Struktury walutowe wciąż na fali
Mimo niepewnej sytuacji na rynkach i małych szans na dwucyfrowe zyski, banki nie wycofały się z oferowania struktur powiązanych z kursami walut.
Mimo niepewnej sytuacji na rynkach i małych szans na dwucyfrowe zyski, banki nie wycofały się z oferowania struktur powiązanych z kursami walut.
Zamiast marszu niepodległości w rocznicę 11 listopada kibole wsparci międzynarodówką zadymiarzy z Niemiec, Serbii i nie tylko, zafundowali Warszawie gorszące zajścia z podpaleniami prywatnej własności, oznaczonych wozów transmisyjnych i atakowaniem sił policyjnych z użyciem koktajli Mołotowa i ulicznego bruku.
Na rynku małych spółek trwa bessa. Na razie nie widać oznak, by ta tendencja miała się ku końcowi. Zbliżające się spowolnienie gospodarcze może ją jeszcze pogłębić.
Zawiedzione ambicje, pragmatyzm, wreszcie potrzeba zmiany zawiodły trzech eurodeputowanych przed surowe oblicze partyjnej sprawiedliwości. W efekcie zostali ” zmyci z pokładu” z zachowaniem wszelkich szykan właściwych demokratycznej procedurze. Sympatyczny i medialny Cymański, podobnie jak cyniczny i manipulatorski Kurski zdają się być zaskoczeni i zdezorientowani. I tylko Zbigniew Ziobro – faktyczny sprawca i inspirator całego tego zgiełku, milczy, albo mówi wprost – to zły dzień dla prawicy.
Oceniając stan rynku przez pryzmat popularnych wskaźników można sądzić, że wyceny spółek są atrakcyjne i warto przystępować do zakupów. Do ostrożności skłania jednak perspektywa osłabienia gospodarczego.
Indeks Dostępności Kredytowej Open Finance i TVN CNBC jest minimalnie wyżej niż miesiąc temu, ale dynamika wzrostu cały czas spada.
Strach przed ryzykiem zdaje się nie dotyczyć inwestorów z New Connect, gdzie zadebiutowało ponad 140 firm od początku roku. W tym samym czasie inwestorzy na GPW unikali ofert publicznych akcji.
Szczyt przywódców państw strefy euro rozłożony na dwa mityngi wzmocnione dodatkowo spotkaniem Rady Europejskiej w pełnym – pod przewodnictwem polskiej prezydencji – składzie dwudziestu siedmiu państw członkowskich dowiódł, że symboliczne gesty mają w polityce praktyczne znaczenie. Nie myślę zresztą o powitaniu Angeli Merkel przez Donalda Tuska, który familiarno-zażyłe cmoknięcie w policzek zastąpił znamionującym respekt i uszanowanie pochyleniem ku dłoni pani Kanclerz.
Prognozy dla gospodarki Niemiec, naszego największego partnera handlowego, są coraz gorsze. Jej spowolnienie może znacząco wpłynąć na koniunkturę w Polsce. Skutki może złagodzić osłabienie złotego.
Moody’s to kolejna z agencji ratingowych o których głośno w ostatnim czasie. Tym razem za sprawą zapowiedzi obniżenia – w bliżej nieokreślonej przyszłości – oceny naszej wiarygodności gospodarczej w związku z nadmiernym deficytem budżetowym. Niezależnie od zapowiedzi ministra finansów planowany na ten rok deficyt będzie niższy od zakładanego.
Jeśli nie liczyć kilku egzotycznych parkietów, największe szanse na zakończenie roku na plusie ma giełda w Nowym Jorku. Gorsze są perspektywy dla europejskich inwestorów.
Deutsche Bank PBC zrezygnował z ograniczenia dostępności kredytów hipotecznych we franku szwajcarskim poprzez minimalny wymagany dochód w wysokości 50 tys. zł. Ale…
Zasada, mówiąca że to co spadło musi wzrosnąć, sprawdza się i tym razem. Największe zwyżki notują niedawni liderzy strat. W tej kategorii znajdują się nie tylko giełdowi outsiderzy, ale też blue chipy.
Kiedy panowie Iwiński, Waszczykowski i Zalewski – kolejność alfabetyczna – objaśniali sobotniego wieczoru w studio telewizyjnym fenomen demonstracji poparcia dla Ruchu oburzonych popadłem w osłupienie. Pseudo erudycyjne bon mot’y posła lewicy to nic nowego, ekonomiczny dyletantyzm europosła Platformy takoż. Podobnie jak zaklinanie rzeczywistości przez posła PiS-u.
Kredyt hipoteczny zaciągamy na wiele lat, ale nie znaczy to, że w trakcie spłaty nie może być on elastyczny. Ze zbyt wysoką ratą można sobie poradzić, trzeba tylko wiedzieć jak.
Narodowy Bank Polski interwencjami na rynku walutowym stara się zmniejszyć inflację i bronić przed wzrostem zadłużenia powyżej 55 proc. PKB. Choć do rekordu słabości naszej waluty jeszcze daleko, taniejący złoty stwarza coraz większe problemy.
Wygrali Polacy, wygrała Polska. Bez względu na ostateczne wyniki głosowania i ewentualne protesty wyborcze zasadnicze proporcje nie ulegną wszak zmianie. Co to oznacza? Większą odpowiedzialność i więcej pracy dla zwycięzców, ale po to i z tą świadomością szli do wyborów.
Wrześniowy spadek notowań złota należy do największych i najbardziej gwałtownych w ciągu ostatnich 12 lat. Wiele wskazuje na to, że podobnie jak poprzednie, nie zakończy jednak wieloletniej hossy na tym rynku.
Inwestowanie w przyszłość, szczególnie odkładanie kapitału na emeryturę, ma sens. Pokazuje to bardzo proste wyliczenie. Jeżeli przez najbliższe 30 lat, każdego miesiąca będziemy inwestować jedynie 200 złotych, to po tym czasie i przy założeniu 5%, czyli niewysokiej, rocznej stopy zwrotu, zgromadzimy kwotę w wysokości 167 tys. złotych. Eksperci, w tym doradcy finansowi Domu Kredytowego Notus, podkreślają, że na emeryturę warto zacząć oszczędzać jak najwcześniej. Nawet niewielkie kwoty konsekwentnie odkładane, sprawią, że na emeryturze będziemy mogli żyć z klasą.
Rada Polityki Pieniężnej znów nie zmieniła stóp procentowych. Podstawowa stopa procentowa wynosi 4,5 procent.