Autor: S

Japonia, pracownicy w biurze
Gospodarka

Przez inflację Polacy szybko nie dogonią w zarobkach Japończyków

Prezes PiS Jarosław Kaczyński na jednym ze spotkań ze zwolennikami swojej partii stwierdził, że Polska wkrótce dogoni Japonię pod względem średnich wynagrodzeń. Zapewne ktoś prezesowi podsunął dane OECD, z których wynika, że średnie roczne wynagrodzenie w Japonii, wyrażone w walucie amerykańskiej wynosiło w 2021 roku 39 711 USD, a w Polsce 33 566 USD. Różnica wynosiła zatem tylko 18,3%.

dr hab. prof. SGH Jakub Brdulak – pełnomocnik rektora ds. uczelnianego systemu zarządzania jakością kształcenia, profesor w Katedrze Zarządzania Strategicznego, Szkoła Główna Handlowa
Edukacja finansowa

Jeśli Polak dostanie nagrodę Nobla z ekonomii, to nie będzie to pracownik polskiej uczelni

O popularności i przyszłości kierunków ekonomicznych w Polsce, kształceniu kadr menadżerskich, możliwościach kariery naukowej, transferze wiedzy, wspólnej odpowiedzialności uczelni i biznesu oraz szansach na Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii mówi dr hab. prof. SGH Jakub Brdulak – pełnomocnik rektora ds. uczelnianego systemu zarządzania jakością kształcenia, profesor w Katedrze Zarządzania Strategicznego, Szkoły Głównej Handlowej, w rozmowie z Arielem Wojciechowskim.

Jakub Węglarski, ekspert Rodzinnych Inwestycji.
Komentarze ekspertów

Inwestycja w ziemię rolną lepsza od złota, giełdy, mieszkań?

Niestabilność, kryzys, recesja, spadek PKB – te słowa zdominowały przestrzeń publiczną. Inflacja powoduje ubożenie społeczeństwa i pożera oszczędności. Czy warto jednak inwestować i w co inwestować, czy lepiej poczekać? Inwestycje w obligacje, giełda – to kierunek bardzo niepewny, oprocentowanie lokat jest niższe niż inflacja. Stosunkowo trwałym dobrem jest ziemia. Jednak czy kupować teraz, czy poczekać, aż ceny ziemi spadną? Lepiej nie czekać, ponieważ… taniej już było, ocenia Jakub Węglarski, ekspert Rodzinnych Inwestycji.

Michał Szymański, prezes Zarządu VIG / C-QUADRAT TFI.
Komentarze ekspertów

Stagflacja: celem inwestorów powinno być utrzymanie wartości środków, a nie wysokie zyski

Rozpoczęty w 2008 r. eksperyment dobiega końca. Polityka zerowych stóp procentowych, zerowej inflacji i nieskończonej płynności doprowadziła do anomalii w wielu sektorach gospodarki oraz do powstania tzw. baniek na rynkach finansowych. Na rynku amerykańskim w ciągu dwóch lat podwoiła się liczba spółek zombie – niebędących w stanie pokryć odsetek od swojego zadłużenia z przychodów operacyjnych. Wszystko to powoduje, że wracamy do reżimu niższej płynności, wysokiej inflacji i trudniejszego dostępu do kapitału (wysokie stopy procentowe) z pełnymi tego konsekwencjami, pisze Michał Szymański, prezes Zarządu VIG / C-QUADRAT TFI.

STRONA 174 Z 882