Rynek uśpiony przez święto w USA i Londynie, stawki FRA cały czas wyceniają 30% prawdopodobieństwo obniżki stóp w końcu roku
Zamknięte w poniedziałek rynki w USA i Wielkiej Brytanii nie sprzyjały aktywności na rynku stopy procentowej.
Zamknięte w poniedziałek rynki w USA i Wielkiej Brytanii nie sprzyjały aktywności na rynku stopy procentowej.
Dla większości Polaków zakup mieszkania jest jedną z najważniejszych inwestycji w życiu. Transakcja taka wiąże się z wieloma ryzykami. Home Broker przyjrzał się sytuacji klienta kupującego nieruchomość na rynku wtórnym i zwraca uwagę na najważniejsze zagrożenia.
„Niska frekwencja w wyborach europejskich to wstyd przed całą Europą”
Arleta Zalewska
TNV24
Niemiecki rynek długu pozostawał względnie stabilny przez większą część piątkowej sesji, pomimo publikacji ważnych danych takich jak PKB w Niemczech oraz Ifo.
W I kw. Polacy podpisali ponad 300 umów więcej niż w tym samym okresie rok temu. Zmiana z pozoru nieznaczna, ale na początku 2013 r. aż co czwarty kredyt miał dopłatę z programu „Rodzina na Swoim”, tym razem dofinansowanie „Mieszkanie dla Młodych” otrzymał jedynie co dziesiąty.
W kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego dominowała wielka polityka, ale przy tej okazji niektóre partie przypomniały, że troszczą się o los emerytów. Można z tego wnioskować, że zmiany w systemie emerytalnym staną się elementem walki przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu. Nowych pomysłów nie widać, ale obietnic raczej nie zabraknie.
W ciągu roku udział nieskarbowych papierów dłużnych w portfelach funduszy polskich obligacji korporacyjnych wzrósł czterokrotnie. Nie jest to jednak zjawiskiem negatywnym. Wręcz przeciwnie, inwestorzy powinni być z tego zadowoleni.
Książkowe prowadzenie ceny na EURAUD
Przestąpienie Polski do Unii Europejskiej w maju 2004 roku otworzyło nasz rynek mieszkaniowy na Europę. Przyniosło ze sobą zarówno impuls wzrostu cen mieszkań w Polsce spowodowany po części przez napływ zagranicznych inwestorów, a także – dzięki wejściu do Polski międzynarodowych firm deweloperskich – nową jakość organizacji rynku deweloperskiego, nowy standard budowanych mieszkań oraz ich otoczenia, jednak przede wszystkim wzrost świadomości znaczenia prywatnej własności mieszkaniowej i dbania o zachowanie jej możliwie wysokiej wartości.
Dziś spokojny dzień. O 16.00 pojawią się dane o sprzedaży nowych domów w USA za kwiecień (konsensus: 425 tys.). Rano pojawił się indeks IFO w Niemczech, który wypadł słabiej od prognoz (110,4 vs oczekiwane 110,9), co osłabiło euro.
Podczas czwartkowej sesji rentowności obligacji skarbowych po raz kolejny silnie spadły. Rentowność OK0716 obniżyła się do poziomu 2,76% (spadek o 3 pb), a DS1023 do 3,71% (spadek o 9 pb). Do dalszego spadku kwotowań doszło też na rynku FRA, gdzie kwotowania dyskontowały w czwartek spadek stawki WIBOR3M o 12 pb w perspektywie 5 miesięcy.
Lepsze od oczekiwań dane z chińskiego sektora przemysłowego wsparły w czwartek nastroje na giełdach, stając się jednocześnie pretekstem do umocnienia walut surowcowych i osłabienia japońskiego jena.
Na krajowym rynku stopy procentowej środowa sesja przyniosła gwałtowny spadek rentowności obligacji skarbowych. Najpierw w pierwszych godzinach sesji mieliśmy do czynienia z odreagowaniem po wtorkowej przecenie (czyli ruch w dół rentowności), później przed południem dodatkowo rynek wzmocniła wypowiedź prezesa NBP M. Belki, który stwierdził m.in., że nie wyklucza pojawienia się deflacji w Polsce. Wysoki popyt utrzymywał się również podczas dalszej części sesji. W efekcie rentowności 2-letnich OK0716 obniżyły się do 2,80% (o 5pb w relacji do wtorkowego zamknięcia sesji), natomiast 10-letnich DS1023 do 3,80% (o 9pb). Silny spadek stawek widać było też na rynku FRA. Przykładowo kwotowania FRA12x24 przełamały psychologiczny poziom 3,00%, osiągając 2,95%.
W tym roku przypada siódma rocznica krachu na amerykańskim rynku nieruchomości i uruchomienia lawiny, która doprowadziła do globalnego kryzysu finansowego i recesji. Obchody odbywają się przy akompaniamencie ostrzeżeń przed kolejną bańką, odnoszących się nie tylko do sytuacji w Stanach Zjednoczonych, ale w wielu innych krajach. W Polsce nie widać żadnych oznak do niepokoju. Mówi się jedynie nieśmiało o nadchodzącym ożywieniu na rynku nieruchomości. Dopóki nie ma boomu, trudno mówić o krachu.
Sytuacja na rodzimym rynku walutowym pozostaje stabilna. Od kilku dni zloty waha się w podobnym przedziale do euro i dolara. Być może dzisiejszy protokół FOMC zakończy ten marazm.
Dziś brak istotnych danych makro. Uwagę rynku przykuje wieczorna publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia Fed. Wątpliwe jednak, czy po ostatniej rewizji w dół oczekiwań rynkowych dotyczących stóp procentowych w USA, Fed jest jeszcze w stanie zaskoczyć dalej w dół.
Po względnie stabilnym poniedziałku wtorkowe przedpołudnie przyniosło niewielką przecenę niemieckich i amerykańskich obligacji. Popołudniowe spadki na giełdach wpłynęły jednak na korektę porannego ruchu, przywracając dochodowości papierów DE10Y i US10Y do poziomów z poniedziałkowego zamknięcia. Zmienność na rynku US10Y i DE10Y była niewielka i wyniosła 2-4 pb. W przypadku 10Y papierów niemieckich oznaczało to, że minimum dochodowości wynosiło 1,342%, zaś maksimum 1,365%. Dla 10Y papierów amerykańskich oznaczało to odpowiednio: 2,506% i 2,553%. Zmianom tym towarzyszyła kontynuacja wzrostu stawek 5Y USD CDS dla krajów południa Europy o 3 do 8 pb.
Na początku ubiegłego tygodnia Rosja została objęta kolejnymi sankcjami, jednak napięcie geopolityczne nie wzrosło. W kolejnych dniach inwestorzy podejmowali decyzje inwestycyjne w oparciu o sygnały dotyczące ukraińskiego kryzysu. Znaczną uwagę przyciągnął również kwartalny raport Banku Anglii o inflacji oraz pozostałe informacje gospodarcze z rynku brytyjskiego.
Chociaż od wejścia w życie obowiązku posiadania wkładu własnego minęło prawie pięć miesięcy, to wciąż cztery na dziesięć osób przychodzących po kredyt mieszkaniowy nie wie, że bank nie pożyczy już pieniędzy na całą nieruchomość – wynika z obserwacji doradców Open Finance. Nieco lepiej sytuacja wygląda jedynie w największych miastach.
Lepsze od prognoz dane o produkcji przemysłowej w Polsce pozostały bez wpływu na notowania złotego, który we wtorek próbował mocniej osłabić się do głównych walut. Na próbach jednak się skończyło.