost PKB o 3,8% i deficyt budżetu na poziomie 2,7% PKB.
W Jackson Hole nie doszło do przełomu. Prezes Fed Janet Yellen nie zrobiła nic, aby osłabić oczekiwania rynku na zbliżanie się przez bank do końca cyklu podwyżek stóp. Nadal najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest tylko jedna lub dwie podwyżki stóp procentowych w kolejnych 18 miesiącach.
Podczas gdy Wall Street zastanawia się jak bardzo lubi Donalda Trumpa i jak bardzo ta opinia ma wpływ na ceny rynkowe, rynki azjatyckie zdecydowały, że w ogóle ich to nie interesuje. Indeks China50 ma teraz zyski przekraczające 2%, osiągając w ten sposób najwyższy wynik od dwóch lat. Akcje w kraju reagują na nową politykę rządu chińskiego, która ma na celu wprowadzenie większej ilości inwestycji zagranicznych.
W mijającym tygodniu nie pojawiło się zbyt wiele ważnych danych. Szczególne zainteresowanie wzbudziły jednak wskaźniki wiodące, np. niemiecki indeks zaufania gospodarczego ZEW. Odnotowano jego spadek o 7,5 pkt. do poziomu 10 pkt. Najprawdopodobniej euforia w niemieckiej gospodarce była w ostatnich miesiącach wyolbrzymiona, na co zwracali uwagę niektórzy ekonomiści, wskazując, że potencjał niemieckiej gospodarki jest mniejszy niż pokazują wskaźniki.
Baśniowe widoki dla turystów, niskie podatki dla inwestorów – i tak oto Wyspy Dziewicze przez lata uchodziły za raj na ziemi. Jednak dziś nad karaibskim terytorium ciąży widmo bankructwa, a całą gospodarkę w poważne kłopoty wpędziło zamknięcie tylko jednego przedsiębiorstwa
Z informacji, które opublikował portal zaufanatrzeciastrona.pl wynika, że doszło do wycieku danych ponad 57 tysięcy pracowników i współpracowników firmy InPost, listy użytkowników systemów informatycznych wraz z ich hasłami dostępowymi oraz listy około 140 klientów firmy. Opublikowane dane najprawdopodobniej pochodzą m.in. z aplikacji wspierającej zarządzanie ochroną danych osobowych w firmie. Szczegóły dotyczące sposobu przeprowadzenia samego ataku nie są w tej chwili znane.
Dostrzegamy przesilenie i zmianę optyki na podstawowej parze EUR/USD. W coraz mniejszym stopniu pozytywne dla euro lub negatywne dla dolara doniesienia wpływają pchają kurs w górę. To potwierdza zasadność trzymania krótkich pozycji i rekomendacji sprzedaży euro za dolary. Celem w horyzoncie września jest poziom 1,15. Złoty jeszcze trochę straci, w szczególności do waluty USA.
Wzrost gospodarczy na świecie jest w tym roku naprawdę imponujący. A co ważniejsze, rozkłada się równomiernie pomiędzy różne regiony globu. Taka sytuacja nie miała miejsca już od dawna. W II kwartale br. gospodarka USA rozwijała się w tempie 2,6% rok do roku. Dynamiczny, 2,2 proc. wzrost PKB w tym okresie odnotowała też strefa euro. Motorem koniunktury są, poza Niemcami, także Holandia, Francja, Włochy czy Hiszpania. Świetnie spisują się też gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej – rumuńska, czeska, polska, węgierska i słowacka. W Polsce PKB w II kwartale br. wzrósł o 3,9% rok do roku.
Ceny masła rosną w tempie zawrotnym, a na europejskim rynku hurtowym nie widać oznak stabilizacji. Tona produktu na giełdzie Eurex w tydzień zdrożała o 7 proc. i kosztuje rekordowe 6600 euro (28 tys. zł). W ujęciu rocznym ceny skoczyły aż o 95 proc. Polak wciąż jednak smaruje o wiele taniej niż np. Niemiec, co niestety wkrótce może się zmienić