Japońskie władze uzyskały wolną rękę dla realizacji dotychczasowej polityki walki z deflacją
Piątek 19 lipca nie przyniósł większych zmian na rynku walutowym: EUR/USD pozostał w okolicach 1,31 a EUR/PLN w okolicach 4,24.
Piątek 19 lipca nie przyniósł większych zmian na rynku walutowym: EUR/USD pozostał w okolicach 1,31 a EUR/PLN w okolicach 4,24.
Na brak wrażeń w mijającym tygodniu nie mogli narzekać handlujący złotym, który powrócił do łask w tym tygodniu i zapewne wywołał uśmiech na twarzach posiadaczy kredytów zaciągniętych w obcej walucie. W poniedziałek poznaliśmy odczyt inflacji CPI.
Minął czas wiosennych promocji i znów trudniej o kredyt na mieszkanie. Banki wróciły do podwyższania marż i mimo spadku rat, wynikającego z obniżki stóp procentowych, nie zwiększają zdolności kredytowej klientów. Według najnowszego rankingu Open Finance, najlepsze oferty w III kwartale mają Pekao oraz Bank Zachodni WBK i Kredyt Bank.
Od poniedziałku byliśmy świadkami publikacji wielu ważnych danych makroekonomiczny, jednak dzisiejszy dzień zapowiada się zupełnie inaczej. Inwestorzy mogą dziś już troszkę odetchnąć przed weekendem. Co prawdaw kalendarzu są dziś publikacje, ale już nie tak ważne dla handlujących, jak te w poprzednich dniach.
Czwartkowa sesja minęła leniwie pod znakiem stabilizacji kursów po ruchach wywołanych mocno gołębim przesłaniem Bena Bernanke jakie zaprezentował w senacie USA (dwudniowy raport o stanie gospodarki USA za pierwsze półrocze 2013 roku).
Wczoraj największym wydarzeniem na rynkach miało być wystąpienie Bena Bernanke przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów, na której prezes Fed-u przedstawił półroczny raport nt. polityki monetarnej oraz odpowiadał na pytania kongresmenów. Niestety szef Fed-u zawiódł oczekiwania inwestorów.
Środa na rynku walutowym upłynęła pod znakiem stabilnych notowań kursu EUR/USD, który przez cały dzień oscylował wokół poziomu 1,3150 oraz nieznacznego spadku kursu EUR/PLN, który z poziomu około 1,25 na otwarciu spadł do około 1,24 na koniec dnia.
Dzięki obecnemu niskiemu poziomowi Wiboru, kredyty hipoteczne mają również bardzo korzystne, niskie oprocentowanie. Dlatego decydując się dzisiaj na kredyt ze stałą stopą procentową, mamy szansę skorzystać na tej decyzji w przyszłości, kiedy stopy zaczną rosnąć. Niestety kredyt ze stałą stopą procentową dostępne są w ofertach zaledwie kilku banków.
Wczoraj byliśmy świadkami silnego umocnienie rodzimej waluty. Od godzin porannych złoty koryguje wczorajszą aprecjację. Czy dzisiejsze dane dalej będą wspomagać złotego? Odpowiedź na to pytanie już niedługo. O godzinie 10:30 za dolara trzeba było zapłacić 3,2390, za euro 4,2610, frank szwajcarski kosztował 3,4460, natomiast funt brytyjski 4,9170.
W ostatnim czasie obserwujemy silne wzrosty na rynku ropy. Poprzedni tydzień zakończył się korektą silnego ruch wzrostowego. Byki wzięły na chwilę oddech. Dziś o godzinie 22:30 American Petroleum Institute przedstawi raport dotyczący aktualnych informacji oraz operacji wykonywanych na głównych produktach przemysłu paliwowego. Dane te poprzedzają jutrzejszą, uważaną przez rynek za ważniejszą, publikację tygodniowej zmiany zapasów paliw publikowanej przez Energy Information Administration.
Rekomendacja D definiuje nie ryzyka IT, lecz bezpieczeństwo banku, i to w sposób dyskusyjny, jeżeli nie wadliwy. Jak można oceniać coś, co nie zostało właściwie zdefiniowane? – pytał dr Dariusz Wawrzyniak podczas V Forum Technologii Bankowości Spółdzielczej 2013.
W ostatnim tygodniu na rynkach nie brakowało wrażeń, przede wszystkim za sprawą Bena Bernanke. Ten tydzień zapowiada się nie mniej emocjonująco. To wszystko za sprawą dużej ilości ważnych danych makroekonomicznych, których publikacje rozpoczęły się już w godzinach nocnych. Ten tydzień to również kontynuacji publikacji wyników za II kwartał 2013 na Wall Street.
Polacy tylko dwa miesiące wycofywali pieniądze z bankowych depozytów. W czerwcu znów zwiększyli swoje oszczędności i to o całkiem sporą kwotę, bo o 3,7 mld zł. Na tym nie koniec niespodzianek. Przedsiębiorcy pożyczyli w minionym miesiącu najwięcej od ponad roku – wynika z danych NBP o podaży pieniądza.
Aż trudno uwierzyć jak wiele wspólnego mają ze sobą województwa lubelskie i śląskie – to właśnie ich mieszkańcy zaciągają najwięcej kredytów. Podobieństw nie ma już jednak przy spłacie, mimo że bezrobocie w lubelskim jest większe, to Ślązacy gorzej regulują swoje zobowiązania.
Piątkowy poranek przynosi osłabienie złotego. O godzinie 11:00 za euro trzeba było zapłacić 4,3280, za dolara 3,3180, funt brytyjski kosztował 5,0220, natomiast frank szwajcarski 3,4910.
Jestem rozczarowany samym sobą: w zeszłym tygodniu Europejski Bank Centralny (EBC) i jego prezes Mario Draghi zrobili zwrot o 180 stopni w swojej prognozie ekonomicznej, przechodząc od postawy „wszystko w porządku” do obaw o kurczenie się gospodarki oraz desperackiej potrzeby zasygnalizowania, że stopy procentowe pozostaną na niższym poziomie przez dłuższy czas (informacja o polityce w przyszłości). Więc nie powinno było mnie tak bardzo zdziwić to, że szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke (vel Pan „zbyt luźny”) zrobił dokładnie to samo!
Wczorajszy odczyt protokołu z czerwcowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku okazał się zgodny z oczekiwaniami. Ponad połowa członków FOMC dostrzega poprawę sytuacji gospodarczej i nalegała na ograniczenie programu QE3 jeszcze w tym roku. Rynek nie zareagował po odczycie, również przed odczytem zachowywał się dość ospale.
Banki nie ryzykują i nie obniżają już tak chętnie wymagań dochodowych starającym się o kredyt mieszkaniowy. Mimo postępującego spadku stóp procentowych i rat, trzyosobowa rodzina, aby dostać 270 tys. zł kredytu, musi dziś zarabiać średnio minimum 3951 zł. To o 52 zł więcej niż banki oczekiwały wiosną.
Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia będzie dzisiejsza publikacja raportu z czerwcowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku oraz wystąpienie publiczne szefa Fed-u Bena Bernanke. W oczekiwaniu na te wydarzenia dolar w ostatniej godzinie osłabia się wobec innych głównych walut.
Pierwsza morska farma wiatrowa powstała w Danii w 1991 roku, a jej moc wynosiła wówczas 4,95 MW.